Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1153 słów6 minut czytania

— Synu, pozdrów ojca, starszy rodu! – Wang Chang z szacunkiem ukłonił się przed dwoma stojącymi przed nim mężczyznami.
Choć był naczelnikiem rodu, jeden z tych dwóch był jego ojcem, a drugi – ostoją rodu. Wobec nich, nawet on musiał zachować się z najwyższym szacunkiem.
— Chang'er, skoro jesteś już naczelnikiem rodu, sam podejmuj decyzje. Po co przychodzisz kłopotać nas, dwójkę starych dziadów! – odezwał się z lekką irytacją jeden ze starców.
Starzec ten ubrany był w białą szatę. Mimo siwych włosów, emanował energią. Jedynym mankamentem był pusty rękaw po lewej stronie. Pozostał po wielkiej bitwie sprzed lat. To właśnie z tego powodu, choć był w sile wieku, przeszedł na emeryturę, przekazując całą władzę w ręce syna.
— Ojcze, Wang Tong przysłał list! – z szacunkiem Wang Chang wyjął list i podał go starcowi.
— Niebiański Człowiek? – Chociaż list był długi, starzec w końcu skończył go czytać.
Na dźwięk słowa „Niebiański Człowiek”, drugi starzec, który dotychczas siedział w medytacji z zamkniętymi oczami, nagle je otworzył. Potężna aura przemknęła jak błyskawica, jakby nigdy jej nie było. Przejrzał list w mgnieniu oka, a w jego oczach pojawiło się zdziwienie i niedowierzanie.
— List mówi, że tego Niebiańskiego Człowieka uratował Yuer pięć lat temu i od tamtej pory mu towarzyszy. Chang'er, co o tym myślisz? – odezwał się ponownie pierwszy starzec, pogrążony w myślach.
— Czy ojciec pamięta, jak pięć lat temu Yuer ukradł Dziewięcioliściowego Krwawego Lusterka?
Na wspomnienie Dziewięcioliściowego Krwawego Lusterka, obaj starcy poczuli ukłucie bólu. To był skarb rodowy, boski lek zdolny przywrócić życie i wygoić kości. Posiadanie go było jak posiadanie dodatkowego życia. Na całym świecie istniało nie więcej niż pięć takich okazjonalnie. A ten, który ukradł Wang Yu, był jedynym należącym do ich rodu.
Nagle drugi starzec jakby coś sobie przypomniał, w jego oczach błysnęło światło i odezwał się: — Czyli naczelniku, chodzi ci o to, że Yuer ukradł Dziewięcioliściowe Krwawiące Lusterko dla tego Niebiańskiego Człowieka!
— Tak, starszy raczy wiedzieć, właśnie o tym myślę. – Wang Chang mówił spokojnym głosem. – Osoba wspomniana w liście od Wanga Tonga rzeczywiście pojawiła się w mojej rezydencji pięć lat temu, a potem Yuer poprosił, by do niego trafiła. W ten sposób wszystko się zgadza!
— Jeśli to prawda, i gdyby Yuer wtedy wyjaśnił powody, po co byśmy go tak surowo karali! – twarz starca rozjaśniła się z radości. Choć Dziewięcioliściowe Krwawiące Lusterko było cenne, co to było w porównaniu z Niebiańskim Człowiekiem? Co więcej, według listu, ten Niebiański Człowiek wydawał się być nawet silniejszy od niego. On był na wczesnym etapie Niebiańskiego Człowieka, więc jaką wprawę miał ten drugi?
W pamięci zasymilowanej przez system, to właśnie kradzież rodowego skarbu przez Wang Yu spowodowała, że w wieku dziesięciu lat trafił do wojska. Dopiero później, gdy Wang Yu wykazał się swoim talentem, a Huangfu Yuwei wyprosiła u Rodziny Cesarskiej skarb jako rekompensatę, zyskał on ponowne uznanie rodu i pozycję, którą zajmuje dziś.
— Szkoda tylko, że choć Yuer uratował mu życie, czemuż tak szanowany Niebiański Człowiek zniżył się do takiej pozycji! – martwił się pierwszy starzec.
W końcu, według listu od Wanga Tonga, ten Niebiański Człowiek wydawał się być mocno podporządkowany Wang Yu. Jako Niebiański Człowiek, nawet jeśli był mu wdzięczny za ratunek, nie powinien tak postępować!
— Nic się nie stało. Jako Niebiański Człowiek, gdyby miał niecne zamiary, po co miałby ukrywać się przez pięć lat. Przynajmniej do tej pory wszystko jest dobre! – drugi starzec był bardziej optymistyczny.
