Jest wieczór, Pałac Qianqing.
Hong Hui siedzi grzecznie z boku, jedząc przekąski, obok niego drzemiący Hong Xi. Dzieci ciekawie patrzą na Kang Xi, który wydaje się z uwagą czytać leżący przed nim memoriał. Hong Hui mruga raz, ale nie może się powstrzymać i pyta cicho:
— Cesarz (dziadek), dlaczego litery w Memoriałach są odwrócone?