Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1253 słów6 minut czytania

Od kilku dni Zhen Huan czekała w Suiyu Xuan na Wen Shichu, widząc, że Wen Shichu nadal nie przychodzi do Suiyu Xuan, Huanbi narzekała obok na niewdzięczność Wen Shichu, Zhen Huan nie powstrzymała jej głosu.
Zhen Huan westchnęła nad swoim losem, nie chciała iść do pałacu, ale musiała, myśląc, że po wejściu do pałacu użyje pomocy Wen Shichu, by się ukryć, ale Wen Shichu nie przychodził jej zobaczyć, a harem był zbyt spokojny.
Zhen Huan nie chciała zmarnować życia, skoro już trafiła do pałacu, cóż mogła poradzić, a do tego była w odległym Suiyu Xuan, więc oczywiście musiała walczyć o względy.
Zhen Huan nie zamierzała słuchać eunuchów, czuła, że teraz ze wszystkich pałaców nie można wyjść, więc prawdopodobieństwo spotkania Cesarza znacznie wzrosło.
Może to dlatego, że Suiyu Xuan jest zbyt odległe, a może dlatego, że aura głównej bohaterki Zhen Huan jest zbyt silna, przez te kilka dni nikt z innych pałaców nie zauważył, że Zhen Huan spaceruje po Gabinecie Imperialnym pod pretekstem przechadzki.
Akcja rozwijała się, Zhen Huan kołysała się na huśtawce w rogu Gabinetu Imperialnego, dostrzegła skrawek jaskrawożółtej tkaniny w rogu, w jej oczach pojawił się błysk determinacji.
Cesarz, nie wiedząc o tym od kilku dni, myślał o Gabinecie Imperialnym, dziś nie mógł się już powstrzymać i przybył tam sam, myśląc, że kazał wszystkim w haremie nie opuszczać swoich komnat, więc nic się nie powinno wydarzyć.
Cesarz zupełnie nie spodziewał się, że ktoś jest tak daleko, początkowo chciał odejść, ale nie mógł odłożyć wzroku od tej kobiety, obawiał się, że kobieta przed nim jest nowo wybraną konkubiną.
Cesarz patrzył na rysy twarzy Zhen Huan, przypominała, tak bardzo przypominała jego Wan Wan, przed nim musiała być Concubine Wan, był przytłoczony ogromną radością, zupełnie nie pamiętając, co się stanie, gdy spotka się z konkubiną z haremu.
Cesarz z chęcią bawił się z Zhen Huan w odgrywanie ról, a nawet chciał od razu obdarzyć miłością Concubine Wan tej nocy, Cesarz myślał tylko o Empressy Chunyuan, zapominając o prawie trzystu dzieciach w haremie.
W Yanqing Palace, Jixiang patrząc na Cesarzową Duanda leżącą na łóżku, mamrotał, że Cesarzowa Duan właśnie urodziła sto dzieci, Cesarzowa Duan po usłyszeniu tego zemdlała.
Jixiang patrząc na swoją panią, która zemdlała, miała w oczach rozpacz, w Yanqing Palace była tylko ona jako służąca, a oprócz niej kilka służących sprzątających i eunuchów.
Jixiang w ogóle nie mogła sobie poradzić z tak wieloma małymi panami, a większość służących i eunuchów z pałacu została przeniesiona do Pałacu Yìkūn, aby opiekować się książętami i księżniczkami.
Po tym, jak Cesarzowa Duanda urodziła sto dzieci, ekran Yí Xiū automatycznie się zaktualizował, ekran mógł automatycznie nadawać nowe odebrane cele i ich liczbę, stale przypominając Yí Xiū.
Yí Xiū patrząc na nowo dodany cel odbioru, Zhen Huan, myśląc o tym, jak Cesarz nadał jej tytuł Wan, skoro Cesarz tak bardzo kochał tę Concubine Wan, to ona da Concubine Wan wielki prezent.
Yí Xiū bez wahania zmaksymalizowała wartość odbioru Zhen Huan do pięciuset, Yí Xiū chciała, aby Zhen Huan wykonała misję za jednym razem, ale pięćset też wystarczy, czy do końca zostało dziewięćdziesiąt dziewięć dzieci Yí Xiū. Wielkie zamówienie zostało pomyślnie zakończone.
W Suiyu Xuan, ponieważ Zhen Huan nie chciała być zabrana do Hall of Mental Cultivation, Cesarz z powodu twarzy Zhen Huan również się zgodził.
„Dźwięk, twoje dziecko zostało pilnie dostarczone, proszę zwrócić uwagę!”
Kiedy Zhen Huan i Cesarz właśnie skończyli jeść, z boku rozległ się głos, Zhen Huan uniosła oczy i rozejrzała się dookoła, myśląc, że się przesłyszała.
Zhen Huan nadal marzyła o tym, że zostanie ulubioną konkubiną, chociaż nie nawiązała żadnej więzi z Cesarem, czuła jego miłość do niej, proces był nieoczekiwany, ale wynik był dobry.
W następnej chwili brzuch Zhen Huan nagle się powiększył i bardzo zabolał, spojrzała na swój brzuch i zemdlała.
Cesarz patrzył oszołomiony na zemdlaną Zhen Huan, nagle przypomniał sobie o swoich kilkuset dzieciach i wystraszony uciekł z Suiyu Xuan.
