Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

1239 słów6 minut czytania

Na początku września w Ancheng temperatura wciąż wynosiła około 30℃. Du Zhaoyu miała na sobie czarną, jednolitą koszulkę z krótkim rękawem i brązowe spodnie z szerokimi nogawkami, co podkreślało jej doskonałą figurę.
Słońce miało zaraz zajść, a zachodzące słońce wpadało przez okna szkolnego korytarza, oświetlając delikatny profil Du Zhaoyu, a także zaokrąglenia jej piersi, gdy schylała się nisko, pokrywając je jasnym, żółtawym blaskiem.
Lin You spojrzał w jej stronę raz, potem drugi raz, aż Du Zhaoyu wyjęła z szuflady wszystkie sześć grubych notatników.
— To są moje notatki z pierwszej rundy powtórek z sześciu głównych przedmiotów. Ponieważ to pierwsza runda powtórek, zrobiłam je dość szczegółowo, co powinno ci bardzo pomóc.
Lin You chwycił notatniki, które od razu poczuł, że są bardzo ciężkie.
To była waga wiedzy, sekret wielkiego umysłu z 688 punktami z przedmiotów ścisłych. Sprzedałbyś je za czterocyfrową kwotę i natychmiast znalazłby się chętny.
Należy pamiętać, że w zeszłym roku linia punktowa dla Tsinghua-Pekin w prowincji wynosiła 680 punktów.
Oczywiście, trudność poprzedniego egzaminu była niższa i nie można jej w pełni porównywać z egzaminem maturalnym, ale wynik ten, niezależnie od tego, kiedy, byłby co najmniej na poziomie C9 lub wyżej.
Od drugiego zadania Lin You zdał sobie sprawę, że system nie nagradza możliwości tworzenia pasków postępu w każdym zadaniu, a aby odwrócić bieg życia i dostać się na dobry uniwersytet, oprócz pomocy systemu, potrzebował również ogromnego wysiłku z jego strony.
Pierwsza runda powtórek Du Zhaoyu była dla niego niezwykle cenną pomocą.
— Dziękuję, przewodnicząca klasy. Oddam ci je natychmiast po skopiowaniu.
— Nie trzeba, te notatki są moim prezentem dla ciebie. W końcu dla mnie też nie są już zbyt przydatne — Du Zhaoyu uśmiechnęła się, patrząc Lin You w oczy, a jej ton brzmiał bardzo swobodnie.
Przebieg wydarzeń różnił się od przewidywanego, ale taki rozwój sytuacji bardziej odpowiadał planowi, który Lin You przygotował wcześniej.
— W takim razie nie będę niegrzeczny, ale, przewodnicząca klasy, czy dasz mi szansę pokazać moją wdzięczność? Zjedzmy razem kolację, ja stawiam, co ty na to?
Du Zhaoyu przechyliła głowę, pomyślała przez chwilę, natychmiast porzuciła swoją koleżankę z ławki, która czekała na nią w stołówce, i skinęła głową.
Lin You odetchnął z ulgą. Najpierw zaniósł notatki do klasy na drugim piętrze, a następnie wrócił na pierwsze piętro, aby połączyć się z Du Zhaoyu. Wpadli w zachodzące słońce i skierowali się w stronę wyjścia z kampusu.
Szkoła Ancheng Seventh High School znajdowała się niedaleko brzegu rzeki, a za nią rozciągała się Droga wzdłuż rzeki. Po obu stronach Drogi wzdłuż rzeki znajdowały się sklepy papiernicze, sklepy z mleczną herbatą i różne małe restauracje. Te sklepy zarabiały krocie na tysiącach uczniów Ancheng Seventh High School.
Lin You zabrał Du Zhaoyu do nieco droższej restauracji z daniami smażonymi na patelni. W środku było niewielu uczniów, ale można było zobaczyć pracowników biurowych.
Lin You i Du Zhaoyu mieli doskonały wzrost i wygląd. W czarnych i białych koszulkach z krótkim rękawem wyglądali bardzo dobrali. Od momentu wejścia do restauracji Lin You czuł, że przynajmniej siedem lub osiem par oczu skierowało się w ich stronę.
Po zapytaniu o zdanie Du Zhaoyu, Lin You zamówił smażoną wołowinę, fasolkę szparagową z wieprzowiną, jajka smażone z pomidorami, a do tego zupę z gęsi z suszonym rzodkiewką.
Trzy dania i jedna zupa, a porcje były bardzo obfite. Dla uczniów był to syty obiad.
Po złożeniu zamówienia Lin You powiedział, że pójdzie do pobliskiego sklepu spożywczego, aby coś obejrzeć. Du Zhaoyu została sama w restauracji i zaczęła czuć się trochę zdenerwowana.
Była środa, a wspólna kolacja z chłopakiem w małej restauracji smażonej na patelni niedaleko kampusu była dla Du Zhaoyu pierwszym tego typu doświadczeniem.
Odwróciła się i spojrzała na zewnątrz. Lin You już odszedł daleko. W jej umyśle pojawiły się obrazy z gimnazjum, na jej twarzy pojawił się uśmiech zadumy, a napięcie w jej sercu stopniowo ustępowało.
