Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 15

1175 słów6 minut czytania

— Co ty mówisz! Oryginalnie otępiałe spojrzenie Wei Zheng, w momencie usłyszenia słów „Długi Czasowy Pawilon” stało się niezwykle ostre, a cała postać podniosła się z ławeczki. — Nie panikuj, mów wyraźnie! — Cheng Yaojin klepnął Gwardzistę Cesarskiego w ramię. — Panowie, ten, ten nieśmiertelny z Długiego Czasowego Pawilonu został znaleziony! — Gwardzista Cesarski wyjąkał, wyraźnie podekscytowany. — Gdzie on jest! Czy wiesz, że oszustwo w tak ważnej sprawie jest karą śmierci! — Wei Zheng podbiegł do niego i chwycił go za kołnierz. — Nie śmiem oszukiwać Księcia Wei! — — Ten nieśmiertelny, ten nieśmiertelny pojawił się znikąd na placu przed Bramą Guangshun, ja, ja podszedłem i z nim rozmawiałem. — Nieśmiertelny powiedział, że jest starym znajomym Księcia Wei i nazywa się Zhou Yi, i czeka na Księcia Wei! Zanim mężczyzna skończył mówić, Wei Zheng odskoczył i zaczął wybiegać, przewracając nawet misę z owocami, która spadła na ziemię. — Yizhen! Szybko idź zameldować się Świętemu, szybko! Żeby ten nieśmiertelny znowu nie zniknął! — ... Plac przed Bramą Guangshun. Zhou Yi czekał, aż funkcjonariusz odejdzie, czując się trochę znudzony. Chciał pogadać z dwoma żołnierzami. Ale ku jego zaskoczeniu, ci wielcy i grubi Gwardziści Cesarscy, gdy z nim rozmawiali, jąkali się, ledwo wydobywając z siebie całe zdanie. Gdy Zhou Yi, znudzony, miał otworzyć pudełko Zi Hai Guo (samopodgrzewający się garnek), usłyszał szybkie kroki zbliżające się z daleka. — Hehe, Książę Wei! Dobrze się masz, prawda! — Wei Zheng, za którym podążali dwaj Gwardziści Cesarski, wykazał ruchliwość nieprzystającą do jego wieku. W ciągu chwili kilku osób znalazło się w pobliżu. — Zhou... Zhou Nieśmiertelny! To naprawdę ty! — — Właśnie usłyszałem od Gwardzisty Cesarskiego, że Zhou Nieśmiertelny przybył, nigdy bym się nie spodziewał, że to naprawdę Zhou Nieśmiertelny! Hahaha... Po zbliżeniu się, Zhou Yi zauważył, że skronie Wei Zheng w ciągu ostatniego roku pokryły się kilkoma białymi włosami. Wei Zheng naturalnie również zauważył, że twarz Zhou Yi pozostała niezmieniona w porównaniu do roku poprzedniego, jakby czas nie zostawił na nim żadnego śladu, co jeszcze bardziej utwierdziło go w przekonaniu, że ma do czynienia z nieśmiertelnym. — Książę Wei, ja jestem tylko przelotnym wędrowcem tego świata, nie zasługuję na miano nieśmiertelnego. — Zhou Yi ukłonił się Wei Zheng i powiedział: — Właśnie na Długim Czasowym Pawilonie zobaczyłem ten kamienny posąg, Książę Wei, naprawdę mnie przestraszyliście... — Hahaha... — Wei Zheng śmiał się tak, że jego brwi drgały. — Zhou Nieśmiertelny, nie wiesz, że po twoim odejściu tamtego dnia, dwie paczki zup instant zaniosłem Świętemu, Święty powiedział, że po zjedzeniu zupy instant zapach mięsa nie był odczuwalny przez trzy miesiące. — Dzieje się to, że Zhou Nieśmiertelny raczył rozdać zupę instant na rynku, a opowieść o tym rozniosła się wśród mieszkańców Chang'an od stu do stu tysięcy, teraz każdy chce ponownie spróbować wspaniałego smaku tej zupy instant... Słuchając tych opisów, Zhou Yi również nie mógł powstrzymać uśmiechu. Siła postindustrialnej technologii była zbyt wielką pokusą dla przodków z dynastii Tang. Gdy miał powiedzieć coś jeszcze, nagle usłyszał kolejny ruch w pobliżu ucha. Nagle rozległ się ostry głos: — Nadchodzi Wasza Cesarska Mość! — Zhou Yi odwrócił głowę, oczy lekko zwężone. Po dziesiątkach lat patrzenia na blask pałacowych lampionów, grupa osób w bogatych szatach szła szybkim krokiem. Spojrzenie Zhou Yi niemal natychmiast skupiło się na przywódcy. Ten człowiek miał grube brwi niczym muśnięte tuszem, szerokie czoło i wysokie kości policzkowe, standardową, prostokątną twarz, która emanowała majestatem nawet w bezruchu. — Cesarz Taizong Li Er, rzeczywiście jest legendarnym. Grupa ludzi, otoczona przez eunuchów i dworzan, wkrótce zbliżyła się. Li Er naturalnie przyglądał się Zhou Yi. Wyglądało