— Co ja ci zrobiłem? Po prostu ujawniłem wasze brudne uczynki światu.
— Pani Liu, a raczej Starsza Liu, naprawdę dobrze się ukrywałaś. Szpiegowałaś w rezydencji Lorda przez tyle lat, chcąc ją powoli pochłonąć od środka i uczynić ją tajną bronią przeciwko Dynastii Taiyuan?
— Czyż nie mówię prawdy?
Jun Huaiyun beztrosko podgryzał pestki słonecznika i zaśmiał się lekko.
— Bzdury! Jestem prawowitą żoną Lorda Lin Zhentiana, jakże mogłabym być członkinią Sekty Rozkoszy? Nie próbuj mnie oczerniać!
Liu Ruyan krzyknęła ostro, w jej głosie czaiło się ledwo wyczuwalne drżenie.
— Już wcześniej mówiłam, że ta kobieta coś knuje, nie spodziewałam się, że naprawdę jest z Sekty Rozkoszy.
— No właśnie, to wszystko są gorące wiadomości.
W tłumie ciekawskich rozległy się szepty.
— Nie spodziewałem się, że rezydencja Lorda ma takie skandale.
— To coś niespotykanego.
Ludzie z Rodziny Bai i inni również patrzyli z ekscytacją, kompletnie zapominając o sprawie Jun Huaiyuna.
— Cisza! Cisza!
Jun Huaiyun pstryknął palcami, a tłum natychmiast ucichł. Wszyscy otworzyli szeroko oczy i nastawili uszu.
— Starsza Liu, mówisz, że cię oczerniam, więc wytłumacz mi, dlaczego masz na sobie odznakę starszego Sekty Rozkoszy?
— Poza tym, dlaczego Lin Junche jest tak pochłonięty Sektą Rozkoszy? I czy Sekta Rozkoszy nie zakazuje wstępu osobom z zewnątrz? Jak on się tam dostał i nawiązał kontakt z tymi starszymi?
— powiedział Jun Huaiyun spokojnie.
— Matko... to nie może być prawda, dlaczego w mojej głowie nagle pojawiło się wspomnienie, że Mistrz Sekty Rozkoszy... to mój ojciec!
— Lin Junche wyjąkał.
Był kompletnie oszołomiony. Patrzył na matkę, a potem na swoje dłonie. Już nie wiedział, kim jest.
Liu Ruyan miała zmienny wyraz twarzy. Wydawało się, że coś sobie przypomniała, jej oczy nagle stały się zamglone.
Wspomnienie zalało jej umysł niczym fala.
Dwudziestka lat temu, pewnej nocy, jako starsza Sekty Rozkoszy, zakradła się do rezydencji Lorda, by zbliżyć się do Lin Zhentiana. Podczas pobytu w rezydencji Lorda potajemnie utrzymywała kontakt z Mistrzem Sekty Rozkoszy. Właśnie wtedy urodziła Lin Junche.
Ponieważ Sekta Rozkoszy miała przepisy zakazujące wychowywania niemowląt, Liu Ruyan bezradnie oszukała Lin Zhentiana, mówiąc, że to jego dziecko. Lin Zhentian był wtedy w euforii. Aby zapobiec ujawnieniu sprawy, specjalnie zapieczętowała swoje wspomnienia.
— To... niemożliwe. Jestem starszą Sekty Rozkoszy, a Lin Junche jest synem Mistrza Sekty.
— Liu Ruyan cofnęła się o kilka niepewnych kroków. Nie mogła uwierzyć, że to prawda, ale wszystko było tak realistyczne, tak jakby się działo.
【Liu Ruyan osiągnęła 90% załamania, otrzymując 300 Pkt. Edycji】
【Lin Junche osiągnął 95% załamania, otrzymując 50 Pkt. Edycji】
Jun Huaiyun spojrzał na zdezorientowaną Liu Ruyan, a kącik jego ust wykrzywił się w ironicznym uśmiechu. Podsycił sytuację, mówiąc: „Starsza Liu, po co się dalej ukrywać? Czy nie byłoby lepiej otwarcie wszystkiego przyznać?”
„Przed całą publicznością miasta. Czy Lin Zhentian wie, że nosiłeś dla niego tego „kapelusza”?
— Zamknij się!
— Liu Ruyan nagle krzyknęła. Urok w jej głosie stawał się coraz silniejszy, co tylko potwierdzało tożsamość Liu Ruyan.
— Chodźcie, chodźcie, kto obstawia, że Pani Liu jest szpiegiem Sekty Rozkoszy infiltracyjnym do rezydencji Lorda? Kurs dziesięć do jednego.
— Tamten właściciel herbaciarni pojawił się nie wiadomo skąd i otworzył zakłady.
— Stawiam, że tak. Ta aura absolutnie nie kłamie.
— Ja też obstawiam, że tak. Spójrz na jej techniki uwodzenia, to na pewno Techniki Sekty Rozkoszy. Miałem zaszczyt widzieć Techniki Sekty Rozkoszy.
W tej chwili wielu ciekawskich zaczęło obstawiać.
