Su Zhizhi delikatnie nakłuła opuszkiem palca Su Yunjina igłą akupunkturowe, by zebrać trzy krople jaskrawoczerwonej krwi, które następnie skropiła wodą w okrągłym, brązowym naczyniu.
Krew nie rozproszyła się w czystej wodzie, lecz w tajemniczy sposób zebrała się w trzy kropelki, wirujące na powierzchni wody.
„Czwarty bracie, nasze linie krwi są połączone, a energie wzajemnie się przyciągają. Proszę, uspokój się” – Su Zhizhi, z poważną miną, złożyła dłonie w mudrę i zaczęła recytować zawiłą inkantację.