Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1120 słów6 minut czytania

Gdy dotarli na miejsce odbioru, wyłączyli silnik i czekali. Po kilku minutach nikogo nie było. Dwóch młodych ludzi straciło cierpliwość i zaczęło dzwonić, aby ponaglić. — Zdechłeś w domu? — Możesz się pospieszyć! — Jeśli nie ruszycie, nie będzie miejsc! — Wszyscy fajni młodzi ludzie już siedzą w innych lożach!
...
Wyraźnie było widać, że czekają na braci, a nie na kobiety, bo inaczej nie byliby tak szczerzy. A po dziesięciu minutach Xu Ning też zaczął tracić cierpliwość. W końcu restauracja miała dobre obroty tego dnia, co przekładało się na dużą liczbę zleceń dla kierowców. Zazwyczaj zlecenie na terenie miasta załatwiało się w niecałe pół godziny, a wraz z powrotem zajmowało to nie więcej niż godzinę. Ale jeśli straci się zbyt dużo czasu, wpływając na kolejne zlecenia, to równało się to utracie zarobku z jednego kursu. Szczególnie, że zarobki Xu Ninga były powiększone przez system stukrotnie, więc to była prawdziwa strata. Nie żeby czekanie było niemożliwe, ale trzeba było za nie dodatkowo zapłacić. To było jak w taksówce, gdzie za czas oczekiwania też się dodatkowo płaci. — Kliencie, czas oczekiwania przekroczył 10 minut. Zgodnie z naszym regulaminem, za każde kolejne 10 minut naliczana jest dodatkowa opłata w wysokości 10 juanów. Albo proszę ponaglić swojego towarzysza, żeby się pospieszył. — Xu Ning rzekł z uśmiechem. Nie spodziewał się, że dwaj młodzi ludzie, którzy już byli trochę niecierpliwi, zareagują wybuchem złości. — Zamknij się! — Czy ty się nudzisz? — Cały dzień myślisz tylko o pieniądzach, wpadłeś w ślepy zaułek? — Jasna cholera, ja mam mnóstwo pieniędzy! — Dawaj, teraz szczekaj jak pies, za każde „hau hau” zapłacę ci 200, za każde „hau hau” zapłacę ci 200, zobaczę ile razy zdołasz! — krzyczeli na Xu Ninga, wyciągając pieniądze z kieszeni. Używanie pieniędzy do poniżania ludzi było jego specjalnością! Xu Ning zamrugał, a gdy zrozumiał sytuację, omal się nie roześmiał z irytacji! Cholera! Chce mnie upokorzyć pieniędzmi? Czy ty jesteś godzien! Bez słowa wziął swoją torbę i wyjął z niej dwie kupki pieniędzy. Wyjął je dzisiaj na wszelki wypadek, gdyby coś się stało. Nie spodziewał się, że tak szybko się przydadzą. — 200 za jedno szczeknięcie? — Dawaj, szczekaj jak pies, za jedno szczeknięcie dam ci 2000! — Zobaczę ile razy dzisiaj zdołasz! — Jeśli uważasz, że pieniędzy jest za mało, zaraz pojadę do banku po więcej! Może dwie kupki pieniędzy nie były szokujące, ale mina Xu Ninga tym razem przestraszyła dwóch młodych ludzi z tyłu. Z początku nie sądzili, że nie poradzą sobie z jakimś tam „wiejskim” kierowcą, dlatego byli tacy bezczelni. Nawet gdyby mieli wydać kilka tysięcy, żeby kierowca szczekał jak pies dla zabawy, nie bolałoby ich to. Ale nie spodziewali się, że kierowca będzie taki twardy, taki stanowczy! Oni odważyli się zaproponować 200, a kierowca rzucił tak ostre słowa jak „za szczeknięcie dam 2000”! Oni sami się nie odważyli! To było po prostu absurdalne! On, kierowca, ciężko pracując, ile zarobiłby miesięcznie za 2000? Gdy o tym pomyśleli, gniew i złość młodzieńców wzrosły. Do diabła, czyżby miał przestraszyć się kierowcy? — Za jedno szczeknięcie 2000? — Dzisiaj doprowadzę cię do bankructwa, będziesz musiał sprzedać swój dom! — Jeśli nie zapłacisz, zadzwonię na policję i sprawię, że przez kilka lat będziesz siedział w więzieniu! Po wygłoszeniu groźby, młodzi ludzie, patrząc gniewnie na Xu Ninga, naprawdę zaczęli szczekać jak psy. — Hau hau hau! — Hau hau hau! — Hau hau hau! ...