W ciągu tych trzech lat nie widziała Lin You zbyt wiele razy, ale czasami przechodząc obok jego klasy lub gdy mijała kolejkę klasy 7 podczas przerw na ćwiczenia, próbowała odnaleźć go w tłumie.
Czasami słysząc wiadomości o klasie 7, nadstawiała uszu, aby ukradkiem posłuchać, czy nie ma jakichś informacji o Lin You.
Oczywiście, Lin You o tym wszystkim nie wiedział, a Du Zhaoyu nie zamierzała mu o tym mówić.
Jednak Du Zhaoyu przypomniała sobie, że przypadkowo wygadała się podczas południowej wideokonferencji, zdradzając, że wie, iż Lin You ostatnio zdobył 550 punktów, i poczuła, że się rumieni.
Czy on nie pomyśli, że jestem dziwna? Że po cichu go obserwuję...
Po kilku minutach Lin You wrócił do restauracji z dwiema czerwonymi świecami w ręku.
Du Zhaoyu miała znak zapytania nad głową. Zanim zdążyła zapytać, Lin You zaczął wyjaśniać: „U mnie w domu zepsuła się lampa w sypialni, nie zdążyłem jeszcze nikogo wezwać do naprawy, więc dziś wieczorem użyję dwóch świec, żeby sobie poradzić.”
Du Zhaoyu zapytała z ciekawością: „Nie masz lampki nocnej?”
Twarz Lin You lekko się zmieniła, zawahał się, a potem stanowczo powiedział: „Lampka też się zepsuła.”
Gdy jedzenie zaczęło się pojawiać, Lin You nałożył Du Zhaoyu pełną miskę ryżu.
Piękne dziewczyny jedzą mało, ale piękne dziewczyny z trzeciej klasy liceum zdecydowanie jedzą dużo. Przy intensywnej nauce każdy musi zapewnić sobie odpowiednią ilość energii, w przeciwnym razie w szkole nie brakuje dziewczyn, które mdleją z powodu niskiego poziomu cukru we krwi.
Gdy wszystkie dania zostały podane, Du Zhaoyu właśnie podniosła miskę z ryżem, aby zacząć jeść, gdy Lin You ponownie wyciągnął zapalniczkę z kieszeni, pstryknął, zapalił dwie wielkie czerwone świece, a następnie postawił po jednej z każdej strony prostokątnego stołu.
— Prychnięcie...
Z jakiegoś stolika w restauracji dobiegł śmiech. W jednej chwili restauracja wypełniła się radosnym powietrzem.
Du Zhaoyu poczuła się dziwnie zawstydzona, uznała to za zbyt krępujące i szybko zaczęła jeść z opuszczoną głową, bojąc się, że zobaczą ją znajomi.
Lin You wcale się nie krępował. Zarabianie pieniędzy nie jest niczym wstydliwym.
Hmph, gdybyście wiedzieli, że dostanę 5000 za zapalenie dwóch świec, umarlibyście z zazdrości!
Jednak wciąż tłumaczył się znad swojej opuszczonej głowy Du Zhaoyu: „Przewodnicząca klasy, najpierw testuję jakość tych świec, żeby sprawdzić, czy podczas nauki wieczorem nie będą męczyć oczu.”
Po zapaleniu świec panel zadań w jego umyśle nadal nie wyświetlał ukończenia zadania. Lin You musiał pozwolić Du Zhaoyu dalej się krępować. Oboje jedli, jedno z głową w dół, drugie z głową w górę. Ponieważ jedzenie było naprawdę smaczne, nie zmarnowano go wiele.
Dopiero gdy Du Zhaoyu skończyła jeść, a Lin You odłożył pałeczki, panel zadań wyświetlił ukończenie. Lin You natychmiast odetchnął z ulgą i zdmuchnął dwie świece.
Po zapłaceniu rachunku i wyjściu z restauracji Du Zhaoyu chciała przypomnieć Lin You, że nie zabrał świec do domu, ale nagle zrezygnowała.
Jak niezręcznie, ten Lin You nawet nie dokończył swojego przedstawienia...
Po wyjściu z restauracji nagle poczuła, że to trochę zabawne. Nie spodziewała się, że pierwsza kolacja przy świecach w jej życiu będzie taka, a nawet... całkiem wyjątkowa.
Odwróciła się i spojrzała na Lin You. Była już prawie 18:30, w Ancheng zapadł zmrok. Twarz Lin You była nieco rozmazana, ale wciąż można było dostrzec jego wyraźne rysy.
Naprawdę przystojny...
[Zadanie: Wspólna kolacja przy świecach z Du Zhaoyu. Nagroda: Fundusz Miłosny 5000 juanów. (Ukończono)]
Wychodząc z restauracji, Lin You otrzymał powiadomienie o ukończeniu zadania na panelu w swoim umyśle i nie mógł powstrzymać się od uczucia dumy.
Kolacja w restauracji smażonej na patelni, a do tego dwie świece, czy to nie kolacja przy świecach?
125 juanów za jedzenie + 2 juany za świece, razem 127 juanów, a bezpośrednio zdobyte 5000 juanów Funduszu Miłosnego.
Ten interes to czysty zysk!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…