Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 14

2142 słów11 minut czytania

Mimo nieprzyjemnego incydentu, uroczystość i gwar w rezydencji Władcy Miasta nie zostały zakłócone. Po zakończeniu finałowych wyborów Akademii Yanhuang, Li Yanfeng z gościnnością przyjął gości, a nowa Małżonka Władcy Miasta była niezwykle opanowana. Uczta była wystawna i okazała, a gościnność Li Yanfenga wystarczyła, by ludzie zapomnieli, że jego wielki syn prawie pokrzyżował mu dzisiejszą radość.
Nastała noc. W „Li Ming Pavilion” w głębi rezydencji Władcy Miasta, Li Yanfeng miał na sobie nowożeńcze szaty. Mimo że był w wieku, jego aura była potężna, a mistrzostwo silne.
Para taka jak on, wielka postać, z taką cudowną pięknością jak Liu Qing, wydawała się być zesłana z nieba. Siedzieli naprzeciwko siebie. Teraz, gdy noc była głęboka i cicha, goście dawno odeszli, a oni mogli wreszcie odpocząć po pracowitym dniu.
Noc poślubna, pierwsza noc warta tysiąc złotych. Li Yanfeng trzymał kielich, a Liu Qing nalewała mu wino. Pili kilka łyków, co dodawało nastroju.
Po wypiciu wina jej twarz lekko się zarumieniła, jak dojrzała brzoskwinia, słodka aż do przesady, a w połączeniu z kuszącym spojrzeniem i uwodzicielskimi ustami, była naprawdę nieporównywalnie piękna. Nawet lekki wiatr wpadający przez okno wydawał się stawać się gorętszy. Ale niestety, Li Yanfeng siedział prosto i poważnie, zachowując pozory niewzruszoności.
– Bracie Feng, sprawa Qianyang jest teraz w twoich rękach, siostra wznosi toast za ciebie. Liu Qing ponownie nalała wino, trzymając smukłe palce wzdłuż zdobionego kobaltem kieliszka do wina, unosząc go do swoich czerwonych ust i wypijając jednym haustem. Jej długa i biała jak śnieg jadeitowa szyja była niezwykle pociągająca w migotliwym świetle świec.
– Nie ma problemu, biorąc pod uwagę moje relacje z Rezydencją Grzmiącego Pana, sprawa Qianyang jest moją sprawą. Siostra może być spokojna. Li Yanfeng wypił kielich razem z nią.
– Nie chodzi o brak zaufania, ale o to, że konkurencja jest zacięta. Poza tym, „Boskie Źródło” może ułatwić ewolucję poziomu towarzyszącej bestii, jest to coś niezwykle cennego. Zarówno ty, jak i ja wiemy, co oznacza ewolucja poziomu towarzyszącej bestii.
Liu Qing westchnęła. – Faktycznie jest bardzo cenne. Poziom towarzyszącej bestii prawie decyduje o talencie i maksymalnym poziomie rozwoju każdego Mistrza Bestii.
Towarzysząca bestia Qianyang jest Fifth-Tier Companion Beast, co jest szczytem w Li Huo City. Jednak udając się do Akademii Yanhuang, będzie to tylko najniższy poziom. – Gdyby udało mu się ewoluować do Sixth-Tier Companion Beast, z pewnością pozwoliłoby mu to w przyszłości aspirować do „Heavenly Mansion”.
Pozycja waszej rodziny w Rezydencji Grzmiącego Pana również znacznie by się podniosła. Li Yanfeng kiwnął głową na poważnie, bawił się kieliszkiem w swojej dłoni podczas rozmowy. – Od niepamiętnych czasów, kiedykolwiek pojawiło się Boskie Źródło między niebem a ziemią, było ono niemalże wywoływało chaos.
Choć to Boskie Źródło jest najmniejszej rangi, jest również niezwykle cenne. – Bracie Feng, to, że pojawiło się na „Mt. Huoling”, jest naszym szczęściem.
Mt. Huoling otacza Li Huo City i jest twoim terytorium. Znasz teren góry doskonale.
Tylko ty możesz pomóc Qianyangowi znaleźć to rzadkie Boskie Źródło i pozwolić jego Lampart Błyskawic ewoluować. Liu Qing ponownie napełniła kieliszek Li Yanfenga, mrugnęła oczami, jej spojrzenie było pełne uroku. – Mt.
Huoling jest zbyt wielkie, pełne głębokich gór i starych lasów, wąwozów i przepaści. Ukrywa się tam zbyt wiele dzikich bestii. Ci, którzy przeżyją w Mt.
