Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1292 słów6 minut czytania

— Towarzysze egzekutorzy, to nieporozumienie, nie będziemy wzywać policji.
Proszę was o wyrozumiałość.
Pomogła im osobiście Mu Yulan, lekko się kłaniając kilku egzekutorom, prosząc o zakończenie tej farsy.
Nieważne, że jej ród Mu był wart setki milionów, skandal związany z urzędem egzekutora byłby bardzo wstydliwy.
Kapitan egzekutorów był sprytnym człowiekiem, znał Mu Yulan, tę piękną i potężną dyrektorkę, więc naturalnie jej ustąpił.
— Skoro pani Mu tak mówi, to się wycofujemy.
Jednakże, pani gospodyni może potrzebować lekcji prawa.
Po tym, jak lekko zasugerował kapitan egzekutorów Zhang Ma, zdjął jej srebrne kajdanki i zabrał ze sobą ludzi.
Yi Yi przez cały czas przyglądał się tej scenie i nabrał pewnego pojęcia o potędze rodu Mu.
Przed chwilą, gdy Zhang Ma krzyczała, z dwóch sąsiednich willi wyszli ludzie, żeby pooglądać, a nawet wskazywali palcami;
Pięciu egzekutorów było tak wściekłych na bezpodstawne oskarżenia Zhang Ma, że zbladli.
Ale kiedy wróciła Mu Yulan, egzekutorzy natychmiast uwolnili ludzi, a gapiowie z sąsiedztwa schowali się do domów.
Wyraźnie wszyscy bali się Mu Yulan.
— Wynoś się do środka! Robisz wstyd!
Mu Yulan spojrzała gniewnie na Zhang Ma, potem na licznych służących na miejscu, a na końcu jej nieprzychylne spojrzenie padło na Yi Yi.
Grupa wróciła do willi, asystent Mu Yulan skopiował nagrania z monitoringu i podał jej tablet, aby mogła zrozumieć przebieg wydarzeń.
Widząc, jak Yi Yi jednym ciosem brutalnie odciął miotłę Zhang Ma, ona również nie mogła powstrzymać się od niebezpiecznego zwężenia oczu i spojrzała na Yi Yi, który siedział spokojnie na sofie, beztrosko obierając jabłko.
Widząc, że Yi Yi od początku zachowywał się jak obserwator, pozwalając Zhang Ma wybrykować.
Za te wydarzenia główna odpowiedzialność rzeczywiście spoczywała na Zhang Ma, to ona celowo szukała kłopotów.
Jako jej gospodyni, wydawała się bardzo niekompetentna.
Nie rozumiała nawet podstawowych zasad zachowania reputacji i tego, że rodzinnych brudów nie powinno się pierze na zewnątrz.
Myśląc o tym, jej spojrzenie stało się ostre i powiedziała:
— Finanse, wypłaćcie Zhang Ma sześć miesięcy pensji.
Zhang Ma, spakuj się, dziś już nie musisz pracować, zostałaś zwolniona.
— Wielka pani, oszczędź mi życia, ja stara Zhang opiekuję się panią od 12 lat, jeśli nie mam zasług, mam przynajmniej trud włożony, proszę, nie zwalniaj mnie.
Na wieść o zwolnieniu, Zhang Ma natychmiast uklękła przed Mu Yulan i zaczęła błagać na płacz.
Jej płacz sprawił, że Mu Yulan zmiękła, pochyliła się i pomogła Zhang Ma wstać.
— Zhang Ma, tym razem przekroczyłaś granicę, możesz zostać, ale nie możesz już pełnić funkcji gospodyni.
Ta kobieta, łatwo daje się ponieść emocjom.
Yi Yi, który oglądał scenę z boku, pokręcił głową i nie mógł powstrzymać się od przypomnienia:
— Wielka pani, w willi rodu Mu, oprócz Zhang Ma, powinno być jeszcze sześciu służących, prawda?
— Tak, jest sześciu, co masz na myśli?
Mu Yulan była bardzo niezadowolona z tego, że Yi Yi się odezwał, zmarszczyła brwi i odparła.
— Skoro jest sześciu, czy nie byłoby trudno zaoferować każdej osobie cztery godziny dyżuru, aby opiekowała się Trzecią Pani?
— Wielka pani, mamy tak dużą willę i ogród, jest wiele różnych spraw, normalne jest, że brakuje rąk do pracy.
Na zapytanie Yi Yi, Mu Yulan jeszcze nie zdążyła wymyślić odpowiedzi, gdy Zhang Ma pospiesznie wyjaśniła.
Jednak to wyjaśnienie wydawało się trochę pobieżne i naciągane.
— Och, to znaczy, według ciebie, opieka nad ogrodem i sprzątanie willi jest ważniejsze niż opieka nad Trzecią Pani Mu.
— Nie, nie, Wielka pani, proszę posłuchaj mnie, a wyjaśnię...
Yi Yi tylko tak sarkastycznie przypomniał i przestał mówić, pozwalając Zhang Ma podskakiwać i jej tłumaczyć.
On przeszedł tu wczoraj w południe, minął prawie dzień, a w pokoju Trzeciej Pani Mu, poza godziną, którą spędziła tam Zhang Ma wczoraj po południu, nie widział żadnego służącego.
To było zbyt lekceważące w stosunku do opieki nad osobą w stanie wegetatywnym.
Podejrzewał, że codzienne kroplówki odżywcze Mu Yurei mogły nie być wystarczające.
Tam Zhang Ma przez chwilę panikowała, a potem znów głośno wyjaśniła:
— Nieprawda, to Druga Pani tak powiedziała, abyśmy na co dzień nie przeszkadzali Trzeciej Pani w odpoczynku, nie wolno nam wchodzić bez powodu.
