Shen Ting Ju lekko zacisnął usta, spojrzał na nią i odwrócił się, odchodząc.
Niedługo potem do środka weszła Dżi Cziu, którą Szjyen Er pilnowała przez ponad dwie godziny.
Jak tylko weszła do pokoju i zobaczyła, że jej pani ma w nieładzie ubranie i rozpuszczone włosy, natychmiast zawołała i upadła na ziemię, krzycząc ze łzami w głos: – Pani, co się pani stało? Czy ktoś panią skrzywdził?