Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1355 słów7 minut czytania

Lu Jun spojrzał na przedmioty w schowku i powiedział: „Co to za cholerstwo, ta umiejętność jest strasznie nieuczciwa.”
【Ukradzione pół dnia spokoju】 „Umiejętność, o której Zhang Qifeng fantazjował w dzieciństwie. Po zastosowaniu na wrogu ignoruje siłę, wszyscy muszą doświadczyć trzech minut braku chęci i popędu, im niższa siła, tym dłuższy czas, maksymalnie godzinę. Ponieważ nie ma doskonałej kompozycji, jest to jednorazowa umiejętność.”
Lu Jun pomyślał po cichu: „Mój Wielki Magister miał takie marzenie, sprawić, by inni stali się „rybami” (leniwymi ludźmi), a co najważniejsze, że ta umiejętność może ukraść sny innych ludzi? Kto jeszcze?”
W tym czasie Xiao Chun wszedł, by zameldować, że załatwił już zakwaterowanie dla Pani Bai Lu w Pałacu Czcigodnych, ale znajdował się on naprzeciwko miasta. Pałac ten nigdy nie był używany, ale członkowie rodziny królewskiej zlecali codzienne sprzątanie. Jest to budynek, który posiada każde miasto archipelagu.
Odwoławszy Xiao Chun, Lu Jun znów zaczął myśleć:
„Najsilniejsza osoba właśnie wyszła, do Bai Lu nie jest łatwo się teraz zbliżyć, bo właśnie ją skarciłem i nie będę jej okradał przez jakiś czas. Miasto jest oddalone o ponad dwa tysiące metrów. Jeśli naprawdę chcę ukraść, muszę to zrobić w centralnym centrum handlowym, używając oczu termowizyjnych, żeby ją okraść. Skoro można kraść sny, to czy można ukraść to, co jest w tym jaju?”
Lu Jun spojrzał na jajo z lekkim fioletowym odcieniem i pogrążył się w myślach.
„Dwie szanse na dziś zostały już wykorzystane, spróbuję jutro. To jest połączenie Smoka Fuzji i Anioła Etapu Mahajany. Nawet jako jajo, powinno być silniejsze niż etap Fundamentów, prawda? Nawet jeśli System mówi, że po wykluciu uzna mnie za pana, ale co jeśli będzie miało cechy swoich rodziców, a potem ktoś je rozpozna, to umrę! Dlatego muszę się po cichu przyjrzeć.”
Poranek był piękny, bezchmurny, choć wciąż trochę zimno. Jednak na południowym wybrzeżu nie padał śnieg.
Lu Jun właśnie zastosował umiejętność na fioletowym jaju, a fioletowy kolor skorupki rzeczywiście nieco przygasł. Lu Jun spojrzał na wyświetlacz w schowku: 【Magia Języka Smoka 1%】:Użycie daje talent do Magii Języka Smoka, pozwala słyszeć Smoczą Mowę.
„Magia języka smoka tego jaja nie osiągnęła 100%. Co więcej, czy ona traci kolor? Muszę to zapisać i dowiedzieć się, co się dzieje, potem zajrzę do ksiąg, żeby znaleźć odpowiedź.”
W tym momencie zapukano do drzwi.
„Książę, to ja, Xiao Chun. Mam coś do zgłoszenia.”
Po uzyskaniu pozwolenia, Xiao Chun wszedł z tacą. Na tacy leżał nóż o niewielkim połysku.
„Książę, wczoraj wieczorem ogrodnik znalazł mały nóż w trawie na zewnętrznym dziedzińcu. Okazało się, że jest bardzo ostry, więc nie śmiałem nic ukrywać. Ja też kilka razy go wypróbowałem, nawet nóż ze Stali Stu Hartowań został wyszczerbiony przy cięciu, więc przyszedłem, żeby go Księciu pokazać.”