Huoling, to okrutne i dzikie bestie, każda z trudną do pokonania „Przebudzone Nadprzyrodzone Zdolności”. Wysyłanie Qianyang samemu jest rzeczywiście niebezpieczne. – Rezydencja Grzmiącego Pana stosuje taki sposób rywalizacji między młodymi, pozwalając im rozwijać się poprzez próby.
Nic dziwnego, że talentów pojawia się tak wielu. Li Yanfeng zmrużył oczy i westchnął. – Faktycznie, konkurencja jest teraz niezwykle zacięta.
Siedmiu zakwalifikowanych członków rodziny bierze w niej udział. Na szczęście siła Qianyang daje mu pewną przewagę. Z twoją pomocą, nasze szanse są znacznie większe niż u innych.
Liu Qing powiedziała jedwabistym głosem. – Kiedy przybędą inni rówieśnicy z Rezydencji Grzmiącego Pana? Czy towarzyszą im silni wojownicy z Rezydencji Grzmiącego Pana?
Li Yanfeng zapytał. – Przybędą w ciągu tych dwóch dni. Ja zgodziłam się przybyć wcześniej ze względu na nasze małżeństwo.
Tamci młodzi ludzie również mają ochronę silnych wojowników, ale gdy tylko wejdą do Mt. Huoling, ich działania będą ograniczone przez Rezydencję Grzmiącego Pana. Wtedy prawdziwy test będzie polegał na umiejętnościach samych dzieci, ale twoja znajomość Mt.
Huoling z pewnością będzie nieoceniona. – Więc za trzy dni, ty i ja zabierzemy Qianyang i oficjalnie wejdziemy do Mt. Huoling?
– Tak, wtedy wszyscy wejdziemy jednocześnie. Li Yanfeng kiwnął głową. – Boskie Źródło występuje w czterech typach: niebiańskim, ziemskim, żółtym i mistycznym.
Najbardziej podstawowe Huang-level Divine Source, które pojawia się między niebem a ziemią, może pozwolić towarzyszącej bestii ewoluować do siódmego poziomu! Takie Boskie Źródło jest tak tajemnicze, że do dziś nikt nie potrafi wyjaśnić jego pochodzenia. Możemy tylko uważać, że zostało nam zesłane przez „Najwyższego Boga”.
– Westchnął. – Najwyższej klasy Boskie Źródło jest czymś, czego można doświadczyć, ale nie można go szukać. To Boskie Źródło jest po prostu zwykłe, nawet nie Huang-level Divine Source, ale będzie tłoczone, gdy tylko się pojawi.
Na szczęście nasza Rezydencja Grzmiącego Pana jest dobrze poinformowana, dlatego tak szybko tu dotarliśmy. Mówiąc o Rezydencji Grzmiącego Pana, w oczach Liu Qing naturalnie widać było dumę. Li Yanfeng wiedział, że nawet po ślubie, ona zawsze będzie należeć do Rezydencji Grzmiącego Pana, a nie do Li Huo City.
Ale to nie miało znaczenia, bo teraz on również należał do Rezydencji Grzmiącego Pana. – Ach, nagle przypomniałam sobie coś. Czy nie uważasz, że towarzysząca bestia w postaci małego kurczaka twojego najstarszego syna jest trochę zbyt potężna?
Mam na myśli, że jej limit mocy może być już na tym poziomie, nawet jako First-Tier Companion Beast? – Nagle zapytała Liu Qing. – Z wyglądu ten kurczak nawet nie wygląda na First-Tier Companion Beast, ale w końcu miał pewien talent.
Szacuję, że dopiero osiągnął taki efekt. Chociaż nie przyjrzałem się uważnie Star Point w oku tego kurczaka, może mieć dwa lub trzy nieznane punkty. Li Yanfeng powiedział.
– Tak, jeśli byłby to Second-Tier Companion Beast lub Third-Tier Companion Beast, byłoby to uzasadnione. Liu Qing zamyśliła się. – Nie mówmy o nim, pozwólmy mu żyć lub umrzeć na własne ryzyko.
Li Yanfeng rzekł na koniec. – Tak, trzy lata temu Bracie Feng prawie zdobył uznanie Rezydencji Grzmiącego Pana. Gdyby nie ten syn, który robił problemy, Bracie Feng miałby z pewnością wyższą pozycję niż teraz.
Liu Qing podeszła i usiadła na kolanach Li Yanfenga, jej uwodzicielskie krągłości były natychmiast widoczne. – Mhm. Li Yanfeng pomruknął.