Huanbi odkryła zemdlaną Zhen Huan i natychmiast wezwała lekarza, Huanbi nie rozumiała, dlaczego po jednym posiłku z Cesarem, brzuch Zhen Huan nagle się powiększył.
Cesarz pobiegł z powrotem do Hall of Mental Cultivation, zawahał się przez chwilę, po czym wysłał akuszerkę do Suiyu Xuan, w końcu to była sobowtórka Wan Wan.
Akuszerki posłusznie wykonały rozkazy Cesarza, właśnie wyszły z Yanqing Palace, jeszcze nie odpoczęły, a teraz muszą iść do Suiyu Xuan, w poprzednim życiu zabijały i paliły, a w tym życiu są akuszerkami.
Cesarz pomyślał, że Concubine Wan tęskni za swoją Wan Wan, więc dziecko, które urodzi, będzie równe dziecku urodzonemu przez niego i Wan Wan, a te dzieci będą przypominać Wan Wan, po takiej psychicznej pociesze Cesarz w końcu zaakceptował, że będzie miał jeszcze sto dzieci.
Cesarz znów pobiegł do Suiyu Xuan, chciał zobaczyć, jak narodzi się dziecko jego i Wan Wan, to tylko sto dzieci, on, Cesarz, może poczekać!!
Cesarz czekał dzień i noc, aż w końcu usłyszał od akuszerki, że Cesarz to dwieście dwórki księżniczki, Cesarz pomyślał, że wreszcie się skończyło, tak, jego konkubiny urodziły sto dzieci, książęta i księżniczki stanowili połowę.
Nie spodziewał się, że akuszerka ponownie pobiegnie do sali porodowej, oczy Cesarza rozszerzyły się, czyż nie miało się zatrzymać po urodzeniu stu dzieci?
Cesarz oszołomiony wrócił do Hall of Mental Cultivation, ponieważ dzieci było zbyt wiele, Cesarz postanowił się poddać, pozwalając wszystkim w haremie dowiedzieć się o tym i umieszczając dzieci w wolnych komnatach w różnych pałacach.
Ponieważ szybkość renowacji nie nadążała za liczbą urodzeń, Cesarz, nawet jeśli pracował dzień i noc, aby kazać ludziom budować pałace, nie zdążył, więc musiał uciec się do tego kroku.
W Pałacu Wiecznej Wiosny, Consort Qi krzyknęła, słysząc słowa Cui Guo, uwaga Consort Qi nie skupiała się na nagłym urodzeniu dzieci przez Consort Hua, Cesarzową Duan, a nawet Konkubinę Jing, ale martwiła się, że jej Trzeci Książę nie jest już jedynym księciem w pałacu.
Consort Qi zignorowała dzieci umieszczone w jej pałacu i pospiesznie pociągnęła Cui Guo do Cesarzowej, po drodze przypomniała sobie, że Cesarz nie pozwala opuszczać komnat, a Cesarzowa jest chora od kilku dni.
Consort Qi była bardzo szczęśliwa, gdy usłyszała, że Cesarzowa jest chora i nie musi się kłaniać, cały dzień odpoczywała w Pałacu Wiecznej Wiosny, zajęta troską o Trzeciego Księcia.
W Xianfu Palace, Konkubina Jing obudziła się i pogładziła się po brzuchu, Konkubina Jing czuła, że spała i nic nie czuła, więc szybko wezwała Ruyi, zapytała, gdzie jest dziecko, chciała je zobaczyć.
Ruyi była zajęta umieszczaniem małych panów, gdy usłyszała, że Konkubina Jing się obudziła, natychmiast do niej podeszła.
Ruyi mamrotała, nie wiedząc, jak to powiedzieć, widząc, że Konkubina Jing pyta o dziecko, zamknęła oczy i zaczęła mówić.
„Pani, urodziłaś sto… księżniczek i książąt po równo, którego księcia lub księżniczkę chcesz zobaczyć?”
Konkubina Jing patrzyła na Ruyi oszołomiona, Ruyi patrzyła na Konkubinę Jing i nic nie mogła powiedzieć, więc przyniosła kilka losowych dzieci z bocznej komnaty i położyła je na łóżku Konkubiny Jing.
Konkubina Jing słuchając opowieści Ruyi o tym, co się działo podczas porodu, dowiedziała się, że w pałacu jest już 400 dzieci, a Concubine Wan nadal rodzi, więc odetchnęła z ulgą.
W Xianfu Palace, Shen Meizhuang widząc dziesiątki dzieci w swojej komnacie, jej oczy straciły blask, Caiyue dowiedziała się również, że Huan'er urodziła sto dzieci i nadal rodzi. Shen Meizhuang w poprzedniej chwili martwiła się o Zhen Huan, a w następnej chwili słysząc dziesiątki płaczących dzieci, chciała zniszczyć świat.
W jednej chwili w różnych pałacach umieszczono od dziesięciu do pięćdziesięciu dzieci, z wyjątkiem Hall of Mental Cultivation, Jingren Palace i Cining Palace. Konkubiny chciały walczyć o względy lub dowiedzieć się, co się stało, ale były dręczone przez dzieci umieszczone w ich pałacach i nie miały dodatkowej energii.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…