Uderzenie!
Uderzenie z duszy!
Taka mała rodzina jak Chen, posiadająca Ancestora?
To po prostu żart! Wielki żart!
Ale teraz... człowiek siedzi tu osobiście, a ktoś taki jak Chen Zhengyuan nie mógłby żartować.
Ale to... Ancestor na Pierwszym Poziomie Królestwa Kondensacji Esencji?
Ukrywanie kultywacji!
Tamta strona na pewno ukrywała swoją kultywację!
Tak, tak musi być, tak musi być!
Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu spojrzeli na siebie, czując pewien strach!
„Nie, to na pewno nieprawda, to rodzina Chen coś knuje, tak, na pewno tak jest."
„Bracie Ning, zgadzasz się?” Xiu Dzia-dżu był już nieco zdezorientowany.
Nig Dzia-dżu miał gorzki wyraz twarzy, chciał zaprzeczyć, ale nie wiedział jak, czyżby to naprawdę rodzina Chen coś knuła?
Ale prawdopodobieństwo takiej sytuacji było zbyt, zbyt niskie!
„Patriarcho Rody Chen, jeśli teraz przyznamy się do błędu, czy jest jeszcze jakaś szansa?” Nig Dzia-dżu spojrzał z powagą na Chen Zhenguana.
„Przykro mi, Ancestor rozkazał, musimy to zrobić."
„Do ataku!”
„Ja!”
„Ja!”
Na rozkaz Chen Zhenguana, wszyscy z rodziny Chen byli gotowi do działania, przecież po wzmocnieniu chcieli pokazać swoje umiejętności i wykazać się siłą.
Jednak najszybciej zareagowali starsi rodziny Chen, atakowali bezlitośnie, wystarczył jeden wypad, a większość ludzi przyprowadzonych przez rodziny Xiu i Ning została pokonana!
Widząc to, Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu stali jak wryci!
Jeden miesiąc, tylko jeden miesiąc, skąd taka ogromna zmiana?
„Czy to Chen Zhengming i Chen Zhengxiao?”
„Jak oni mogą być tacy silni?”
„Jaka potężna siła, jaki jest teraz poziom ich kultywacji?”
„Czyżby... Dziewiąty szczyt poziomu Prawdziwej Energii?”
Kultywacja Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu wynosiła odpowiednio Trzeci poziom Prawdziwej Energii i Czwarty poziom Prawdziwej Energii.
W całym Yan Gui Cheng, ich siła była największa, nawet w promieniu stu mil od Miasta Yan Gui nie było nikogo silniejszego od nich.
Lecz teraz wszyscy starsi rodziny Chen osiągnęli Dziewiąty szczyt poziomu Prawdziwej Energii?
Jaka siła, kto w całym Hrabstwie Beiyuan mógłby się oprzeć?
Uciekać!
Spojrzeli na siebie, w tym momencie mieli w głowie tylko jedną myśl – uciekać, jak najszybciej opuścić rodzinę Chen!
Podczas gdy oni stali oszołomieni, ich elitarne oddziały zostały całkowicie wybite.
Następnie przyszła kolej na nich obu!
„Stać!”
W chwili, gdy Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu byli już pewni śmierci, niespodziewanie dwa słowa wstrząsnęły ich sercami.
Czyżby przybyła pomoc?
Ale kto mógłby im pomóc?
Czyżby rodziny Xiu i Ning również miały nieznanych przodków?
A teraz ludzie z rodziny Chen również byli zdziwieni, kto nagle się pojawił?
Do tego wygląda na to, że jego siła nie jest mała!
„Zabić!”
Chen Czang-an, jedząc melon, spokojnie wypowiedział te dwa słowa!
Po wypowiedzeniu tych słów, Chen Zhengyuan nie mógł ich zignorować, wszak to rozkaz Ancestora!
„Czekaj!”
„Ja jestem...”
Przybyły człowiek miał zamiar się odezwać, ale zanim dokończył, Chen Zhengyuan już pojawił się przed Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu.
Następnie zadał cios, dwa uderzenia i głowy dwóch innych wielkich rodzin Yan Gui Cheng padły martwe!
„Ty...”
„Królestwo Nadprzyrodzone!”
„Jakim cudem jesteś w Królestwie Nadprzyrodzonym?”
Osoby te to nikt inny jak gubernator hrabstwa Beiyuan Wu Chengfeng i głowa rodziny Nan, Nan Xiangtian.
Obaj, po śledztwie, dowiedzieli się, że miesiąc temu niecodzienne zjawisko miało miejsce w Yan Gui Cheng, dlatego przybyli na miejsce.
Najpierw udali się do rodzin Xiu i Ning, ale zostali poinformowani, że elita obu rodzin przybyła do rodziny Chen.
Po namyśle uznali, że rodzina Chen jest źródłem tego zjawiska, więc natychmiast przybyli, nie spodziewając się tego, co właśnie się wydarzyło.
Oni również nie spodziewali się, że rodzina Chen w Yan Gui Cheng ma tak potężnych ludzi!
Skoro tak, dlaczego siedziała w tym Yan Gui Cheng?