... Kiedy Li Tianming wrócił z rezydencji Władcy Miasta, dzień, który był pierwotnie słoneczny, zaczął padać deszcz. Wrócił na dziedziniec, deszcz padał, trawa i drzewa w starym domu zarosły.
– Matko. Pierwotnie martwiłem się, że matka czeka na deszczu, ale okazało się, że przesadziłem. Kiedy wrócił, zobaczył, że matka wróciła do pokoju i już słodko spała.
– Ma świetne nastawienie. Był lekko rozbawiony. Walczył o swoją godność na zewnątrz, tymczasem ona naprawdę zasnęła.
Usiadł przy łóżku i czekał, aż do nocy, kiedy matka się obudziła. Widząc Li Tianming siedzącego spokojnie przy łóżku, lekko się uśmiechnęła zawstydzona, a następnie zapytała: – Gdzie jest Żeton Yanhuang? Czy już czas ruszać?
Słysząc to, Li Tianming był nieco przygnębiony. Miała do niego zbyt wiele zaufania. – Właściwie pobiłem Zifenga, ale nastąpiły pewne zmiany i nie dostałem Żetonu Yanhuang.
– Li Tianming powiedział szczerze. – Jakie zmiany? Li Tianming opowiedział mu o sprawie Liu Qianyang.
– Będziemy musieli czekać jeszcze miesiąc? Matka nie może już tyle czekać. Li Huo City jest zbyt gorące, chcę mieszkać na północy.
– Mamrotała, jak dziecko. – Miesiąc to niekoniecznie, nadal nie pokonałem tego faceta. – Li Tianming powiedział.
– Nieważne, najwyżej pół miesiąca. – Śmiała się złowieszczo. – Dobrze, pozwól ci się przechwalać.
Kiedy przegram, Mały Żółty Kurczak zostanie zjedzony jak przekąska, a wtedy poznasz okrucieństwo rzeczywistości. – Li Tianming powiedział ze śmiechem. – Pieprzysz!
Ten wielki kot myśli, że może mnie zjeść? Zniszczę go! – Obok Mały Żółty Kurczak podskoczył, mówiąc arogancko.
– Przestań się przechwalać, kto dzisiaj był tak tchórzliwy jak mysz? – Li Tianming powiedział pogardliwie. – Co?
Na pewno źle widziałeś. W każdym razie to nie byłem ja. Właśnie wtedy chciałem go zabić, ale ty tak zawzięcie mnie ciągnąłeś, żebym go darował.
Widziałem, jak mówisz z głęboką szczerością, byłem bardzo poruszony, więc postanowiłem pozwolić temu wielkiemu kotu żyć jeszcze miesiąc. – Mały Żółty Kurczak powiedział poważnie. – Dobrze, wierzę Małemu Kurczakowi, jest bardzo zdolny.
– Wei Jing patrzyła na Małego Żółtego Kurczaka z oczami pełnymi ciepła. – Jak dobrze, że nasza matka ma dobre oko, inaczej niż ty, Li Tianming, który patrzy na ludzi z góry. – Mały Żółty Kurczak podskoczył w ramiona Wei Jing, patrząc z triumfem na Li Tianming.
– Zejdź mi z oczu! To moja matka, nie twoja! Moja matka nie rodziła takiego kurczaka!
Li Tianming był rozbawiony. Ten gość był naprawdę zbyt „swój”. – Gówno prawda!
Wyklułem się w twojej przestrzeni towarzyszącej. Urodziłeś się, ja się urodziłem. Skoro nie urodziłam się jako nasza matka, to ty mnie urodziłeś?
– Mały Żółty Kurczak przechwalał się. Mówiąc to, rzeczywiście miało to sens. W końcu Li Tianming, podobnie jak większość Mistrzów Bestii, traktował towarzyszące bestie jak prawdziwych braci i siostry.
Nawet bardziej niż braci i siostry miał z nimi więź wspólnej walki i treningu. Kiedyś uważał Jinyu za ważniejszego niż własne życie. Teraz, mimo że minęło zaledwie dziesięć dni od spotkania z tym Małym Żółtym Kurczakiem, przecież ich krew była połączona, mieli już więź życia i śmierci.
– Hej, skoro uznałeś ją za matkę, pozwól matce nadać ci imię, nie lubisz być nazywany Małym Kurczakiem. – Nagle pomyślał Li Tianming. – Imię?