Xu Ning roześmiał się i z rozbawieniem przyglądał się szczekającym młodzieńcom. Tak rzadko widywanego, komicznego widoku należało się dobrze nacieszyć. Chłopcy szczekali przez całe pięć minut, a gdy poczuli, że brakuje im tchu, w końcu przestali. Spojrzeli na Xu Ninga z furią i podeszli do niego. — Dawaj pieniądze! — Szczekałem 200 razy, w sumie 400 tysięcy! — Zobaczymy, czy dzisiaj odważysz się nie zapłacić! — Jeśli nie zapłacisz, będziesz klęczał tutaj do rana! Zaryzykowali wszystko, pijackie głowy podpowiadały im, aby zrobili coś szalonego. Co do wstydu związanego ze szczekaniem jak pies, gdy byli pod wpływem alkoholu, nie miał on dla nich znaczenia. W każdym razie czuli się niepokonani. Jeśli Xu Ning nie zapłaci, mieli mnóstwo sposobów, żeby go dręczyć. Jeśli Xu Ning zapłaci, skąd niby kierowca miałby wziąć tyle pieniędzy, i tak w końcu wpadliby w jego sidła? Myśląc o tym, że ten przeklęty kierowca zaraz będzie w ich rękach, nie mogli się powstrzymać od podniecenia. Ale właśnie wtedy Xu Ning uśmiechnął się i wyjął telefon. — 400 tysięcy? — To wcale nie tak dużo! — Za 400 tysięcy oglądałem tak dobrą zabawę, warto! — Ale banki są już zamknięte, bankomaty nie mają takiej kwoty wypłat, więc przeleję ci pieniądze! Dwaj młodzi ludzie nie zobaczyli oczekiwanej sceny paniki kierowcy, który błagałby na kolanach o litość, zamiast tego był taki swobodny, że obaj byli zszokowani. Dopiero po chwili otrząsnęli się ze zdumienia. — Nie uwierzę w to! — Dawaj, zobaczmy jak mi przelejesz! Podając numer konta bankowego Xu Ningowi, jeden z młodych ludzi zacisnął zęby i powiedział z determinacją. Naprawdę myśleli, że Xu Ning tylko udaje, i że muszą zdemaskować tę irytującą fasadę. Jednak zanim minęła minuta, rozbrzmiał telefon młodego człowieka. SMS, SMS z banku. Treść jasno i wyraźnie wskazywała, że na jego koncie bankowym właśnie pojawiło się 400 tysięcy! Oszustwo? Fałszywy przelew? Młodzi nadal mieli nadzieję. Ale gdy zalogował się do bankowości mobilnej, poczuł się jak uderzony piorunem, całkowicie stracił zdolność myślenia. Jego towarzysz pochylił się i również był w szoku. Naprawdę przyszło 400 tysięcy! Ten widok wywarł na nich szok psychiczny nie mniejszy niż ujrzenie obcych z bronią w rękach wychodzących z latających spodków, aby najechać Ziemię. To było po prostu zbyt absurdalne! Chociaż oni sami mieli 400 tysięcy, to żeby kierowca tak po prostu wydał 400 tysięcy na zabawę, było zupełnie nierozsądne! Gdyby w tym momencie jeszcze nie zdali sobie sprawy, że 400 tysięcy to dla Xu Ninga drobna kwota, to naprawdę wyrośli na daremno. Gdy otrząsnęli się z szoku i przerażenia, dwaj młodzi ludzie uśmiechnęli się gorzko. Chyba nie odzyskają twarzy! Czyżby więc na próżno szczekali jak psy? Oczywiście, że nie na próżno, bo dostali 400 tysięcy. Dla nich 400 tysięcy wystarczyło, żeby bawić się w klubie przez miesiąc. Ale myśląc o tym, że te 400 tysięcy zarobili szczekając jak psy, poczucie wstydu wywołało w nich pragnienie, żeby zakopać się w ziemi. W tej chwili powietrze w samochodzie jakby zamarło, zapanowała cisza. Xu Ning odchrząknął i nie mógł się powstrzymać od odezwania się. — W życiu społecznym trzeba nauczyć się szanować ludzi. Chociaż kierowcy to pracownicy usług, branża usług nie jest gorsza! — Prawdziwych ludzi faktycznie łatwo oszukać, ale jeśli uczciwy człowiek zaryzykuje życie, wy nie będziecie w stanie tego znieść! — Gdyby dzisiaj był inny kierowca, a wy tak go poniżaliście, kierowca mógłby wjechać samochodem do rzeki i zginęlibyście jako unoszące się na wodzie ciała!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…