Lu Jun spojrzał na nóż leżący na talerzu, miał około dziesięciu cali długości, był dość delikatny. Na rękojeści były jakieś wzory, których nie potrafił zidentyfikować. Samo ostrze faktycznie nie miało wielkiego połysku, ale próby na miejscu potwierdziły, że jest bardzo ostre.
„Znajdź pochwę, żeby go zapakować. Przyda mi się do obrony, a temu ogrodnikowi daj nagrodę.”
Po śniadaniu, przeglądając kilka ksiąg, Lu Jun doszedł do wniosku, że nienarodzone jajo nie jest produktem spod Niebiańskiej Ścieżki, więc to, co zostało skradzione, jest stratą jego własnej esencji.
Natomiast każda żywa istota od pierwszej sekundy narodzin zostaje oznaczona światowym piętnem i piętnem Niebiańskiej Ścieżki. Dlatego kradzież od innych jest kradzieżą światowej esencji i esencji Niebiańskiej Ścieżki, a okradziony nie ponosi strat.
„To jajo traci swoją własną esencję. Czyli za każdym razem, gdy coś z niego ukradnę, staje się ono słabsze. Czyżby w końcu stało się jak zwykłe stworzenie od urodzenia? Nieważne, wtedy gdy nie będę mógł już nic ukraść, rozbiję je i zrobię jajecznicę.”
Wychodząc z bramy pałacu, znalazł się po południowej stronie miasta, gdzie znajdowały się głównie rezydencje urzędników i bogaczy. Straże były silne, więc ruch pieszych był niewielki. Wszystkie transakcje odbywały się na targu wschodnim i zachodnim. Rezydencja Czcigodnych Bai Lu znajdowała się na północy miasta. Wewnętrzne miasto otoczone było murami o szerokości około dziewięciu tysięcy metrów i długości czternastu tysięcy metrów, o powierzchni około 120 kilometrów kwadratowych, niezbyt wielkie.
Lu Jun, Xiao Chun i dwaj strażnicy przebrali się w stroje bogatych ludzi.
„Xiao Chun, dzisiaj najpierw pójdziemy zobaczyć, co sprzedają na targu wschodnim, jutro pójdziemy na zachodni, a pojutrze na północny. Ale będziemy unikać okolic rezydencji Czcigodnych.”
Przed wyjściem Lu Jun włączył Oczy Termowizyjne. Większość pobliskich osób to byli szarzy, zwykli ludzie. Jedynym białym był on sam i dwaj Czcigodni Etapu Drogi Bojowej, czyli Szefowie Tysiąca. Następnie powoli udali się na targ zachodni, ponieważ nie był daleko. Po dotarciu do zachodniego miasta Lu Jun ponownie włączył widzenie, nadal nie było tam żadnych ekspertów Etapu Fundamentów na zielono.
Targ zachodni był pełen ludzi. Dzisiaj był Dzień Targowy, więc ludzie ze wszystkich okolicznych wiosek przybyli, by handlować. Tutaj sprzedawano głównie produkty rolne, rękodzieło i małe zwierzęta z gór. Było tu niewiele dużych zwierząt – tygrysów i wilków na pewno nie było, dziki pojawiały się rzadko. Dodatkowo, ponieważ w tym miejscu była energia duchowa, istoty były dość silne.
Lu Jun przeszedł się, ale nie znalazł niczego, co by mu się spodobało. Kazał Xiao Chun kupić trochę produktów rolnych i wrócili do pałacu.
Wieczorem nic się nie działo. Lu Jun ponownie skierował rękę na jajo, tym razem: 【Święte Światło Magii 1%】:Użycie daje talent do Świętego Światła Magii, pozwala uczyć się magii światła.
„Nie będę się uczył tych dwóch na razie, poczekam, aż zobaczę, ile uda mi się ukraść na koniec. Magiczna Qi Bojowa nie jest czymś, co występuje tylko w Wschodnim Regionie? Teraz zakochałem się przez granice regionów.”
