Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1180 słów6 minut czytania

Głos Starszego Starszych rozbrzmiewał przez długi czas, a gniew członków klanu Lin ani na jotę nie osłabł, wręcz przeciwnie, narastał.
Wszystko, co zrobili ci ludzie, było tak odrażające i budziło nienawiść!
Krewni i przyjaciele członków klanu, którzy ucierpieli, stracili całkowicie kontrolę nad emocjami. Gdyby nie fakt, że obrady wciąż trwały, a stojący obok członkowie klanu ich powstrzymywali, z pewnością rzuciliby się na tych szkodników i rozebraliby ich na kawałki.
Mogliby zaakceptować śmierć ojca, brata, przyjaciela z rąk wroga. Wtedy mieliby tylko bezgraniczną nienawiść do wroga, a ich jedynym celem byłoby doskonalenie się w sztukach walki, by w przyszłości zemścić się za swoich bliskich!
A nie czuć teraz takiego gniewu...
Uczucie, gdy najdrożsi bliscy zostają zdradzeni i zabici przez członków klanu, z którymi na co dzień się przebywa… jest zbyt bolesne...
Kto zrozumie to uczucie, jeśli sam go nie doświadczył...
Wraz z rozdzierającym serce bólem towarzyszył im nieograniczony gniew...
Na myśl o tym, że ci psy, które zabiły ich najbliższych, zachowywali się jak zwykle, oszukując ich, gniew bez opamiętania wzbierał w ich sercach.
Ten gniew, niczym potwór powodziowy, natychmiast pochłonął ich rozum.
Nie tylko członkowie klanu na dole, ale nawet Starszy Starszych i trzej Old Ancestors, którzy znajdowali się w pustce, stracili poprzedni surowy wyraz twarzy. Ich brwi były ściągnięte, a twarze pełne gniewu.
Wcześniej wiedzieli tylko o istnieniu tej grupy szkodników, ale ponieważ byli zajęci doskonaleniem się w sztukach walki, a sprawą tą osobiście zajmował się sam patriarcha Lin Tianhai, mieli do niego pełne zaufanie i dlatego nie zagłębiali się w to, co ci ludzie zrobili.
Myśleli, że sytuacja nie będzie tak poważna i ponura, ale wygląda na to, że jest dokładnie odwrotnie.
Ci ludzie zdradzili klan, działali jako szpiedzy dla wrogich sił, sprzedawali informacje o klanie, czerpali zyski z informacji o klanie, nielegalnie sprzedawali zasoby klanu. Co najważniejsze, po co lub pośrednio zabijali współplemieńców i praktykowali Sztuki demonów.
Inne rzeczy nie zagrażały podstawom klanu, ale praktykowanie Sztuk demonów mogło sprowadzić ich klan Lin na wieczne potępienie!
Należy pamiętać, że ogólny układ Środkowego Pustkowia dzielił się na trzy strony: Siły prawowiernych ludzi, Klan Demonów i Siły demoniczne, tworząc trójstronną równowagę sił.
A ponieważ metody demoniczne były krwiożercze i brutalne, i łatwo wpływały na umysł, demony często dopuszczały się masowych mordów na miastach i eksterminacji całych rodów, więc niezależnie od tego, czy były to Siły prawowiernych ludzi, czy Klan Demonów, wszystkie były tolerowane na zero wobec wszystkiego, co związane z drogą demonów. Gdy tylko wykryto kogoś praktykującego metody demoniczne, niezależnie od tego, kto to był, był zabijany na miejscu, a nawet siły stojące za nim mogły zostać pociągnięte do odpowiedzialności.
Dlatego, gdyby ktokolwiek z klanu Lin został przyłapany na praktykowaniu Sztuk demonów i zostałby celowo rozgłoszony przez wrogie siły, wywołując sensację, klan Lin byłby w niebezpieczeństwie.
Te Imperatorskie Siły nie przejmowałyby się tym, czy zostali wrobieni przez inne siły. Wierzyli tylko w to, co widzieli. Nawet jeśli siła była niewinna, co z tego?
W ich oczach, zwykły Święty Ród był niczym mrówka. Zniszczenie go nic nie zmieniłoby w ogólnym układzie Środkowego Pustkowia.
Deklamacja Starszego Starszych trwała nieprzerwanie. Wraz z upływem czasu, jego głos nieświadomie nabierał gniewu.
Nawet mimo że widział to już wiele razy, kiedy ponownie czytał te informacje, gniew w jego sercu nieświadomie narastał.
Cała recytacja trwała całą pół godziny, zanim się zakończyła.
Do tego czasu wszyscy członkowie klanu dowiedzieli się o wszystkich czynach tych szkodników klanu.
Można powiedzieć, że zgodnie z Zasadami klanu, każde z ich wykroczeń samo w sobie wystarczyłoby, by klan natychmiast ich zabił.
Gdyby nie wysocy rangą członkowie klanu Lin, którzy chcieli przeprowadzić tę Zgromadzenie sądu, aby ostrzec członków klanu, ci ludzie zostaliby zabici na miejscu, gdy tylko zostali wykryci. Jak mogliby żyć do tej pory?
