Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 4

2899 słów14 minut czytania

Niektóre mają pozytywne działanie, inne negatywne. Pozytywne działania zwiększają punkty, a negatywne je odejmują.
„Rozumiem!” – skinął głową Lin Su. Muszę uważać na to, co mówię w przyszłości, bo jeśli coś pójdzie nie tak, to się wszystko posypie? Mogę nawet stać się dłużnikiem.
„Nie martw się, jeśli sytuacja stanie się niekorzystna, zaoferuję usługi pożyczkowe bez odsetek!”
„Heh!” – prychnął Lin Su i zaczął dekorować gospodę, ustawiając meble.
„Telewizor… postawię go na pierwszym piętrze.” Znalazł odpowiednie miejsce i wyjął telewizor z przestrzeni systemowej.
„Ciii… ciii…” Wraz z syczącym dźwiękiem prądu, czarny ekran telewizora pokrył się śniegiem, a następnie wyświetlił obraz przypominający telewizję internetową.
„Cholera! Działa bez podłączenia do prądu?” Nagle pojawiający się głos przestraszył Lin Su. To tak, jakby oglądać horror, kiedy boisz się patrzeć, ale mimo iż odłączyłeś telewizor od prądu, obraz nadal działa.
„Zaufaj mi, a się nie zawiedziesz!” Okrągła twarz 007 pojawiła się na ekranie telewizora z zuchwałym wyrazem twarzy. „Produkty systemowe to gwarancja jakości! Dopóki jesteś w gospodzie, te rzeczy działają bez prądu.”
„Niesamowite!” W ciągu niecałego pół dnia pobytu tutaj Lin Su zużył już całe swoje zdziwienie na resztę życia.
„Skoro tak, to lodówka też powinna działać?” – pomyślał Lin Su, stawiając lodówkę za ladą. Otworzył drzwi, a zimne powietrze uderzyło go w twarz.
„Uuuu…” Ciesząc się orzeźwiającym chłodem, Lin Su wydał z siebie niczym nieskrępowane westchnienie, które było niemal niesłyszalne. Wrzucił do lodówki świeżo wymieniony napój orzeźwiający, aby się schłodził, i zabrał się do ustawiania innych rzeczy.
Na blacie położył kilka kubków, w kuchni ustawił kuchenkę indukcyjną, a na piętrze przygotował pokój jako sypialnię. Zbudował nawet łazienkę, chociaż nie wiadomo, gdzie odprowadzana jest ściekowa woda.
Po krótkim czasie krzątaniny pusta dotąd gospoda nabrała domowego charakteru. Jeśli nic się nie zmieni, Lin Su zamierza tu zostać przez długi czas.
Wyszedł z gospody, spojrzał na niebo i stwierdził, że jest jeszcze wcześnie. Spoglądając na bujny las, Lin Su poczuł chęć polowania. W jego pierwotnym świecie, oprócz problemów z narzędziami, sama gruba ustawa o ochronie dzikich zwierząt odstraszała wielu ludzi. Czy po przybyciu tutaj nadal będzie się ograniczał?
„007, ten las, i śpiew ptaków w lesie, czy to wszystko jest prawdziwe?”
„Tak, wszystko tutaj jest prawdziwe! W tym drzewa, strumienie, zwierzęta itp.”
„Dobrze!” Potwierdziwszy to, Lin Su otworzył magazyn systemowy, szukając jakiejś poręcznej broni.
„Kusza… nie trafiam, nóż… nie umiem używać, miecz… nie umiem używać, długi miecz……”
„Daj spokój! Po prostu zarzucę wędkę!” Wyjął sprzęt wędkarski, podszedł do stawu za gospodą i znalazł idealne miejsce do łowienia.
Zaczynamy!
……
Wielki Tang, miasto Chang'an. W pustym gabinecie pojawiły się dwie postacie – to powracający Li Shimn i drugi mężczyzna.
„Czy my… wróciliśmy?” – Li Junxian mówił z niepewnością. Chociaż otoczenie było znajome, to to, czego właśnie doświadczyli, kazało mu zadać to pytanie.
„Tak! To jest Wielki Tang” – powiedział Li Shimn.
„Ktoś!” Na jego wołanie z pochyloną głową weszła służąca.