Co więcej, siły rezydencji generała Zhen-dong były wystarczające, by nie obawiać się jednego Niebiańskiego Człowieka. Gdyby przeciwnik miał jakiekolwiek złe zamiary, trzysta tysięcy żołnierzy armii Zhen-dong nie byłoby bezczynne.
— Tak przy okazji, czy zostało wyjaśnione to morderstwo! – odezwał się pierwszy starzec.
— Nie, ale ojcze, to są wiadomości ze stolicy! – Wang Chang ponownie wyjął z kieszeni list i podał go do góry.
— Ta sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Woda tutaj jest głęboka! – W końcu, jako były naczelnik rodu, pierwszy starzec natychmiast wyczuł, że coś jest nie tak, wyczuwając zapach intrygi.
— Ojcze, czy masz na myśli, że ktoś chce wykorzystać naszą rezydencję Zhen-dong… – Wang Chang natychmiast zrozumiał, co miał na myśli jego ojciec. Wcześniej sam Wang Chang wysunął podobne przypuszczenia.
— Dokładnie! – starzec skinął głową. – Ale teraz nie musisz się tym zbytnio przejmować. Przekaż tę wiadomość Yuerowi, a resztę zostaw jemu. Młodzież musi przejść przez burze życia!
W sercu starca, skoro Yuer miał u boku Niebiańskiego Człowieka do ochrony, jego bezpieczeństwo nie powinno być zagrożone. W takim razie, nawet jeśli poniósłby jakieś straty w zawieruchach stolicy, nie byłby to wielki problem, a wręcz mógłby okazać się czymś dobrym.
— Dobrze! – Wang Chang nie sprzeciwił się tej propozycji. Pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa życia, Wang Chang nie miał nic przeciwko, by jego syn zdobył więcej doświadczenia.
Jednocześnie westchnął w duchu, że z powodu pewnych powodów sprawa ta nie została nagłośniona, a wiedziało o niej tylko kilka zaangażowanych osób. W przeciwnym razie, być może nie byłoby obecnych kłopotów.
...
Co roku w połowie sierpnia, stolica Wielkiej Dynastii Cang przeżywa najbardziej ożywiony okres w roku. W tym czasie młodzieńcy z całego kraju przybywają do stolicy, aby wziąć udział w testach wstępnych do Wielkiej Akademii Cang. Dlatego przez cały miesiąc stolica jest absolutnie pełna ukrytych talentów i wrzawy. Być może spotkany na ulicy przechodzień okaże się przyszłym ważnym urzędnikiem państwowym.
W rzeczywistości oficjalne rozpoczęcie roku akademickiego w Wielkiej Akademii Cang przypada na pierwszy dzień września, ale już w połowie sierpnia studenci chętni do podjęcia nauki muszą przybyć do stolicy, aby rozpocząć zapisy i przygotować się do późniejszych testów. Jako święte miejsce, o którym marzy cała młoda generacja Wielkiej Dynastii Cang, zwłaszcza młodzież z ludu lub z mniejszych rodzin, co roku testy wstępne przyciągają tłumy. Tak wielka liczba talentów wymaga oczywiście selekcji poprzez testy.
Oczywiście, biorąc pod uwagę, że dziewięć na dziesięciu kandydatów pochodziło ze środowisk ludowych, Wielka Akademia Cang pomagała tym, którzy nie przeszli testów, pokrywając koszty podróży. Ta inicjatywa Wielkiej Akademii Cang sprawiła, że jeszcze więcej młodych talentów, zwłaszcza tych pochodzenia ludowego, garnęło się do Wielkiej Akademii Cang. Im więcej osób zgłosiło się do zapisów, tym więcej wybitnych talentów mogła wybrać Wielka Akademia Cang, a tym samym zwiększyć prawdopodobieństwo wychowania filarów państwa.
Po zapisach w połowie sierpnia, w drugiej połowie sierpnia przeprowadzano oficjalne testy dla zarejestrowanych kandydatów. Możliwość dostania się do akademii zależała od przejścia tego testu.
Testy w Wielkiej Akademii Cang są trudne, ale i łatwe. Istnieją dwa kierunki: cywilny i wojskowy. Kandydat wybiera jeden kierunek, a najlepsza tysiąc osób z każdego kierunku zostanie przyjęta. Oprócz specjalnych przyjęć, co roku do akademii przyjmowano w sumie dwa tysiące osób. Ci studenci, po ukończeniu trzyletniego cyklu nauczania w Wielkiej Akademii Cang, mogli: absolwenci kierunku cywilnego byli zwolnieni z etapów powiatowych i prowincjonalnych i mogli od razu przystąpić do egzaminów urzędniczych, a absolwenci kierunku wojskowego od razu trafiali do wojska jako oficerowie niższego i średniego szczebla, bez konieczności rozpoczynania od szeregowca. Ci z najlepszymi wynikami mieli jeszcze wyższy start.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…