Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1194 słów6 minut czytania

— Dobrze, wystarczy, że podasz mi najniższą cenę, a jeśli się zgodzę, kupię — Jiang Chen skinął głową.
— Panie Jiang, Bentley Mulsanne kosztuje sześć milionów, Rolls-Royce Wraith pięć milionów, a Audi S6 osiemset tysięcy. To najniższa cena, jaką mogę zaoferować. — skłamała Chen Xixi.
— Dobrze — powiedział Jiang Chen do Nie Xingchen. — Sekretarz Nie, proszę tym zająć się i umieścić wszystko w firmie.
— Dobrze — Nie Xingchen spojrzała na Chen Xixi.
Już się zgodził?
Chen Xixi myślała, że Jiang Chen będzie się targował przez jakiś czas, ale nie spodziewała się, że zgodzi się tak łatwo. To było kupowanie samochodu, luksusowego samochodu, a nie warzyw na targu.
W tej chwili Chen Xixi poczuła się pokonana.
— Pani przełożona? — Nie Xingchen spojrzała na Chen Xixi.
— Proszę, proszę tędy za mną. — Chen Xixi wzięła głęboki oddech i pośpiesznie powiedziała.
Jiang Chen spojrzał na plecy Chen Xixi i wymamrotał w myślach: „System, logowanie!”
【Gratulacje dla gospodarza, udane logowanie, zdobyto umiejętność: Zaawansowana technika jazdy.】
„Zaawansowana technika jazdy?”
Potok wiedzy napłynął do umysłu Jiang Chena.
Po strawieniu tej wiedzy Jiang Chen dowiedział się, czym jest zaawansowana technika jazdy.
„Czy to dlatego, że kupując samochód, zalogowałem się do techniki jazdy?”
Jiang Chen zamyślił się.
Pół godziny później wszystkie formalności zostały załatwione.
Jiang Chen poprosił Chen Xixi, aby jutro wysłała kogoś z Bentleyem Mulsanne i Audi do firmy. Sam odjechał Rolls-Roycem z Nie Xingchen.
— Jiang Chen, czyż nie jedziemy do firmy? — zapytała Nie Xingchen.
— Tak, zamierzam kupić dom, a ty mi pomożesz go znaleźć. Dziś daję ci pół dnia wolnego — powiedział Jiang Chen.
— Czy pieniądze, które wcześniej przelał pan dyrektor, były na zakup domu? — zapytała Nie Xingchen.
— Tak — odparł Jiang Chen.
— Jakiego domu zamierza kupić pan dyrektor? — zapytała Nie Xingchen.
— Mój miesięczny zarobek to sto tysięcy, a posiadam mniej niż dwieście milionów, więc nie stać mnie na miejsca takie jak Juzhang Villa czy Tomsons Premier. Mogę tylko pójść na kompromis — odpowiedział Jiang Chen.
— ... — Nie Xingchen.
Nie Xingchen nie wiedziała, co powiedzieć.
W tej chwili wreszcie zrozumiała, co to znaczy „pokazywać się”.
To właśnie było „pokazywanie się”.
— Panie dyrektorze, jeśli chce pan kupić dom, musi pan znaleźć agencję nieruchomości — powiedziała Nie Xingchen.
— Znasz kogoś? — zapytał Jiang Chen.
— Nie — pokręciła głową Nie Xingchen.
— Więc znajdźmy jakąkolwiek? — Jiang Chen spojrzał w dal i powiedział: — Widzisz, tam jest agencja nieruchomości, przejdziemy się tam?
— Dobrze — Nie Xingchen oczywiście nie miała nic przeciwko.
Po zaparkowaniu samochodu Jiang Chen i Nie Xingchen weszli do agencji nieruchomości.
— Panie, pani, witajcie, nazywam się Wang Zijian, w czym mogę pomóc? — podszedł Wang Zijian.
— Kupić dom — Jiang Chen spojrzał na Wang Zijiana.
Czy ta agencja nieruchomości to Anjia Tianxia?
Wang Zijian?
Ktoś z domu Anjia.
Czy ten sklep nie jest sklepem Xu Wenchanga z domu Anjia?
Jakie to interesujące.
W ciągu ostatniego roku spotkał tylko Nie Xingchen, a dziś spotkał Ling Xiao, Chen Xixi i Wang Zijiana.
Spojrzał na sklep i nie zobaczył nikogo innego. Nie wiedział, czy Fang Sijin już tu przyszła.
Gdyby spotkał Fang Sijin, mógłby się zalogować.
Co więcej, jeśli Fang Sijin by przyszła, historia by się zaczęła. Jeśli nie, oznaczałoby to, że historia jeszcze się nie zaczęła. Jednak to świat filmowy i telewizyjny, który się łączy, więc niekoniecznie musi być zgodnie z fabułą, może też się różnić z powodu jego pojawienia się.
