Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1260 słów6 minut czytania

Liu Chu w końcu się uspokoił i zaczął zastanawiać się nad swoją obecną sytuacją: "Systemie, w jakim świecie właściwie teraz jestem?"
"Jesteś w Kraju Smoków, w mieście Chang'an, na Ziemi równoległej do twojego pierwotnego świata," wyjaśnił system. "Historia, kultura i poziom rozwoju technologicznego są w zasadzie podobne do tych w twoim pierwotnym świecie."
"Więc czy są tu też KFC i McDonald's?"
"Oczywiście, a menu i ceny są mniej więcej takie same," powiedział system. "Jednak tutejsze KFC nie jest tak luksusowe jak 'ekologiczny park hodowli drobiu z doświadczeniem zwiedzania', o którym właśnie myślałeś."
"Dostajesz wreszcie jakąś porządną odpowiedź!" Liu Chu przewrócił oczami. "A co z walutą tutaj?"
"Smocze monety, z siłą nabywczą porównywalną do twojej pierwotnej waluty. Więc twoje dziesięć milionów faktycznie nie wystarczy na zbudowanie przyzwoitego zoo."
"Czyż nie wracamy znów do punktu wyjścia!" Liu Chu wpadł w szał. "Dziesięć milionów na zoo? Może sam byś..."
"Gospodarzu," przerwał mu system. "Jeśli chcesz jeszcze raz zobaczyć swoją urnę..."
"Stop, stop, stop!" Liu Chu natychmiast podniósł ręce w geście poddania. "Miałem rację, wróćmy do rzeczy. Czy ten świat naprawdę niczym się nie różni od mojego pierwotnego?"
"Poza tym, że musisz teraz zbudować zoo, wszystko inne jest w zasadzie takie samo," powiedział system z dowcipem.
Liu Chu bezsilnie położył się z powrotem na sofie. "Cóż, przynajmniej pozwól mi najpierw zamówić coś na wynos, żeby się odstresować. Czy jest tu też Meituan?"
"Dobrze, gospodarzu, rozpoczynamy oficjalne powiązanie z systemem," głos mechaniczny stał się uroczysty. "Jestem 【System Super Dyrektor Zoo】, posłuchaj uważnie opisu funkcji systemu."
Zanim Liu Chu zdążył coś powiedzieć, system natychmiast ostrzegł: "Jeśli nadal chcesz żartować z hodowli kurczaków, mogę ci jeszcze raz pokazać urnę."
"...Proszę kontynuować." Liu Chu posłusznie zamknął usta.
"System działa w oparciu o trzy kluczowe zasoby: złote monety systemowe, punkty opieki i wartość reputacji."
"Złote monety systemowe pochodzą ze wszystkich wydatków turystów w parku i są przeznaczane na wypłatę pensji, zakup planów budowy itp...."
"Czekaj!" Liu Chu nagle przerwał. "A co to jest te moje dziesięć milionów?"
"To środki startowe, żebyś nie umarł z głodu," spokojnie odpowiedział system. "W końcu nie można pozwolić, żeby dyrektor, który właśnie wrócił ze stanu prochów, pracował na głodniaka, prawda?"
Liu Chu zgrzytnął zębami. "Czy możesz przestać ciągle wspominać o prochach!"
"Dobrze, prochy... Nie, dobrze, gospodarzu," system kontynuował. "Zarządzanie parkiem wymaga różnego rodzaju personelu specjalistycznego, od sprzątaczek po weterynarzy, od ochroniarzy po edukatorów zwierzęcych..."
"Co do diabła!" Liu Chu krzyknął. "Sam koszt pensji wystarczy, że będę miał problemy!"
"Dlatego musisz jak najszybciej otworzyć park i zacząć generować dochody," powiedział system. "Ponadto sklep systemowy oferuje plany budowy, handel zwierzętami i inne usługi."
"Zwierzęta też trzeba wymieniać za punkty opieki? Ile mam teraz punktów opieki?" ??????
"Zero."
"...To za pomocą czego mam wymieniać zwierzęta?"
"Zacznij od tanich zwierząt, na przykład królików..." ???
"Wiedziałem!" Liu Chu zerwał się z miejsca. "Mówisz, że to zoo, ale w rzeczywistości chcesz, żebym założył hodowlę!"
"Nie spiesz się," powiedział system. "Przynajmniej jest to lepsze niż twój plan hodowli kurczaków."
Liu Chu bezsilnie opadł na krzesło. "Myślę, że lepiej byłoby, żebym wrócił do bycia prochem..."
"Możemy to zaaranżować." System chętnie się zgodził.
"Żartowałem!" Liu Chu natychmiast zmienił zdanie. "Proszę kontynuować przedstawianie, będę słuchał uważnie!"
"Przedstawienie systemu zakończone, teraz rozdajemy pakiet powitalny dla początkujących." Głos mechaniczny nagle stał się radosny.
"Dzyń! Pierwsza pozycja: plany budowy wejścia do zoo i powiązanych obiektów. Proszę gospodarza o wybór spośród poniższych opcji:"
Przed Liu Chu pojawiło się kilka półprzezroczystych projekcji 3D:
"Opcja pierwsza: styl nowoczesny minimalistyczny, zajmuje mało miejsca, niski koszt, ale słaba rozszerzalność, 2 miliony;";
"Opcja druga: styl klasyczny europejski, piękny wygląd, ale wysoki koszt, 5 milionów;";
"Opcja trzecia: styl ekologiczny naturalny, integruje się z otoczeniem, rozsądny stosunek jakości do ceny, 3,5 miliona;";
"Opcja czwarta: styl tradycyjny chiński, kompleks budynków w stylu starożytnym, układ ogrodowy, 4 miliony."
Liu Chu miał zamiar wybrać najtańszą opcję pierwszą, kiedy system nagle przypomniał: "Sugerujemy gospodarzowi ostrożne rozważenie, projekt wejścia wpłynie na przyszły rozwój całego parku..."
"Czekaj!" Liu Chu stał się czujny. "Co masz na myśli przez te słowa? Czy jest w tym jakiś haczyk?"
Dokładnie przyjrzał się czterem opcjom i im dłużej patrzył, tym bardziej czuł, że coś jest nie tak. "Dlaczego tanie musi podkreślać 'słabą rozszerzalność'? Czy drogie jest zawsze lepsze?"
"Systemie, powiedz mi szczerze, jakie są ukryte warunki za tymi opcjami?"
"Gospodarz jest bardzo czujny." System jakby się śmiał. "Sugerujemy, abyś najpierw zapoznał się ze szczegółowymi parametrami każdej opcji przed podjęciem decyzji."
"Wiedziałem!" Liu Chu uderzył się w udo. "Rzeczywiście jest w tym coś podejrzanego! