Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 20

1142 słów6 minut czytania

Patrząc na migający czerwony symbol awarii windy, Shen Jiaojiao zaśmiała się z irytacją. Windzie nie mogło zepsuć się wcześniej ani później, musiała się zepsuć właśnie teraz. Cóż za zbieg okoliczności. Chciała ją zmusić do ciężkiej pracy, prawda. Shen Jiaojiao wściekła się i mocno kopnęła leżący na ziemi meksykański chicken roll, po czym ze zrezygnowaniem zaczęła go wlec do klatki schodowej. Sposób, w jaki go wlekła, był bardzo szorstki, czysty wyraz jej urazy. Niezależnie od tego, kto pracował całą noc bez przerwy, jego humor nie mógł być dobry. Gdyby Shen Jiaojiao nie chciała wrócić do świata rzeczywistego i nadal przeciwstawiać się Zhao Jiahe, nie tknęłaby tego przeklętego zadania podboju.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.