„Pozdrowienia dla Waszej Wysokości, Księcia Li!”
„Która jest godzina? Czy ktoś odwiedził gabinet w tym czasie?” – zapytał Li Shimn.
„Wracając do Waszej Wysokości, jest godzina Shen, nikt nie odwiedzał gabinetu” – odpowiedziała zgodnie z prawdą służąca.
„Dobrze, wiem, możesz odejść!” Po wyjściu służącej, Li Junxian podszedł do Li Shimn i powiedział szeptem:
„Wasza Wysokość, to, co właśnie się stało… gospoda…”
Na te słowa Li Shimn szybko dotknął swojej piersi, odetchnął z ulgą, gdy poczuł żeton, który dał mu Lin Su, po czym spojrzał na Li Junxiana.
Istnienie gospody nie może zostać ujawnione! Zastanawiał się, czy nie zabić tego jedynego, poza nim, świadka.
Zauważając spojrzenie Li Shimn, Li Junxian spocił się obficie. Przebywał w gospodzie tylko przez chwilę, ale dowiedział się rzeczy, za które groziła kara śmierci. Upadek Wielkiego Tangu, zniknięcie cesarza tysiąc lat później, tożsamość Lin Su jako osoby z przyszłości. Każda z tych informacji mogłaby doprowadzić do wyginięcia całej jego rodziny!
Nastała cisza, można było słyszeć spadającą igłę. Rozdział 8 Powrót do Wielkiego Tangu.
„Junxianie, pozbądź się wszystkich eunuchów i służących, którzy stróżują przed gabinetem!” W końcu Li Shimn nie zaatakował Li Junxiana.
„Tak!” Uratowany Li Junxian poczuł, jak z jego serca spada wielki kamień. Chwila, która właśnie minęła, była najtrudniejszą w jego życiu. Miecz już wisiał mu nad karkiem!
„Tak w ogóle, nic się dzisiaj… nie wydarzyło!” – Li Shimn wpatrywał się głęboko w oczy Li Junxiana.
Li Junxian nic nie odpowiedział. Wszystko było jasne. Opuścił gabinet. W gabinecie pozostał sam Li Shimn. Podszedł do biurka, wyjął podręcznik podarowany mu przez Lin Su i zaczął go przeglądać. W międzyczasie przed gabinetem przemknęło kilka postaci – to Li Junxian wykonywał polecenia.
„Wasza Wysokość! Skończyłem czyścić!” – rozległ się głos Li Junxiana.
„Idź i przyprowadź mi Zhangsun Wuji, Du Ruhui, Fang Xuanlinga… i także Wei Zhenga!” Klęska żywiołowa, która wydarzy się w przyszłym roku, nie jest błahostką. Im więcej osób, tym więcej pomysłów. Poza tym Wei Zheng jest utalentowaną osobą.
„Tak!” Gdy ucichły głosy na zewnątrz, Li Shimn, pozostając sam, wyszedł z gabinetu i udał się w stronę rezydencji Zhangsun Wugou.
Pałac Dagan, pierwotnie nazwany Pałacem Hongyi. Chociaż Li Shimn wstąpił na tron, Li Yuan nadal zajmował Pałac Taiji, a Li Shimn nie chciał wypędzać swojego ojca-cesarza, więc musiał „gnieżdzić się” w bocznych pawilonach.
„Wynoście się! Wy wszyscy wyjdźcie!” Ledwo podszedł do drzwi, a Li Shimn machnął ręką do stojących obok służących, każąc im odejść.
Służące, widząc gorączkowy wygląd Li Shimn, nie odważyły się nic mówić i szybko wyszły z pałacu, spuszczając głowy.
„Wasza Wysokość, co się dzieje……” Kobieta zasiadająca pośrodku, ubrana w suknię pałacową, emanująca majestatycznym i bogatym urokiem, spojrzała ze zdziwieniem na gorączkowego Li Shimn.
„Guanyin bi, mam z tobą do omówienia ważną sprawę” – powiedział Li Shimn, siadając obok niej.
Ta kobieta to Cesàrzowa Wende Zhangsun Wugou.
„Wasza Wysokość, zapomniałeś, że w sprawach wewnętrznych harem nie powinien się mieszać……”
„Chengan powstanie przeciwko mnie w przyszłości!”
„???”
