Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1082 słów5 minut czytania

Największą satysfakcję w grze daje zazwyczaj moment pokonania bossa.
Czymś, co daje jeszcze większą satysfakcję niż pokonanie bossa, jest podział łupów.
— Szybko, szybko, pokażcie mi statystyki sprzętu – powiedział Ren Lao Ba, pocierając podekscytowany ręce.
Gra działała już prawie tydzień, a on wciąż dzierżył zwykły długi łuk 2. poziomu.
Dodatkowe statystyki były tylko nieznacznie lepsze niż te z broni nowicjusza, którą dostawał się po zmianie profesji.
Zoro podniósł łuk i zaprezentował go tłumowi. 【Rozdarcie Wiatru】 【Długi łuk】 【Poziom wyposażenia: 3. poziom】 【Klasa: Rzadkie】 【Siła ataku: 65-80】 【Statystyki: Siła+4, Zręczność+3】 【Efekt specjalny: Strzały zadają efekt rozszczepienia, mogą trafić dodatkowy cel i zadać 50% obrażeń.】 — Cholera, z tym atakiem, zakładając to, moja siła ataku wzrośnie kilkakrotnie, a do tego ten efekt obszarowy, to by znacznie przyspieszyło niszczenie potworów – oczy Ren Lao Ba rozszerzyły się ze zdumienia.
Jednak zachował spokój.
Qin Feng również był łucznikiem, a biorąc pod uwagę jego zasoby, z pewnością zaoferowałby wyższą cenę niż on.
Tylko…
Jakby Zoro wspominał wcześniej o warunkach, że Qin Feng nie może brać udziału w licytacji.
Faktycznie, gdy Ren Lao Ba spojrzał na Qin Fenga, jego oczy były pełne pragnienia.
W pragnieniu tym było nawet odrobina błagania.
Ta gra była zabawna.
Jednak szansa na wypadnięcie sprzętu była wręcz szaleńczo niska.
Nawet jeśli miał pieniądze, nie mógł nigdzie dostać dobrego sprzętu.
— Więc zgodnie z tym, co wcześniej ustaliliśmy, poza Panem Qinem, wszyscy mogą składać oferty? Co wy na to?
Zadanie przyjął Zoro, to on zebrał drużynę, więc zasady naturalnie były jego.
Nawet jeśli Qin Feng był w głębi duszy niezadowolony, musiał zacisnąć zęby i skinąć głową, zgadzając się.
Jednak wpatrywał się błagalnie w Ren Lao Ba.
— Bracie Ba, oddaj mi go, oprócz podziału zysków, zasilę jeszcze twój kanał transmisji dziesięcioma Gwiezdnymi Niszczycielami, a poza tym będę ci winien przysługę.
Qin Feng nie był głupi, wiedział, że jego jedynym rywalem jest Ren Lao Ba.
Ale…
Naprawdę nie mógł się z tym pogodzić.
Jako bogaty dziedzic z najwyższej półki.
Luksusowe samochody, drogie zegarki, piękne partnerki – teraz nic nie mogło się równać z tym długim łukiem.
— Odpuść, powinieneś wziąć udział w licytacji – powiedział Ren Lao Ba, patrząc na Zoro.
Chociaż na początku gry taka broń z pewnością dwukrotnie przyspieszyłaby rozwój.
Jednak nie chciał obrazić Qin Fenga.
Co więcej, Qin Feng również sporo się przyczynił podczas ostatniej walki.
— Nie zależy mi, Bracie Ba, ty decyduj, ale zastanów się, mamy tylko was dwóch łuczników, jeśli pozwolisz mu licytować, zasadniczo będziesz rezygnował – Zoro wzruszył ramionami, wyrażając obojętność.
Pozwolenie temu bogatemu dziedzicowi na wydanie większej ilości pieniędzy było dla niego pewną satysfakcją.
Co więcej, jako student bez grosza przy duszy, faktycznie trochę brakowało mu pieniędzy.
— Hehe, dziękuję wszystkim, nie pozwolę wam stracić, 200 000, oferuję za tę broń 200 000.
Qin Feng był szczodry, od razu podał cenę, która skłoniła Ren Lao Ba do rezygnacji.
— Bogacz, na Boga, naprawdę masz kasę! – przeklął Zoro z wyrzutem.
Jego psychologiczna cena wynosiła zaledwie ponad 20 000.
W końcu była to broń dla początkujących, coś, co było przeznaczone do wymiany, sprzedaż za astronomiczną sumę nie była realistyczna.
Był naprawdę zaskoczony hojnością Qin Fenga.
— Jeśli nie ma problemu, prześlijcie mi numery kont, zaraz przeleję pieniądze –
Qin Feng, obawiając się, że ktoś się wycofa, z wyrazem twarzy sugerującym, że sam zyskał, pobiegł uregulować płatność.
