Dan Xing Teng chciał jeszcze coś powiedzieć, ale otworzył usta na długą chwilę i nie wydobył z siebie ani słowa.
Patrzył na tarzającego się po ziemi byka i na spokojną twarz Li Fana, czując, jak jego światopogląd jest wielokrotnie miażdżony przez walec drogowy.
Ten dzieciak… to naprawdę stażysta? A może król wojsk specjalnych z okręgu wojskowego, który przyszedł po doświadczenia?
Właśnie w tej chwili Dan Xing Teng zauważył, że wyraz twarzy Li Fana nagle lekko się zmienił, a jego oczy natychmiast stały się ostrzejsze niż wcześniej, jakby orzeł dostrzegł nową zdobycz.
【Dzyń! Wykryto 7 przestępców powiązanych z mafią i przestępczością na drugim piętrze!】
【Dzyń! Wykryto 15 osób podejrzanych o kuplerstwo i prostytucję na drugim piętrze, prosimy gospodarza o jak najszybsze zatrzymanie, zgarnąć wszystkich!】
W jego umyśle alarmy systemu rozbrzmiewały jeden po drugim, jeszcze szybciej niż wcześniej!
Na górze są jeszcze ludzie! I to w większej liczbie!
Li Fan poczuł ukłucie grozy w sercu. Taki hałas na dole z pewnością zaalarmował już ludzi na górze, którzy mogli w każdej chwili zniszczyć dowody lub uciec!
Nie można dłużej czekać!
— Bracie Teng! — głos Li Fana był naglący i stanowczy. — Pilnuj tych ludzi! Natychmiast wezwij centrum dowodzenia i poproś o wsparcie! Powiedz, że na Ulicy Andou, w Yushui Club, potrzebne jest pilne wzmocnienie z powodu powiązań z mafią i przestępczością!
Dan Xing Teng wzdrygnął się na to nagłe polecenie i odruchowo zapytał: — A ty? Mały Li, co zamierzasz zrobić?
— Nie ma czasu na tłumaczenie!
Li Fan rzucił te słowa i cały, jak strzała wystrzelona z łuku, natychmiast zmienił kierunek i wbiegł prosto do wspaniałych, lśniących wrót „Yushui Club”!
— Hej! Li Fan! Wracaj tu!
Dan Xing Teng był tak zmartwiony, że wybijał rytm stopami, ale postać Li Fana już zniknęła za drzwiami.
Patrząc na puste drzwi, a potem na grupę jęczących po ziemi mężczyzn, Dan Xing Teng czuł, że zaraz pęknie.
Ekscytacja, niepokój, zagubienie, a także odrobina trudnej do powstrzymania adoracji – różne emocje kłębiły się w jego piersi.
Cholera! Czy ja prowadzę stażystę, czy jakiegoś demona?
Nie śmiał dłużej zwlekać, gorączkowo sięgnął do kieszeni po komunikator, nacisnął przycisk rozmowy, a jego głos drżał z nerwów.
— Wezwać… wezwać centrum dowodzenia! Jestem Dan Xing Teng! Proszę o pilne wsparcie! Powtarzam, proszę o pilne wsparcie!
…
W tym samym czasie w centrum dowodzenia Huli Police Station.
Gu Yongjun i instruktor Xu Yangming przyglądali się mapie podglądu na żywo z ich rejonu, marszcząc brwi.
Ogromny rejon wyglądał na spokojny, ale obaj wiedzieli, że pod tą ciszą mogą kryć się burze.
— Minęła prawie godzina, a nic się nie dzieje. — Gu Yongjun zirytowany potarł czoło. — Ten Wang Bo Da jest jak węgorz, śliski i nieuchwytny.
Xu Yangming, trzymając kubek z herbatą, zdmuchnął parę z góry: — Brak wiadomości to dobra wiadomość. Boję się, że nagle coś się stanie, a my, starzy i schorowani, nie damy rady.
Ledwo dokończył mówić, gdy z kanału komunikacyjnego centrum dowodzenia nagle dobiegł szum elektryczności, a następnie zaniepokojone wezwanie od Dana Xing Tenga.
— …przed wejściem do Yushui Club na Ulicy Andou… proszę o pilne wsparcie!
Dyżurny policjant natychmiast zgłosił sytuację.
Gu Yongjun wyrwał mu z ręki słuchawkę, a jego twarz natychmiast stężała: — Dan Xing Teng, co się stało?! Mów jasno!
Po drugiej stronie komunikatora dobiegło gwałtowne dyszenie Dana Xing Tenga i zgiełk tła.
— Szefie! To Li Fan! Ten stażysta, Li Fan!
— On…
— Kontrolowaliśmy siedem, osiem osób, wszyscy mieli broń! On… on sam wbiegł na górę! Sytuacja jest pilna! Prosimy o wsparcie!
— Co?!
— Bum!
Gu Yongjun uderzył pięścią w stół i z rykiem zerwał się z miejsca, jego oczy rozszerzyły się jak spodki.
Yushui Club?!
To znana dziura prepdawalności, o skomplikowanym tle, do której nawet oni zazwyczaj niechętnie się zbliżali! Twardy orzech do zgryzienia!
Li Fan? Stażysta?
I do tego wbiegł tam sam?!
Gu Yongjun poczuł, jak ciśnienie podchodzi mu do skroni, i ryknął do mikrofonu: — Dobrze! Utrzymaj pozycję, opanuj sytuację! Zaraz przyjadę z ludźmi!