„Wasza Wysokość, o czym ty bredzisz?” Piękne oblicze Zhangsun Wugou było pełne szoku, a jej oczy, przypominające jesień nad wodą, zadrżały.
Powstanie… mówienie o tym to już grzech! Tymczasem Li Shimn właśnie powiedział, że Li Chengan powstanie przeciwko niemu w przyszłości?
Książę Koronny powstaje przeciwko ojcu? I to przyszły książę koronny?
Ale… Chengan ma dopiero osiem lat, został niedawno mianowany księciem koronnym, nie ma jeszcze żadnych zaufanych ludzi, jak więc mógłby się buntować?
„Wydarzyło się dzisiaj coś niezwykłego……” Patrząc na oszołomioną twarz Zhangsun Wugou, Li Shimn opowiedział, jak wszedł do gospody, spotkał Lin Su i co się potem wydarzyło, a także pokazał jej żeton umożliwiający podróż.
Po wysłuchaniu opowieści Li Shimn, Zhangsun Wugou wzięła żeton i obracała go w dłoniach, szukając jakiejkolwiek wskazówki. Jednak ten żeton mógł być używany tylko przez Li Shimn, a w jej rękach był tylko zwykłym jadeitowym wisiorkiem.
„Lin Su… jest naprawdę z przyszłości? Nie jest nieśmiertelnym?” – zapytała Zhangsun Wugou, odkładając jadeit.
Znajomość starożytności i teraźniejszości, zdolność przemieszczania gwiazd i obracania układów, a także własne miejsce zamieszkania – to wszystko idealnie pasuje do opisu nieśmiertelnych w księgach.
„Tego… też nie jestem pewien.” Szczerze mówiąc, Li Shimn skłaniał się ku teorii, że Lin Su pochodzi z przyszłości. Podczas interakcji z nim, jego zachowanie i maniery naprawdę nie przypominały nieśmiertelnego. Dokładniej mówiąc, nie przypominał kogoś z ich epoki ani z czasów starożytnych.
Nie okazywał strachu wobec cesarza, traktując go naturalnie jak równego sobie. Miał zdolność do natychmiastowego pokonania go i Li Junxiana, a podczas rozmowy z nim nie czuło się żadnej arogancji. Jego osobowość była swobodna, a sposób mówienia bardziej przypominał interakcje z „przyjaciółmi”. Mówiąc łagodnie, był wolny i samowolny.
„Jeśli Lin Su jest z przyszłości, to czy przyszły Chengan naprawdę się zbuntuje?” – Zhangsun Wugou zmarszczyła brwi, nie mogąc wymyślić powodu buntu Li Chengana.
Obecnie ma tylko osiem lat, ale jest inteligentny, łagodny, lojalny i pobożny. Jakim cudem mógłby dokonać czegoś tak niedopuszczalnego, jak bunt?
„Według tego, co powiedział Lin Su, to ja… zmuszę go do buntu.” Li Shimn był przygnębiony, a w jego głosie czuć było niewyraźny smutek.
Upadek Wielkiego Tangu czy uzurpacja tronu przez cesarzową – te rzeczy były dla niego odległe. Chciałby raczej czuć złość i rozczarowanie. Ale bunt księcia koronnego jest dla niego zbyt bliski. Zaledwie kilkanaście lat, przemija jak mgnienie oka. Kilka miesięcy temu, Incydent w Bramie Xuanwu, pośrednio zmusił jego ojca do abdykacji, a teraz, nieoczekiwanie, przyszła kolej na niego.
„Hm?” Na głowie Zhangsun Wugou pojawił się wielki znak zapytania. Cesarz zmusza księcia koronnego do buntu? Te słowa razem brzmiały dla niej nieco niezrozumiale.
„Wiem tylko ogólnie, nie pytałem zbytnio o szczegóły.” Każde słowo Lin Su wywołało w nim ogromny wstrząs. Zdolność zachowania spokoju i prowadzenia dyskusji była wynikiem jego lat „chowania się w cieniu i oczekiwania na okazję”. Ponadto, z jego słów można było wywnioskować, że przyczyny buntu Chengana były złożone i nie dały się wyjaśnić w kilku zdaniach.