— Hehe~
Yi Yi nie odpowiedział już ani słowem, tylko wzruszył ramionami i spojrzał na Mu Yulan, czekając na jej decyzję.
Gdyby Mu Yulan nadal trzymała Zhang Ma, oddaliłby się jeszcze bardziej od rodziny Mu, codziennie, oprócz wypełniania godzinnej opieki nad Mu Yurei zgodnie z [Umową małżeńską], prowadziłby swoje małe życie.
Na szczęście, Mu Yulan nie była aż tak głupia, by być beznadziejną.
— Zhang Ma, możesz odejść, pożegnamy się w dobrych stosunkach.
— Wielka pani, jestem niesprawiedliwie oskarżona.
— Wynoś.
Mu Yulan, która zarządzała wielką firmą wartą setki milionów, posiadała odpowiednie zdolności i charakter, jej zdecydowane postanowienia nie były łatwe do zachwiania.
Następnie spojrzała ponownie na Yi Yi i powiedziała:
— A ty, bądź cicho, jeśli znów przysporzysz mi kłopotów, nie zawaham się cię wyrzucić.
— Och, to byłoby wspaniale. Wielka pani może mnie dziś wyrzucić.
Na wieść o wyrzuceniu, Yi Yi poczuł panikę i spocone dłonie, ale na twarzy zachował wygląd szczęśliwej osoby, patrząc z nadzieją na Mu Yulan.
— Ty~
Mu Yulan też się zirytowała, ale wzięła dwa głębokie wdechy i odpowiedziała lodowatym głosem:
— Artykuł 17 Umowy, jeśli strona męska zostanie wyrzucona z powodu problemów z moralnością lub stosunkiem do życia, będzie musiała zapłacić 10 miliardów kary umownej.
— Ty...
Teraz to Yi Yi był zły.
Nie spodziewał się, że klauzula o 'problemach ze stosunkiem do życia' z artykułu 17 umowy, może być wykorzystana w ten sposób, to było jak los na loterii bez zapowiedzi, dziś zmarnował jedzenie, na pewno można to podciągnąć pod problem ze stosunkiem do życia.
— Dobrze, rozumiem. Dopóki nikt mnie nie będzie drażnił, będę grzeczny.
Słowo „grzeczny” wypowiedział z naciskiem, wzbudzając jeszcze większą urazę do Mu Yulan.
Widząc, że Yi Yi jest w tarapatach, Mu Yulan poczuła się lepiej z powodu swojego przygnębienia.
Zwołała wszystkich obecnych służących w willi. W willi mieszkało sześć pokojówek i dwóch kierowców, a ponadto domowy lekarz i ogrodnik, którzy nie mieszkali w kompleksie willi, ale byli dostępni na każde wezwanie.
Dziesięć osób zebrało się w komplecie, Mu Yulan oficjalnie przedstawiła Yi Yi wszystkim służącym, wyjaśniając jego tożsamość jako zięcia.
— Wszyscy słuchajcie uważnie, Yi Yi jest przecież zięciem naszego rodu Mu, a nie narzędziem przynoszącym szczęście, zapamiętajcie.
— Tak, Wielka pani!
Grupa służących, którzy wcześniej lekceważyli Yi Yi, zadrżała, odpowiedziała ukłonem, a ich stosunek do Yi Yi nieznacznie się poprawił.
Słowa Mu Yulan zaskoczyły Yi Yi, nie spodziewał się, że Mu Yulan zmieniła swoje podejście.
Później przydzieliła proste zadania dla służących, zgodnie z harmonogramem przydzieliła sześć pokojówek, po cztery godziny dziennie przebywania w pokoju Mu Yurei i opieki nad nią.
Pozostałe codzienne obowiązki powierzyła mniej więcej dwóm osobom, które znała, do pracy w grupach.
Po mniej niż godzinie, szybko i sprawnie załatwiwszy sprawy w willi, Mu Yulan pospiesznie pojechała do firmy.
Wyglądało na to, że napotkała teraz jakieś kłopoty.
Odprowadzając wzrokiem Mu Yulan, Yi Yi wszedł na górę, aby sprawdzić stan Mu Yurei i przez kilka minut porozmawiał z lekarzem domowym, który badał ciało Mu Yurei.
— Doktorze Zhou, czy stan zdrowia Trzeciej Pani Yurei jest dobry?
— Stan zdrowia Trzeciej Pani Mu rzeczywiście nie jest dobry, ale jej fale mózgowe są znacznie lepsze niż dwa dni temu;
Wygląda na to, że opieka pana Yi nad Trzecią Panią Mu rzeczywiście przynosi efekty.
— Och, to dobrze.
Yi Yi wyczuł drugie dno w słowach Doktora Zhou, co oznaczało, że Yi Yi, jako 'narzędzie przynoszące szczęście', faktycznie trochę pomogło.
Przed willą rodu Mu, Zhang Ma z zawiścią patrzyła, jak odjeżdża Rolls-Royce Mu Yulan, wyjęła telefon i zadzwoniła.
— Panie Zhou, zgodnie z pańskim życzeniem, sprawiłem kłopoty temu zięciowi, ale zostałem wyrzucony. Musisz mi zapłacić odszkodowanie, inaczej~ inaczej powiem Wielkiej Pani.
— Dobrze, dobrze, dobrze~ Dziękuję, panie Zhou.
Po zakończeniu rozmowy telefonicznej, na zawiłej twarzy Zhang Ma pojawił się wyraz ekscytacji, jakby znalazła pieniądze.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…