Upuścił słuchawkę i odwrócił się do równie osłupiałego Xu Yangminga. Jego kwadratowa twarz wyrażała zdziwienie i gniew, a także odrobinę trudnej do opanowania ekscytacji.
— Stary Xu! Bierzcie broń! Wszyscy zdolni do działania z posterunku, idziemy ze mną!
Gu Yongjun chwycił płaszcz wiszący na oparciu krzesła i ruszył szybkim krokiem ku wyjściu, mamrocząc pod nosem.
— Cholera! Ten nowy gówniarz chce mi rozpierniczyć całe niebo!
…
Yushui Club, drugie piętro.
Postać Li Fana pojawiła się przy schodach jak zjawa.
W przeciwieństwie do luksusu na głównym holu, korytarz na drugim piętrze był słabo oświetlony, a podłogę pokrywała gruba, ciemnoczerwona wykładzina, która całkowicie pochłaniała odgłosy kroków.
W powietrzu unosił się dziwny zapach zmieszany z tanimi perfumami, alkoholem i potem.
Po obu stronach korytarza znajdowały się rzędy zamkniętych drzwi do pokoi, na których wisiały dwuznaczne tabliczki z numerami.
Z uchylonych drzwi dało się słyszeć niedyskretne dźwięki.
Radar rozpoznawania tożsamości Li Fana działał na pełnych obrotach, a na jego polu widzenia czerwone punkty oznaczające przestępców wyraźnie migotały na korytarzu i w kilku pokojach.
Na zakręcie korytarza dwaj silni mężczyźni w czarnych, obcisłych T-shirtach palili papierosy, opierając się o ścianę. Byli to ewidentnie strażnicy tego miejsca.
【Imię i nazwisko: Qi Kangning】
【Wiek: 22】
【Stanowisko: pracownik ochrony Yushui Club】
【Historia kryminalna: podejrzany o udział w organizowaniu prostytucji; zakłócanie porządku…】
【Imię i nazwisko: Xiang Mingzhi】
【Wiek: 24】
【Stanowisko: pracownik ochrony Yushui Club】
【Historia kryminalna: podejrzany o umyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu (lekkiego obrażenia)…】
Obydwaj wyraźnie usłyszeli zgiełk na dole i z niecierpliwością rozmawiali szeptem. Kiedy podnieśli głowy, zobaczyli Li Fana w mundurze policyjnym.
— Hej! Kim ty jesteś? — Qi Kangning zmarszczył brwi, rzucił niedopałek na wykładzinę i podszedł, zagradzając drogę. — Dlaczego policja tu przyszła? Macie nakaz przeszukania?
Drugi, imieniem Xiang Mingzhi, niepostrzeżenie sięgnął ręką do tyłu pasa.
Zdemaskowałem się!
Li Fan pomyślał w ułamku sekundy i, by nie tracić czasu, w ogóle nie chciał się wdać w gadkę.
W momencie, gdy Qi Kangning zaczął mówić, ruszył!
— Siu! —
Postać Li Fana zamieniła się w smugę cienia w słabym świetle, tak szybką, że źrenice dwóch zbirów nagle się skurczyły!
Pozornie ruszył w kierunku Qi Kangninga, ale gdy tamten uniósł rękę do obrony, jego prawe nogi, niczym wąż wychodzący z jamy, wykonały dziwny, niski zamiatacz, precyzyjnie zaczepiając kostkę stojącego z tyłu Xiang Mingzhi!
Xiang Mingzhi nawet nie zdążył zareagować, poczuł pustkę pod nogami i momentalnie stracił równowagę, przewracając się do tyłu.
W momencie, gdy upadł, Li Fan już był blisko, i wykonał lodowaty cios łokciem w tył jego karku!
— Ech!
Xiang Mingzhi nawet nie jęknął, oczy przewróciły mu się w oczodołach i zemdlał na miejscu.
Wszystko trwało błyskawicznie. Qi Kangning z przodu nawet nie zdążył zobaczyć, jak jego towarzysz pada, a ostry podmuch powietrza uderzył go w twarz!
Przerażony, odruchowo wyprowadził cios.
Li Fan z łatwością przykucnął, unikając ciosu, i wślizgnął się w jego objęcia jak ryba, po czym wykonał serię szybkich i potężnych ciosów pięścią, tak szybkich, że pozostał po nich jedynie cień, i uderzył mocno w jego klatkę piersiową i brzuch!
— Bum! Bum! Bum!
Trzy głuchy odgłosy uderzeń niemal połączyły się w jeden!
Qi Kangning czuł się, jakby został trafiony przez rozpędzonego byka, jego wnętrzności poruszyły się, a ogromny ból sprawił, że momentalnie zgiął się w pałąk, nie mogąc nawet krzyknąć.
Li Fan nie dał mu żadnej szansy, odwracając się wykonał precyzyjny cios ręką w jego tętnicę szyjną.
Qi Kangning opadł bezwładnie, dołączając do swojego towarzysza, i zwalił się na ziemię.
Walka zakończyła się w mniej niż pięć sekund.
Li Fan, z kamienną twarzą, przeszedł przez dwa nieprzytomne ciała, jego lodowate spojrzenie przesunęło się w głąb korytarza, w kierunku tych zamkniętych drzwi.