„Sprawa Chengana musi zostać dokładnie zbadana. Ten żeton, zgodnie z tym, co mówił, pozwala podróżować do gospody, więc tym razem pójdziemy tam razem!” Mówiąc to, Zhangsun Wugou wcisnęła żeton w rękę Li Shimn, wskazując mu, aby zabrał ją do gospody.
Nie wierzyła, że jej syn zrobi coś tak niegodziwego, jak bunt. Musiało wydarzyć się coś, co zmusiło Li Chengana do tej desperackiej drogi!
Ona jest cesarzową Wielkiego Tangu, ale przede wszystkim matką Li Chengana. Zgodnie z rozumem i uczuciem ma prawo wiedzieć. Musi poznać tę sprawę!
„Nie spiesz się, sprawą Chengana możemy zająć się później. Teraz mamy do rozwiązania pilniejszy problem” – Li Shimn delikatnie pogłaskał Zhangsun Wugou po dłoni.
Do buntu Li Chengana pozostało jeszcze kilkanaście lat, więc zawsze można znaleźć przyczynę. Ale susza i plaga szarańczy, które mają nadejść w przyszłym roku, są tuż za rogiem i mogą podważyć fundamenty Wielkiego Tangu, jeśli nie będą ostrożni.
„Według Lin Su, wiosną i latem przyszłego roku w regionach Hebei i Shandong wystąpi wielka susza! We wrześniu w okolicach stolicy pojawi się plaga szarańczy” – Li Shimn mówił z poważną miną.
„Co? Jak to możliwe?” Zhangsun Wugou zaniepokoiła się.
Tron Li Shimn został zdobyty w wyniku Incydentu w Bramie Xuanwu. Bez względu na to, jak to ukryje lub wybieli, jest to niezaprzeczalny fakt. Niedawna Wei River Alliance już spowodowała wiele plotek w mieście Chang'an. Jeśli dojdzie do klęski żywiołowej, być może ktoś to wykorzysta.
„Klęski żywiołowe są bezlitosne i nieprzewidywalne, trudno je przewidzieć. Gdyby nie spotkanie z Lin Su, znów bylibyśmy w pośpiechu.”
„Tak.” Zhangsun Wugou lekko skinęła głową, po czym jej piękne oczy rozbłysły.
„Czy Lin Su… ma jakieś metody zapobiegania klęskom żywiołowym?” Jako osoba z przyszłości, która mogła przybyć do tej epoki, prawdopodobnie nie jest zacofany w porównaniu do ich przodków. Gdyby udało im się zdobyć od niego metody zapobiegania, czyż nie byłoby to jeszcze lepiej? Nie tylko uchroniłoby to ludność Wielkiego Tangu od cierpień spowodowanych klęską, ale także poprawiłoby reputację Li Shimn.
„Na suszę nie ma, ale na plagę szarańczy są metody zapobiegania i zwalczania.”
„Zanim wyszedł, dał mi podręcznik, w którym są zapisane informacje na ten temat. Już wysłałem Li Junxiana, aby wezwał Fujiego, Keminga i innych, abyśmy mogli to omówić.”
„Dobrze, tak będzie.”
„A co z sprawą Chengana…?” Ludzie mają swoje uprzedzenia. Bardziej niż o ludność kraju, Zhangsun Wugou martwiła się o swoje dziecko.
„Nie martw się zbytnio o sprawę Chengana, kiedy będziesz mieć czas, pójdziemy razem do gospody i dokładnie zapytamy, wtedy wszystko będzie jasne!”
„Czas już prawie nadszedł, najpierw pójdę do gabinetu omówić z Fujim i resztą kwestię przyszłorocznych katastrof” – powiedział Li Shimn, uspokajając ją, po czym wstał i wyszedł.
„Dobrze, Wasza Wysokość, idź szybko!”
Pół godziny później. Przed gabinetem Li Shimn stały cztery postacie. Rozdział 9 Narada.
Cztery osoby nie stały razem. Jedna z nich stała znacznie dalej od pozostałych trzech.
„Książę Xing, Książę Cai, Wasza Wysokość również was wezwał?” – odezwał się pierwszy. Był krępy, a jego wąskie oczy błyszczały inteligencją. Uśmiechnięta twarz budziła sympatię. To był najlepszy przyjaciel Li Shimna i jego szwagier, brat cesarzowej, przyszły krewny cesarza – Zhangsun Wuji!