Twarz Jiang Qingxue stała się teraz jeszcze bardziej ponura. Po cichu wycofała się w tłum. Jej rodzina została już kompletnie zawstydzona przez Lin Junche, co dla niej, dumnej osoby, było gorsze niż śmierć.
Nie mogła sobie nawet wyobrazić, że jej przyszła teściowa jest z Sekty Rozkoszy, ani że Lin Junche jest synem Mistrza Sekty. To było zbyt dramatyczne.
— Dokąd chcesz iść? Teraz rozumiesz, dlaczego Lin Junche ukrywał przed tobą Sektę Rozkoszy?
— Czy nie lepiej razem obserwować spektakl?
Jun Huaiyun pojawił się przy Jiang Qingxue nie wiadomo kiedy, podając jej pestki słonecznika.
【Och, Krewetka Ser-świni, gospodarzu, nie spodziewałem się, że jesteś tak zły. Masz w sobie potencjał czystego złoczyńcy. Nie tylko manipulujesz ich umysłami, ale także sprawiasz, że odczuwają wzajemną nienawiść. Jesteś po prostu niepokonany.")
„Systemie, nie rozumiesz mnie. Jestem pamiętliwy i bardzo mściwy.”
Jun Huaiyun wzruszył ramionami.
【A czy jesteś wdzięczny?】
„Zależy od nastroju.”
【Zmobilizowany.】
— Jun Huaiyun, to wszystko jest przez ciebie, prawda?
— Jiang Qingxue, cała w gniewie, odepchnęła pestki słonecznika z ręki Jun Huaiyuna. W jej oczach pojawiły się łzy, zacisnęła zęby i spojrzała na Jun Huaiyuna, pragnąc rozerwać go na osiem kawałków.
— Na wszystkie świętości, ja tylko ujawniam prawdę. Czy chcesz wiecznie wyjść za mąż za syna szpiega Sekty Rozkoszy?
Jun Huaiyun wzruszył ramionami i powiedział spokojnie.
— Ty draniu, zabiję cię!
Jiang Qingxue była tak wściekła, że kompletnie straciła panowanie nad sobą. Machnęła ręką, a w powietrzu pojawił się zielony miecz. Rzuciła się z nim na Jun Huaiyuna.
【Jiang Qingxue osiągnęła 100% załamania, otrzymując 50 Pkt. Edycji】
【Gospodarzu, ta już jest rozwalona, można ją zabić. Zabijanie wrogów przynosi punkty modyfikacji, równie ważne co Pkt. Edycji, nie wypuszczaj jej 】
— Nie musisz mi mówić, też bym ją zabiła. To przecież cenne punkty modyfikacji.
Jun Huaiyun uniósł rękę i po prostu uderzył w dół. Potężna Moc Chaosu rozprzestrzeniła się, a pustka zadrżała.
*Puf!*
Po jednym uderzeniu Jiang Qingxue została rozbryzgła się w mgłę krwi. Oczywiście już nie żyła.
【Zabicie Jiang Qingxue, otrzymano 100 Pkt. Modyfikacji, obecne Pkt. Modyfikacji to 9600】
— Ty niegodziwcze, jak śmiesz zabijać moją córkę na moich oczach! Na pewno sprawię, że zapłacisz życiem!
Jiang Family Patriarch Jiang Yunxiao wpadł w szał, z jego ciała wydobyła się potężna presja, a jego przerażająca aura wypełniła całe miejsce. Nieliczni ciekawscy wyglądali blado i przerażeni, patrząc na oszalałego Jiang Yunxiao.
— Umrzyj dla mnie!
Jiang Yunxiao wzniósł się w powietrze, złożył pieczęcie rękami, a złota dłoń została skondensowana w powietrzu. Z niszczycielską aurą uderzył z góry na Jun Huaiyuna.
Widząc, jak Jiang Yunxiao zaatakował, oczy Jun Huaiyuna lekko się rozjaśniły, a na jego ustach pojawił się złośliwy uśmiech: „Systemie, zmień zdolność Jiang Yunxiao na taniec placu zabaw... w „Małego Kasztana”!”
【Modyfikacja ukończona, zużyto 50 Pkt. Modyfikacji, pozostało 9550 Pkt. Modyfikacji!】
Gdy tylko złota dłoń miała uderzyć Jun Huaiyuna, nagle rozległ się huk i zamieniła się w chmurę kolorowych balonów.
Następnie radosna muzyka nagle rozległa się po całym miejscu: „Jesteś moim małym kasztanem, nigdy nie jestem nim znudzony.”
Ciało Jiang Yunxiao nagle zaczęło się poruszać wbrew jego woli, a jego ręce wykonywały różne śmieszne ruchy.
— Wódz Rodziny Jiang, ależ z ciebie talent!
Jun Huaiyun nagrodził go brawami.
— Chłopcze, co to za sztuczka? Szybko mnie uwolnij.
Jiang Yunxiao był przerażony. Bez względu na to, co zrobił, nie mógł zatrzymać swoich ruchów.