Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1001 słów5 minut czytania

Najwyższy arcymistrz Ling Donglai wkroczył do akcji. Z łatwością pokonał trzech nadciągających arcymistrzów, z których dwóch zginęło, a jeden został schwytany.
Po rozprawieniu się z tymi trzema arcymistrzami, Ling Donglai spojrzał w kierunku pobliskiego zbocza góry. Niczym duch, w następnej chwili zniknął z oczu tłumu.
Na zboczu góry dwie postacie, jakby coś wyczuwając, szybko uciekły do tyłu. Gdyby Wang Yu był obecny i użył systemu do zbadania, odkryłby, że siła tych dwóch postaci przewyższała siłę trzech braci Chen.
Jedna z tych dwóch postaci osiągnęła już późny etap mistrzostwa, a druga – półkrok do poziomu Niebiańskiej Istoty; jeśli dopisze im szczęście, nie wykluczone, że ich los pozwoli im przekroczyć ten próg. Późny etap mistrzostwa połączony z półkrokiem do Niebiańskiej Istoty – nawet w niektórych czołowych rodzinach takie jednostki cieszyłyby się szacunkiem. Jednak dziś ci dwoje, jakby widząc coś przerażającego, nie odważyli się pozostać ani chwili dłużej.
Niebiańskie Istoty, potężni wojownicy. W obliczu armii, według własnych możliwości, mogą być bezradni. W istocie, każdy jest mały w obliczu armii. Jednak gdy osiągnie się poziom Niebiańskiej Istoty, stając w obliczu armii, jeśli tylko nie postawi się na głupią konfrontację, a skupi się na ucieczce, wtedy armia nie będzie w stanie go zatrzymać. Podobnie jest z Bohaterami Wojny (bohaterowie wojny) – nawet otoczeni przez dziesiątki tysięcy żołnierzy, jeśli nie napotkają przeciwników na swoim poziomie, a będą zdeterminowani do ucieczki, nadal będą w stanie im umknąć.
Dlatego też, moc na poziomie Niebiańskiej Istoty, nawet w Wielkiej Dynastii Cang, jeśli nie zrobi się niczego nadmiernego, Dwór będzie przymykał oko. W końcu jedna Niebiańska Istota, jeśli wpadnie w szał, może spowodować niemałe zniszczenia. Nawet wojownik na poziomie Niebiańskiej Istoty, oprócz cesarza, nie musi okazywać takiego samego szacunku członkom Rodziny Cesarskiej, jak inni.
Oczywiście, jeśli zrobi się coś naprawdę nieodpowiedniego, Dwór i tak cię złapie, i tak cię zabije. W końcu Dwór ma nie tylko Armię; jako podstawa stabilności państwa istnieją również potęgi na poziomie Niebiańskiej Istoty.
Dziś ci dwaj w żaden sposób nie przewidywali, że podczas wykonywania misji zleconej przez ich pana, spodziewali się co najwyżej pewnych kłopotów, a tu nagle natknęli się na wojownika poziomu Niebiańskiej Istoty.
Zmuszając się do zatrzymania biegu, spojrzeli na postać przed sobą i nie mogli powstrzymać gorzkiego uśmiechu. „Rzeczywiście, próba ucieczki przed mistrzem poziomu Niebiańskiej Istoty to czysta fantazja!” westchnęli, jednocześnie zaczynając planować desperacką walkę.
Przed siebie popłynęła fala uderzenia dłoni. Obie postacie jednocześnie wyciągnęły miecze do bloku. W obliczu tak potężnego wroga, obaj nie odważyli się niczego zachować. Z wylewną energią wewnętrzną, każdy wykonał kilkanaście pchnięć mieczem, aby odeprzeć ten atak dłoni. Udało im się odeprzeć falę uderzenia.
Jednak nawet po odparciu, zamiast radości, ich serca stały się jeszcze bardziej ponure. Niebiańska Istota, to jedność z niebiosami, gdzie człowiek staje się częścią natury. Po osiągnięciu tego poziomu, wewnętrzna energia staje się niekończąca, mogąc natychmiast uzupełniać wydatkowaną energię. Chociaż absolutnie nie jest możliwe osiągnięcie równowagi między wydatkami a dochodami, wytrzymałość bojowa mistrza poziomu Niebiańskiej Istoty jest absolutnie przerażająca. Osoba przed nimi mogła wyprowadzić niezliczone fale uderzeń dłoni, ale oni nie mogli nieskończenie wykonywać pchnięć mieczem, takich jak wcześniej. Jeśli tak dalej pójdzie, niedługo ich własna wewnętrzna energia się wyczerpie, a wtedy pozostanie im tylko oddać się w ręce przeciwnika, który będzie jak nóż, a oni jak ryba.
