– Jak długo zajmuje ci założenie nocnej bielizny, że nawet nie drgniesz? Jeśli naprawdę sobie nie radzisz, pozwól mi ją jej założyć – powiedział Lu Dingyu, delikatnie wypuszczając z ust pierścień dymu i ponaglając Gu Che stojącego za nim.
Gu Che nagle wrócił myślami na ziemię, nieuniknione zaczerwienienie objęło jego uszy. Powiedział głębokim głosem: „Nie trzeba”.
Rozpakował nocną bieliznę, z drżącymi dłońmi uniósł drobne, miękkie kostki dziewczyny i niezdarnie, nieco speszony, założył jej nocną bieliznę.