Shen Jiaojiao pochyliła się przed mężczyzną, jej policzki były zaczerwienione od alkoholu. Pochyliła głowę, patrząc na mężczyznę siedzącego na kanapie. Uśmiechnęła się słodko, a jej migdałowe oczy, lśniące od światła, były w dwóch trzecich pijane, a w jednej trzeciej uwodzicielskie. Jej głos był aksamitny i miękki: — Witaj, czy możesz mi pomóc?
— Nie mog… mmm…
Zanim Xu Shidu zdołał odmówić, jego usta zostały zatkane miękkimi ustami dziewczyny, a wszystkie jego słowa uwięzły w gardle.