— Panie, dziś my tylko przechodziliśmy tędy, nie mieliśmy złych zamiarów. Błagamy, byś pozwolił nam odejść. W przyszłości z pewnością odwdzięczymy się za twoją dzisiejszą łaskę! Skoro walką nic nie zdziałają, musieli zmienić taktykę. Na szczęście dziś nie podjęli żadnych działań, a choć ich obecność tutaj miała związek z Wang Yu, ich celem nie był tylko Wang Yu. Teraz mogli tylko próbować przekonać go.
— Wy dwoje, zapieczętujcie swoją wewnętrzną energię i pójdźcie ze mną, by spotkać mojego młodego mistrza. Jeśli mój młody mistrz zechce was oszczędzić, nie ma przeszkód! – powiedział Ling Donglai ze spokojną miną.
— Mój młody mistrz? Jak to możliwe! – w ich sercach wzburzyły się fale. Mieć człowieka na poziomie Niebiańskiej Istoty, który wykonuje rozkazy i nawet uważa się za sługę, było czymś, czego ich własny pan nie miał.
— Mam nadzieję, że pan wykaże się wyrozumiałością! – Chociaż w ich sercach szalały sztormy, na zewnątrz wyrazili szacunek. Jednak w ich słowach było wyraźne niechęć do zrobienia tego, co powiedział Ling Donglai. Zapieczętowanie ich wewnętrznej energii oznaczałoby całkowite oddanie ich życia w ręce kogoś innego.
— Uparty i nierozsądny! – Ton Ling Donglai stał się chłodniejszy. Jedną dłonią wyprowadził kilka znaków dłoni, które otoczyły tych dwoje. Wyraźnie zamierzał ponownie użyć siły!
Obaj ponownie wyciągnęli miecze naprzód. Energia ich mieczy połączyła się, tworząc gigantyczny, ostry jak brzytwa miecz, który z niezwykłą szybkością ciął w kierunku Ling Donglaia.
— To jest interesujące! – Kiedy obaj wykonali ten ruch, Ling Donglai nieco się zainteresował. Nie spodziewał się, że ci dwoje mają takie metody wspólnego ataku. Gdy połączyli siły, chwilowa siła niszcząca i ofensywna mogła już nieznacznie dorównywać wczesnemu etapowi Niebiańskiej Istoty. Oczywiście, nawet używając tej połączonej metody ataku, nie mogli oni porównywać się z prawdziwym wczesnym etapem Niebiańskiej Istoty. W końcu siła ataku tych dwojga mogła trwać tylko przez chwilę, nie mogąc dorównać wytrzymałości bojowej mistrza poziomu Niebiańskiej Istoty.
„Boom…”
W wyniku zderzenia tej fali, ziemia popękała, a drzewa się przewróciły… Jednak nawet jeśli ci dwaj osiągnęli zniszczenie i moc ataku wczesnego etapu Niebiańskiej Istoty, Ling Donglai był potężnym mistrzem późnego etapu Niebiańskiej Istoty. Znaki dłoni pojawiały się nieustannie w powietrzu. Pod nieustającymi atakami Ling Donglaia, chociaż wykonał je swobodnie i nie wiadomo, ile siły włożył, ci dwaj ostatecznie nie byli w stanie ich wytrzymać.
Ling Donglai ponownie stał się niczym duch i w mgnieniu oka pojawił się przed wojownikiem na etapie półkroku do Niebiańskiej Istoty. Uderzył dłonią, która ciężko opadła na jego klatkę piersiową. Wobec ciosu mistrza późnego etapu Niebiańskiej Istoty, i to trafiającego prosto w klatkę piersiową, jak miał szansę przeżyć?
Nawet silniejszy wojownik na etapie półkroku do Niebiańskiej Istoty już nie żył, a co dopiero pozostały mistrz późnego etapu. Jednym machnięciem ręki został schwytany przez Ling Donglaia, a jego wewnętrzna energia została zapieczętowana. Trzeba było zostawić jednego żywego z tej dwójki!

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…