Rodziny Xiu i Ning, być może nie były zbyt dobrze poinformowane o pochodzeniu rodziny Chen, ale Wu Chengfeng, jako gubernator hrabstwa Beiyuan, coś słyszał.
Dawniej rodzina Chen była jedną z najlepszych w Wielkim Państwie Zhou, tylko później podupadła.
Czyżby rodzina Chen miała ponownie powstać?
„Co? Dwaj panowie są ich pomocnikami?” zapytał chłodno Chen Zhengyuan.
„Nie, Patriarcho Rody Chen, proszę nie zrozum mnie źle."
„Jestem gubernatorem hrabstwa Beiyuan, Wu Chengfeng, a nie jestem ich pomocnikiem."
„Po prostu jako gubernator, widząc takie rzeczy, chciałem zapytać o przyczynę."
„Ach tak, to głowa rodziny Nan, Nan Xiangtian.”
Nan Xiangtian pokłonił się Chen Zhengyuanowi, w końcu tamten miał kultywację w Królestwie Nadprzyrodzonym, a on sam był dopiero na Dziewiątym poziomie Prawdziwej Energii, nawet nie na dziewiątym szczycie.
Następnie Wu Chengfeng i drugi spojrzeli w kierunku Chen Czang-ana.
Widzieli wyraźnie, że to ten młody człowiek, który poza urodą niczym się nie wyróżniał, wydawał rozkazy rodzinie Chen.
„Okazuje się, że to gubernator hrabstwa Beiyuan i głowa rodziny Nan."
„Dlaczego dziś panowie odwiedzają moją rodzinę Chen?” zapytał z lekkim uśmiechem Chen Zhengyuan.
Biorąc pod uwagę jego i obecną siłę rodziny Chen, wcale nie musieli obawiać się tych dwóch osób.
Przecież gubernator hrabstwa Beiyuan to zaledwie Dziewiąty szczyt poziomu Prawdziwej Energii.
Takich istnień rodzina Chen miała pięciu!
„Hehe, my dwaj...”
Wu Chengfeng zawstydził się, zanim skończył mówić, zatrzymał się z powodu Chen Czang-ana niedaleko.
„Da Huang, nie patrzysz już?”
Widząc, jak Da Huang odwraca się ze znudzonym wyrazem twarzy, Chen Czang-an zapytał z uśmiechem.
„Nudne, ta sztuka jest słaba, melon jest dobry."
„Najlepsze były zawody między Lin Xiangliu a Wu Mingdao wtedy.”
Da Huang potrząsnął głową z bezradnością, jego oczy pojawiły się z wyrazem nostalgii, a jego twarz była bardzo ludzka.
Słysząc to, Chen Czang-an również przypomniał sobie tamte zawody.
„Nie wiedząc kiedy, minęło już tysiąc lat, prawda?”
„Nie wiem, czy ci dwaj jeszcze żyją.” powiedział Chen Czang-an z lekkim uśmiechem.
„Biorąc pod uwagę talent tych dwóch, jeśli nic się nie wydarzyło, powinni żyć.”
„Skoro już tak długo jesteś poza domem, jeśli będziesz miał okazję, możesz się z nimi spotkać.” powiedział Da Huang po chwili namysłu.
„Tak, to dobry pomysł.” Chen Czang-an skinął głową, mając takie zamiary.
Rozmowa tych dwóch całkowicie zbiła z tropu Wu Chengfenga i Nan Xiangtiana.
Człowiek i pies rozmawiają?
Czy ten pies potrafi mówić ludzkim głosem?
Co gorsza, o czym rozmawiają? Tysiąc lat? Czy oni już tyle żyją?
„Chen… Patriarcho Rody Chen, ci dwaj...” Wu Chengfeng spojrzał z napięciem na Chen Zhenguana.
„Ach, ten oto jest przodkiem mojej rodziny Chen.”
„Co do Da Huanga...”
„To nie jest zwykły pies.”
„Ach? A czym jest? Bestia Demoniczna powyżej piątego poziomu?”
„Nie, to Dog King!”
Da Huang, który szedł w połowie drogi, usłyszał to i zatrzymał się, do cholery, czy to się nigdy nie skończy?
Dog King, Dog King!
Cała wasza rodzina jest Dog King!
Xiu Dzia-dżu i Nig Dzia-dżu również spojrzeli na siebie, lekko zdezorientowani.
Czy Dog King potrafi mówić ludzkim głosem?
Nawet jeśli to Dog King, to tylko pies, jakie ma pochodzenie, czy naprawdę może osiągnąć taki poziom kultywacji?
A może ten pies… ma inne pochodzenie? Przebudziła się krew?
Niezależnie od tego, kim jest, są to istoty, których nie mogą obrazić!
„Młodszy Wu Chengfeng pozdrawia starszego Chena.”
„Młodszy Nan Xiangtian pozdrawia starszego Chena.”
Obaj z szacunkiem ukłonili się Chen Czang-anowi, stojąc w miejscu, posłuszni jak grzeczne wnuki.
„Hmm.”
Chen Czang-an skinął głową z lekkim uśmiechem, po czym powiedział: „Kontynuujcie, powiedzcie, po co przyszliście do rodziny Chen.”
„Tak, starszy!”