Następnie Lu Jun uporządkował dane i odkrył, że ten kontynent jest duży i podzielony na kilka regionów. Według jego wiedzy, Dynastia Niebiańskich Jeleni w Południowym Regionie była tylko trzeciorzędnym państwem (z najwyższym Złotym Jądrem jako obrońcą) i miała już 9 milionów kilometrów kwadratowych.
Sojusznicy Dynastia Niebiańskich Królików i Dynastia Niebiańskich Traw miały taką samą powierzchnię, podczas gdy wróg, Królestwo Magicznego Światła, był państwem czwartego poziomu o powierzchni 12 milionów kilometrów kwadratowych. Obecnie te trzy państwa ledwo się utrzymują.
Natomiast on sam, jako Książę Yue, zarządzał Archipelagiem Południowego Morza jako centrum, promieniując na około 200 000 kilometrów kwadratowych. To miejsce było trochę jak starożytna prowincja Guangdong, czyli jeszcze niezagospodarowane. W pobliżu znajdowało się kilka znanych gór, na których mieszkały małe demony Etapu Rafinacji Qi.
Następnego dnia rano pogoda nadal była bardzo dobra. Lu Jun, jak zwykle, skierował rękę na jajo, dodając 1% Magii Języka Smoka.
Następnie udał się na targ wschodni. Tutaj głównie handlowali zagraniczni kupcy. Dzisiaj nie był Dzień Targowy, a miejsce było zaniedbane, więc ruch pieszych był niewielki.
Lu Jun włączył Oczy Termowizyjne i rozejrzał się. Nie było żadnych ekspertów. Po powrocie po południu spotkał się z urzędnikami.
Na zewnętrznym dziedzińcu pałacu wystawiono ucztę. Gośćmi byli: Prefekt Śmiertelników, Zastępca Dowódcy Etapu Rafinacji Qi drugiego poziomu, Generał Obrony Etapu Rafinacji Qi siódmego poziomu oraz dwaj Pierwszorzędni Mistrzowie Drogi Bojowej z Obozu Przedniego.
Lu Jun najpierw zachował się uprzejmie, a gdy wino i jedzenie zostały podane, uniósł kieliszek i powiedział:
„Ja tu jestem, żeby się obijać. Róbcie tak, jak robiliście, ale mam dwa punkty. Po pierwsze, poprawcie gospodarkę. Gdy gospodarka na dole się poprawi, nasze premie lub inne dochody wzrosną, prawda?”
Pozostali urzędnicy skinęli głowami.
„Po drugie? To brak zachowań typu siłowe zabieranie, siłowe kupowanie, siłowe zmuszanie. Ponieważ wpływa to na roczne dotacje finansowe, dobre wykonanie tego zadania oznacza dodatkowe dochody. Czy jesteście w stanie to zrobić?”
Wszyscy urzędnicy podnieśli swoje kieliszki i powiedzieli: „My, niżej podpisani, z pewnością będziemy w stanie to zrobić.”
„Wypijmy za to.”
Po zakończeniu uczty Lu Jun, zgodnie ze zwyczajem, skierował rękę na jajo, dodając 1% Magii Świętego Światła. Zauważył, że fioletowy i biały kolor Smoczego Jaja stały się bardzo blade.
„To bardzo interesujące. Gdybym w przyszłości był wystarczająco silny, żeby pojechać do Wschodniego Regionu i znaleźć Dolinę Smoków, by ukraść jajo, to byłbym wszechstronny.”
Następnie Lu Jun wyjął nóż i obejrzał go ponownie. Nie mógł odgadnąć niczego po wzorach, które oglądał przez całą noc. Dzisiaj oglądał go przez godzinę i wciąż nie miał pojęcia.
„Jeszcze nie próbowałem wprowadzić energii duchowej, ale jeśli to jest magiczny miecz, czy nie wyssie mnie do sucha? W końcu Demon Lord przechodził tędy dwa dni temu. Czy mam spróbować?”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…