na to, że również próbował rozpoznać, na ile ten człowiek przypomina wcześniejszy kamienny posąg z Długiego Czasowego Pawilonu. — O ja pierdolę! To spojrzenie jest niesamowite... — Nasz najpotężniejszy przodek z rodu Li, rzeczywiście ma zabójcze spojrzenie! Hahaha... — Swoją drogą, skąd ten zespół produkcyjny wziął tych aktorów? Te pozy i miny są boskie! — A ci ministrowie z tyłu, ten obok Cheng Yaojina, pewnie Wei Chigong, kim są ci dwaj uczeni urzędnicy za Cesarzową? — Zhangsun Wuji! Ten mężczyzna w średnim wieku z zabójczym spojrzeniem, nie ma wątpliwości, że to Zhangsun Wuji! — Ten starzec to na pewno Fang Xuanling, prawda? Ten starzec ma pełne oczy gry aktorskiej... — Shancheng Zhenxuan, jestem pod wrażeniem tej roboty! Nawet historyczne seriale kręcone przez CCTV nie mają tak realistycznych aktorów!
Rejon Dziewięciu Smoków, tymczasowy hangar. Podczas przerwy w zdjęciach, aktorzy i pracownicy zebrali się razem. Na ekranie przed nimi odtwarzany był obraz z transmisji na żywo z Shancheng Zhenxuan. Gdy kamera przechodziła przez urzędników dynastii Tang, zatrzymując się na twarzy Cesarza Taizonga. Jakiś reżyser w czapce wśród tłumu, nagle wstał z krzesła, jego oczy pełne były niedowierzania. — Kim jest ten aktor, kim jest ten aktor! Shelle Xie Fan, reżysera, przemknęły znajome twarze. W Chinach jest tylko kilku aktorów, którzy często grają cesarzy i generałów, Xie Fan znał ich prawie wszystkich. Na ekranie, aktor grający Li Er, nie był żadnym z nich. Ale jego gra aktorska nie ustępowała żadnemu z nich, a nawet... a nawet ich przewyższała!? To zabójcze spojrzenie, ten majestatyczny wyraz twarzy, na pewno nie były czymś, co zwykły aktor mógłby osiągnąć. — Shancheng Zhenxuan, Shancheng Zhenxuan... — Ta przeklęta e-commerce company, kręci serial w ten sposób! To odbiera nam scenę życia! Xie Fan, rzadko kiedy, wśród ludzi, przeklął. Nie ma powodu, ponieważ sam był oficjalnym reżyserem, który nadzorował produkcję „Yongzheng Legend”.Ten historyczny, polski serial, który kiedyś zdobywał 90 punktów, dzisiaj został przyćmiony przez ten chaotyczny serial podróżujący w czasie, jak mógł się nie denerwować! A wokół reżysera Xie Fan, aktorzy również mieli poważne miny. Laicy oglądają dla zabawy, profesjonaliści widzą głębię. Jako ludzie z branży, naturalnie zauważyli. Kunszt tego sitcomu. Zwykle takie dzieła mogły wyjść tylko spod ich ręki. Jednak dzisiaj, wygląda na to, że zostały one zakończone przez jakąś małą, lokalną platformę e-commerce.
W obrazie. Spojrzenie Zhou Yi i Li Er trwało. Nikt nie odezwał się pierwszy, wydawało się, że oboje chcieli coś wyczytać z twarzy drugiego. Wokół zebrało się wielu Gwardzistów Cesarskich i eunuchów, wszyscy pochylili głowy ku ziemi, nawet nie śmiąc westchnąć. Tych dwóch. Jeden był cesarzem na ziemi. Drugi był nieśmiertelnym w niebie. Żaden z nich nie był kimś, kogo oni, zwykli ludzie, mogliby podziwiać. Naturalnie, nikt nie śmiałby kwestionować grzechu nieśmiertelnego patrzącego na cesarza z góry. Wei Zheng widząc intensywne spojrzenia obu, natychmiast ukłonił się cesarzowi, chcąc ich sobie przedstawić. Jednak Li Er machnął ręką, nakazując mu odejść. — Ty... naprawdę jesteś nieśmiertelny? — Patrząc na mężczyznę w dziwnych strojach przed sobą, Li Er powiedział spokojnie. Od niego nie czuł żadnego zagrożenia. Sam był człowiekiem sztuk walki, niemal na pierwszy rzut oka potrafił ocenić poziom zwykłych ludzi. Ten człowiek przed nim miał smukłą sylwetkę, a jego ręce i nogi nie nosiły żadnych śladów treningu. Bardziej przypominał pisarza niż nieśmiertelnego. — Hehe, słowo „nieśmiertelny” jest tylko pustymi słowami, rozchodzącymi się wśród ludu. — Ja, Zhou Yi, pochodzący z późniejszych pokoleń, witam Waszą Cesarską Mość. Zhou Yi wykonał ukłon w połowie pochylony. — Tysiąc lat historii jest jak lustro, dzisiaj widzę twoją twarz, dopiero teraz wiem, jak wygląda prawdziwy cesarz epoki Zhenguan! —

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…