Jako najlepszy poplecznik Li Shimn, po otrzymaniu ustnego rozkazu, natychmiast pospieszył do pałacu i był pierwszym, który dotarł do gabinetu.
„Książę Qi, dlaczego Wasza Wysokość zwołał nas w tym momencie?” Mówiący miał na sobie szatę uczonego, elegancko się wypowiadał, a jego oczy błyszczały światłem, jakby miał w głowie niezliczone strategie. To był Fang Xuanling.
„Skoro Wasza Wysokość nas wezwał, z pewnością mamy ważną sprawę do omówienia. Xuanlingu, po co się tyle pytać?” Inaczej niż Zhangsun Wuji i Fang Xuanling, Du Ruhui był wychudzony i miał niezwykłą cerę, ale jego oczy były ostre, a jego ton stanowczy i szybki.
Wei Zheng, „izolowany”, nic nie mówił.
„Kaszlę!” – rozległ się kaszel za plecami czterech osób.
„Czczo widzę Waszą Wysokość.” Gdy czterej z nich zobaczyli zbliżającego się Li Shimn, szybko się ukłonili.
„Wstańcie, skoro wszyscy jesteście, wejdźmy do gabinetu i porozmawiajmy!” Bez zbędnych ceregieli, Li Shimn wszedł do gabinetu.
„Siedźcie!” – zasygnalizował im, aby usiedli.
„Dziękujemy Waszej Wysokości!” Zhangsun Wuji i pozostali usiedli po kolei.
„Xuan Cheng, tym razem zastąpiłeś mnie w uspokajaniu ludności w regionach Hebei i Shandong. Musiałeś się napracować po drodze” – Li Shimn spojrzał na Wei Zhenga, który miał przez cały czas zaciętą minę.
„Wasza Wysokość jest zbyt uprzejmy. Służenie panu jest obowiązkiem poddanego” – Wei Zheng nie okazał zbyt wiele, nawet jego wyraz twarzy się nie zmienił.
„Haha!” Li Shimn uśmiechnął się bez uśmiechu i odwrócił się do Zhangsun Wuji i pozostałych.
„Z góry dowiedziałem się, że w przyszłym roku w regionach Hebei i Shandong wystąpi susza, a nawet w okolicach miasta Chang'an pojawi się plaga szarańczy, dlatego was wezwałem, abyśmy wspólnie to omówili.”
Susza! Plaga szarańczy! Trzej mężczyźni spojrzeli na Li Shimn, a Wei Zheng również lekko odwrócił głowę.
„Ja śmiem twierdzić, skąd Wasza Wysokość zaczerpnął te informacje?” – zapytał Du Ruhui. Czy to Li Chunfeng obliczył przyszłość? W Wielkim Tangu są tylko dwie osoby potrafiące obserwować gwiazdy i czytać z nieba. Yuan Tiangang wciąż mieszka na wsi, a Li Chunfeng jest urzędnikiem dworskim. Ale oni potrafią jedynie przewidzieć, czy jutro będzie padać deszcz, czy będzie słonecznie, i tym podobne zjawiska pogodowe. Nigdy nie słyszano, aby potrafili przewidzieć klęski żywiołowe. Gdyby rzeczywiście mieli takie zdolności, czyż byliby w tak skromnym miejscu?
„Ta osoba nie przebywa na terenie Wielkiego Tangu i nie lubi być niepokojona przez obcych” – Li Shimn potrząsnął głową. Oni trzej byli jego zaufanymi ludźmi, ale im mniej osób wiedziało o istnieniu gospody, tym lepiej. Przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy buntu księcia koronnego, aby zabrać ich tam, aby zobaczyli świat.
„Wygląda na to, że jest to osoba z poza świata” – powiedział Fang Xuanling. Od czasów starożytnych istnieją legendy o ukrytych krainach nieśmiertelnych, takich jak trzy wyspy Penglai, Fangzhang i Yingzhou, lub mityczna góra Kunlun. Zdolność dokładnego przewidywania przyszłości i przekazywania wiadomości bezpośrednio do uszu Li Shimn, z pewnością musiała być potężną istotą.