— Nie wiem, jakiego rodzaju domu pan szuka? Do zamieszkania, czy...? —
Wang Zijian chciał coś powiedzieć, ale Jiang Chen mu przerwał: — Potrzebuję domu o powierzchni ponad dwieście metrów kwadratowych, w ekskluzywnej dzielnicy, z zaliczką nieprzekraczającą czterdziestu milionów. Mam ograniczony czas, kiedy może mi pan go pomóc znaleźć?
— Natychmiast znajdę — Wang Zijian zadrżał i pośpiesznie powiedział.
— Dobrze, poczekam pół godziny.
Jiang Chen z Nie Xingchen usiedli na pobliskiej sofie.
Wang Zijian zaparzył parę herbat dla Jiang Chena i dwójki, a następnie zajął się pracą.
— Panie dyrektorze, kupowanie domu jest takie... — Nie Xingchen naprawdę nie wiedziała, co powiedzieć. Kiedy Jiang Chen kupował samochód, zachowywał się jakby kupował warzywa, a teraz robi to samo przy zakupie domu.
— Dom? Jest po to, żeby w nim mieszkać —
Jiang Chen się uśmiechnął i powiedział: — Dopóki pierwszy dom wyda mi się dobry, mogę go kupić. Co więcej, kupowanie domu w Chinach nigdy nie przyniesie strat. Jeśli później mi się nie spodoba, mogę go zamienić.
— Pan dyrektor jest godny pana dyrektora — pomyślała Nie Xingchen, wspominając swoje trudności z zakupem domu. Wreszcie zrozumiała przepaść między ludźmi.
— Rozwój firmy jest teraz zbyt wolny, w przeciwnym razie zbudowanie osiedla dla pracowników nie byłoby niemożliwe — powiedział nagle Jiang Chen.
— Zbudować osiedle dla pracowników? — Nie Xingchen była oszołomiona.
W tym mieście, nawet największe przedsiębiorstwa nie budują osiedli dla swoich pracowników.
— Tak — Jiang Chen uważał, że to dobry pomysł, gdy jego firma się rozwinie.
W końcu domy to najlepszy sposób na zdobycie serc ludzi. Jednak ten pomysł mógł teraz brzmieć jak bajka dla innych.
Nie Xingchen również tak uważała.
— Panie Jiang —
Podszedł Wang Zijian.
— Znalazł pan? — zapytał Jiang Chen.
— Panie Jiang, znalazłem dla pana odpowiedni dom — powiedział Wang Zijian.
— Gdzie? — zapytał Jiang Chen.
— W Junyue Mansion — odpowiedział Wang Zijian.
— Junyue Mansion?
Jiang Chen zamarł.
Wiedział, że Junyue Mansion to luksusowa rezydencja, ale nigdy nie sądził, że kupując dom, kupi go w Junyue Mansion.
— Tak — Wang Zijian, widząc wyraz twarzy Jiang Chena, nie mógł się powstrzymać od zapytania: — Jak się panu podoba, panie Jiang?
— Czy możemy teraz obejrzeć dom? — Jiang Chen otrząsnął się.
Chociaż wybór przez Wang Zijiana domu w Junyue Mansion był dla niego sporym zaskoczeniem, poza pewnymi powodami, dom w Junyue Mansion był całkiem dobry.
— Tak, tak... — Wang Zijian ucieszył się.
Pół godziny później cała trójka przybyła do biura sprzedaży Junyue Mansion.
Junyue Mansion zostało niedawno zbudowane i wiele lokali nie zostało jeszcze sprzedanych.
Wang Zijian nie znał zbyt dobrze Junyue Mansion, ale kto, będąc pośrednikiem, nie ma swoich kontaktów?
— Panie Jiang, ten Junyue Mansion...
Wang Zijian skontaktował się z pracownikami sprzedaży biura Junyue Mansion, a następnie przedstawił sytuację Jiang Chenowi.
— Czy sprzedano już penthouse? — zapytał bezpośrednio Jiang Chen.
Junyue Mansion ma dwadzieścia jeden pięter, im wyżej, tym drożej.
Penthouse to dwupoziomowy apartament, w pełni skierowany na południe, z salonem od południa, o powierzchni 320 metrów kwadratowych.
— To... tak, nie... — powiedział pracownik biura sprzedaży Junyue Mansion.
— W końcu sprzedano, czy nie? — Jiang Chen zmarszczył brwi i zwrócił się do sprzedawcy.
— Ktoś jest zainteresowany, ale umowa nie została jeszcze podpisana.
— Czyli nie został sprzedany? — zapytał Jiang Chen.
— Tak — sprzedawca skinął głową.
Bez podpisanej umowy nie ma transakcji.
To tylko zamiar zakupu.
— Ile za metr kwadratowy? — zapytał Jiang Chen.
— Trzysta tysięcy — powiedział sprzedawca.
— Trzysta tysięcy? — Nie Xingchen spojrzała ze zdumieniem na sprzedawcę.
Trzysta tysięcy za metr kwadratowy.
Czyżby ten dom miał kosztować około stu milionów?
Czy Jiang Chen zamierza kupić tu dom?
Jiang Chen zamyślił się i powiedział: — Biorę go.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…