Lin Tianhai, stojący obok Starszego Starszych, spojrzał na tłum i odezwał się ponownie:
„To są czyny tych zwierząt… Można powiedzieć, że nawet zabicie ich dziesięć tysięcy razy nie byłoby przesadą. Kiedy ja, patriarcha tego klanu, po raz pierwszy zobaczyłem ten zeszyt dokumentujący wszystkie ich zbrodnie, chciałem ich natychmiast zabić…”
„Jednak Old Ancestor chciał przeprowadzić to Zgromadzenie sądu, a ja wiem, co Old Ancestor ma na myśli…”
„Ponieważ niektórzy z was nigdy nie doświadczyli trudnych chwil klanu i dawno zapomnieliście o honorze klanu, troszcząc się jedynie o własne korzyści i przyjemności, a nawet zapomnieliście o tym, co to znaczy być członkiem klanu Lin…”
„Tym razem tylko te zwierzęta, które poważnie zaszkodziły klanowi i nie zasługują już na to, by być członkami klanu Lin. Ale wśród was jest wielu, którzy zwykle byli aroganccy i rozpustni, którzy cieszyli się życiem i nie wnieśli nic do klanu. Klan, ze względu na to, że byliście członkami klanu Lin, tym razem was nie ukarał. Ale to jest wasza ostatnia szansa.”
„Hmph! Jeśli od dzisiaj ta część ludzi nadal będzie taka, klan nie będzie już miał litości. Wtedy ci, którzy powinni zostać zabici, zostaną zabici, a ci, których siła powinna zostać unieważniona, stracą swoją moc! Radźcie sobie sami!”
Chłodny głos Lin Tianhai rozprzestrzenił się po całym placu, niczym zimne strzały, głęboko wbijając się w serca wszystkich, sprawiając, że cały plac natychmiast ucichł.
Ci, którzy zwykle byli aroganccy i rozpustni, nagle poczuli chłód w sercu. Całe ich ciało zadrżało, jakby wpadli do lodowej groty. Ich plecy natychmiast zwilgotniały od zimnego potu, a oni sami byli przerażeni.
Wiedzieli, że tym razem klan jest zdeterminowany, by uporządkować cały klan. Jeśli nadal będą postępować jak dawniej, nikt ich nie ochroni...
Ostre spojrzenie Lin Tianhai przesunęło się po placu, widząc członków klanu o różnych wyrazach twarzy. Nie mówiąc nic więcej, ogłosił decyzję klanu:
„Przy tej okazji, ja, patriarcha, ogłaszam decyzję klanu. Od tego miesiąca klan zacznie wprowadzać system okresowych i rocznych ocen!”
„Dzielą się na oceny roczne i dziesięcioletnie. Treść oceny obejmuje wskaźniki kultywacji, wskaźniki zadań i inne różne wskaźniki. Wskaźniki oceny dla każdej osoby są różne. Ukończenie 80% wszystkich wskaźników oceny jest uważane za zaliczenie. Jeśli ocena nie zostanie zaliczona raz, świadczenia i zasoby klanu zostaną zmniejszone o połowę. Niezdanie dwa razy, wszystkie świadczenia i zasoby zostaną anulowane, a Rada Starszych bezpośrednio pociągnie do odpowiedzialności i ukarze. Niezdanie trzy razy, siła zostanie natychmiast unieważniona, a osoba zostanie wygnana z klanu Lin i odtąd nie będzie już członkiem klanu Lin!”
*Sssi!*
Na te słowa wszyscy natychmiast wciągnęli zimne powietrze z szoku. Nie spodziewali się, że klan wprowadzi nowy system i że ocena będzie tak rygorystyczna...
Wygląda na to, że od teraz nie można się rozluźnić...
Oczywiście była to myśl tych leniwych członków klanu. Dla tych, którzy zwykle ciężko pracowali nad kultywacją, starali się wykonywać zadania i przyczyniali się do rozwoju klanu, ta ocena była taka sama, jakby jej nie było.
„Treść oceny została już omówiona przeze mnie i wszystkich Starszych. Każda ocena będzie prowadzona przez Wydział egzekwowania prawa w całości!”
„Panie Lin Niebo-Atrament, przewodniczący Wydziału egzekwowania prawa, od teraz będą pana czekać ciężkie czasy!”
Po ogłoszeniu Lin Tianhai zwrócił się do przewodniczącego Wydziału egzekwowania prawa.
Lin Niebo-Atrament, jako przewodniczący Wydziału egzekwowania prawa, natychmiast złożył ręce i odpowiedział:
„Tak, patriarcho! Wydział egzekwowania prawa z pewnością nie zawiedzie klanu. Będzie działał sprawiedliwie, uczciwie i otwarcie, i przeprowadzi ścisłą kontrolę!”
Lin Tianhai skinął głową z zadowoleniem.
„Wierzę, panie Lin Niebo-Atrament, że nie zawiedzie pan klanu!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…