Nazywam się Wieczny Piekielny Feniks. – Mały Żółty Kurczak powiedział z dumą. – Imię jest za długie, wygląda na wypełniacz tekstu.
Nazwijmy cię małym imieniem, matko, ty to zrób. Li Tianming powiedział. Rzeczywiście, Wei Jing była osobą kulturalną, a imiona, które nadawała, były dobre.
Li Tianming, tak potężne imię, zostało przez nią nadane, co oznacza „wyrok niebios”. – Ja? – Wei Jing trzymała Małego Żółtego Kurczaka, myślała przez chwilę, a potem uśmiechnęła się i powiedziała: – Tianming szedł w ciemności przez trzy lata.
To ty go przyrowadziłeś do światła. Twoje ciało jest małe, a teraz jesteś kruchy, ale twoje ciało lśni światłem, jak „świetlik” w środku nocy. Dlatego nadaję ci imię „Yinghuo”, co myślisz?
– Znak „Ying” w „Yinghuo” jest napisany z radykałem „huo” pod spodem jako częścią. – Dodała Wei Jing. – Moje imię, Yinghuo?
– Mały Żółty Kurczak zamarł. Być może poczuł już szczególne uczucie do tego imienia. – To nie jest wystarczająco modne, ani wystarczająco „tanie”, nie pasuje do twojego wizerunku.
– Li Tianming powiedział ze śmiechem. – Zejdź! Chcę tego imienia!
– Mały Żółty Kurczak był zmartwiony, chciał ugryźć Li Tianming. – Haha… Od tej chwili zostało postanowione, że on, Wieczny Piekielny Feniks, będzie nazywał się „Yinghuo”.
Dziś Li Tianming nie odniósł sukcesu. Jeszcze nie zmusił Li Yanfenga do ukłonienia się przed nim. Spodziewał się, że ten wieczór będzie trudny.
Ale nie spodziewał się, że jego matka będzie tak swobodna, a Mały Żółty Kurczak tak radosny, a on sam również pogrążył się w szczęściu. Może w tej chwili lepiej rozumiał, co to znaczy dom! To matka, która głęboko go kocha, która dla niego udaje, że wszystko jest w porządku, pełna wiary w swoje dziecko.
To brat, z którym można się kłócić i żartować, ale który jest bliski sercu jak rodzina i z którym dzieli się życie i śmierć. W przyszłości będzie miał więcej braci i sióstr. W przestrzeni towarzyszącej są jeszcze dziewięć jaj, a jedno z nich już się porusza.
Li Tianming z niecierpliwością oczekiwał przybycia nowego członka. Jedynym żalem było to, że pod światłem świec matka była coraz starsza. Li Tianming bał się, bo nie wiedział, kiedy ją straci.
To byłoby gorsze niż jego własna śmierć! – Trawy Oczyszczającej Duszy już nie ma. To jedyna rzecz, która może sprawić, że matka poczuje się komfortowo.
– Li Tianming zamyślił się głęboko w środku nocy. – Odłóżmy na później sprawy Liu Qianyang i Żetonu Yanhuang. Pójdę raz jeszcze do „Mt.
Huoling”, żeby zobaczyć, czy uda mi się zebrać więcej Trawy Oczyszczającej Duszy. – Kiedyś, gdy moje mistrzostwo nie zostało przywrócone, każdy wypad na zewnętrzny skraj „Mt. Huoling” kończył się śmiertelnym niebezpieczeństwem.
Matka nie pozwalała mi iść. Teraz, gdy mistrzostwo zostało w dużej mierze przywrócone, prawdopodobnie nie będzie miała nic przeciwko. Trawa Oczyszczającej Duszy nie jest tak cennym ziołem, ale jest zbyt rzadka i bezużyteczna dla większości ludzi, dlatego trudno ją kupić na rynku.
Pozostaje tylko spróbować szczęścia w Mt. Huoling. W ciągu następnego dnia lub dwóch Li Tianming przygotował dla matki codzienne potrzeby na nadchodzący okres.
Jego towarzysząca bestia, mimo że była chora, powinna być w stanie pomóc jej w krytycznym momencie. – Nic się nie stanie, jeśli nie uda ci się jej zebrać. Pamiętaj, żeby wrócić wcześnie.
– Powiedziała Wei Jing z niechęcią, gdy odchodził. W rzeczywistości wiedziała, że niedługo jej czas dobiegnie końca. W pozostałym czasie najbardziej chciała, żeby Li Tianming był przy niej.
– Na pewno. Powiedziawszy te dwa słowa, Li Tianming ponownie wyruszył!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…