„Heh! Osoba z poza świata? Nie spodziewałem się, że Wasza Wysokość uwierzy w rzeczy związane z duchami i bogami. Czyż nie pamiętacie wydarzeń z czasów Qin i Han?” – Wei Zheng prychnął ze śmiechem.
„Wei Zheng! Jak ty rozmawiasz z Waszą Wysokością?!” – oburzył się Zhangsun Wuji. Ten stary chłystek, kiedy rywalizował z pałacem ukrytego księcia, wiele razy próbował go zabić. Po Incydencie w Bramie Xuanwu, gdyby nie wstawiennictwo Fang Xuanlinga i potrzeba posiadania kogoś, kto pokaże miłosierdzie, dawno by go zabił.
„Jak rozmawiam? Szkody związane z duchami i bogami były ostrzegane przez wieki. Wy zamiast nakłaniać Waszą Wysokość, krytykujecie mnie?” Jakim prawem jesteście takimi poddanymi?” Wei Zheng, nie będąc zastraszony statusem Zhangsun Wuji, zaatakował go.
„Ty!” „Fujiu!” Słowa Zhangsun Wuji zostały przerwane przez Li Shimn.
„Mów mniej, to, co powiedział Xuan Cheng, jest prawdą!” Li Shimn nie był zły, spojrzał tajemniczo na Wei Zhenga.
„Xuan Chengu! Co jeśli w przyszłym roku faktycznie dojdzie do klęski żywiołowej?”
„Nie możemy pozwolić ludności cierpieć, prawda?”
„To……” Wei Zheng zamilkł. Czy mógł powiedzieć, że w przyszłym roku nie będzie klęsk żywiołowych? Nie mógł! W takich sprawach można wierzyć w coś lub nie, ale lepiej wierzyć, że coś jest, niż nie wierzyć, że coś jest.
„Popatrzcie na ten podręcznik!” Widząc, że moment jest odpowiedni, Li Shimn podał podręcznik Zhangsun Wuji, który siedział najbliżej niego.
Długo po tym.
„To… Wasza Wysokość napisał?” – Wei Zheng zamknął podręcznik, z wątpliwością w oczach, a raczej z szokiem. Ten mały podręcznik zawierał kilka metod zapobiegania i zwalczania szarańczy. Hodowla ptaków, drobiu, zamiana terenów suchych na zalane ziemie… Nawet warunki wystąpienia plagi szarańczy, narodziny szarańczy są jasno opisane.
Czy Wasza Wysokość posiada tyle talentu?
„Nie ja to napisałem” – Li Shimn potrząsnął głową, nie był na tyle bezczelny, by przypisać sobie ten podręcznik.
„To od Lin… od tego mistrza, co o tym sądzicie?”
„Szczegółowo, jeśli uda się to wdrożyć, Wielki Tang może być wolny od zagrożenia plagą szarańczy!” – powiedział Wei Zheng zgodnie z prawdą.
„Tak! Ten mistrz z poza świata jest naprawdę niebiański, wie, jakie są warunki narodzin szarańczy, i potrafi nawet szczegółowo opisać narodziny szarańczy!” – Fang Xuanling podziwiał.
„Dokładnie, każdy wie, że po suszy nastąpi plaga szarańczy, ale nikt nie wie, że najlepszym warunkiem narodzin szarańczy są suche ziemie!” – powiedział Du Ruhui.
„W takim razie, skoro mistrz powiedział, że w przyszłym roku Wielki Tang doświadczy suszy i plagi szarańczy, czyż nie możemy się do tego wcześniej przygotować!” Słowa Zhangsun Wuji spotkały się z aprobatą pozostałych.
Susza nie jest straszna, straszna jest plaga szarańczy!
„Xuan Chengu, co myślisz?” – Li Shimn nie spieszył się z odpowiedzią, tylko spojrzał na Wei Zhenga, który przeglądał podręcznik na końcu.
„Hm?” Nagle wywołany do odpowiedzi, Wei Zheng wyraźnie się zdezorientował. W obliczu uśmiechniętych twarzy pozostałych, był niezwykle zakłopotany.
„Myślę… że chcę powiedzieć, że musimy wybrać odpowiednie metody w zależności od obecnej sytuacji Wielkiego Tangu.” Widząc jego reakcję, uśmiechy na twarzach Li Shimn i pozostałych stały się jeszcze szersze.
Świetnie!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…