Po chwili ponownie pojawił się w grze, z powodzeniem zdobywając długi łuk.
— To… Ja nic nie zrobiłem, a już dostałam ponad 20 000? – Lin Mengmeng otworzyła szeroko oczy.
Mobilny telefon właśnie pokazał powiadomienie o otrzymaniu przelewu. 20 000 yuanów, choć dla niej nie było to nic wielkiego.
Jednak był to pierwszy raz, kiedy sama zarobiła pieniądze.
To uczucie było w pewnym stopniu cudowne.
— Heh, taki bogacz, może nie wydaje tyle na zakupy przez całą noc, nie ma co go żałować – Zoro, choć zadowolony z otrzymanych pieniędzy, nie zapomniał wbić szpilki Qin Fengowi.
Następnie na aukcji pojawił się fioletowy długi miecz 3. poziomu, 【Niszczyciel Pancerza】.
Konkurencja o tę broń była znacznie mniejsza.
Ostatecznie Szczyt Króla nabył ją za 20 000, a tłum ponownie podzielił się zyskami.
— Oni są dość zgodni, to nie tak, powinno się w przyszłości dodać więcej zawartości PVP.
Obserwując harmonijną drużynę, Yè Chén potrząsnął głową.
Zgodność jest bezużyteczna, musi być konkurencja, aby gracze mogli walczyć ze sobą, a on sam mógł zarobić więcej Origin Energy Points.
Po zakończeniu aukcji.
Zoro poprowadził członków drużyny w głąb Lasu Blasku Księżyca.
W tym czasie goblin Sherlock siedział przy drzewie, przeglądając pożółkłą księgę rachunkową, całkowicie pogrążony w lekturze.
— Panie Sherlock, przyszliśmy oddać zadanie – Zoro poklepał go po ramieniu.
Goblin spojrzał w górę i natychmiast się uśmiechnął, ukazując dwa spiczaste zęby.
— Och! Naprawdę zabiłeś tego Mutant Goblina?
Powiedział, podając dwa przedmioty.
Jedno złotym blaskiem emanujące Level 5 Equipment Box, jedna zwinięta Mapa Bagna Śmierci.
— To są nagrody! Ale Bagno Śmierci to niebezpieczne miejsce, bądźcie ostrożni – ostrzegł Sherlock.
【Ding, gratulacje ukończenia zadania: Zemsta Szerloka.】 【Ding, gratulacje pomyślnego otwarcia nowego obszaru: Bagno Śmierci.】 【Ogłoszenie: Gracz Zoro ukończył ukryte zadanie, Bagno Śmierci zostało otwarte, sprawdźcie na mapie.】 【Ogłoszenie: Gracz Zoro ukończył ukryte zadanie, Bagno Śmierci zostało otwarte, sprawdźcie na mapie.】
Trzykrotne ogłoszenie w grze ponownie wywołało poruszenie wśród graczy.
— Cholera, wreszcie otwarto nową mapę.
— Bagno Śmierci? W głąb Lasu Blasku Księżyca? Ciekawe, jakie będą nowe potwory.
— Chodźmy zobaczyć, jeśli nie damy rady, wykopemy pułapki.
Kanał czatu natychmiast ożywił się.
Po drugiej stronie.
Zoro, po otrzymaniu nagrody, natychmiast otworzył skrzynię z wyposażeniem.
Szczęście dopisało.
Chociaż w środku była magiczna błyskotka niebieskiej klasy.
Jednak jej statystyki sprawiły, że otworzył szeroko oczy.
【Szata Żywiołów】 【Wyższy poziom】 【Poziom: 5. poziom】 【Obrona: +40】 【Efekt specjalny: Obrażenia umiejętności Burn +10%】 Jako gracz, który postanowił zostać magiem walczącym w zwarciu, ten sprzęt był dla niego stworzony.
Co więcej, był tam efekt, który mógł współpracować z kosturem i zwiększać obrażenia Burn.
— Mamy zamiar wejść do Bagna Śmierci i zobaczyć? – Qin Feng, świeżo po zdobyciu broni, palił się, żeby od razu wypróbować obrażenia w jakimś miejscu, więc zaproponował.
— Nie dam rady, jest już druga, muszę się wylogować i spać, jutro mam poranne zajęcia, bawcie się dobrze – Zoro pokręcił głową.
Jako student uniwersytecki, miał już poświęcić większość czasu na grę, ryzykując zagrożenie niezdania egzaminów.
— Cholera, jesteś studentem… – Qin Feng zamarł.
— Ja też się wyloguję, inaczej moja żona znowu będzie krzyczeć – Zhao Gang również pokręcił głową.
Widząc, że inni nie mają zamiaru dalej eksplorować.
Qin Feng w końcu zacisnął zęby i sam wszedł do Bagna Śmierci.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…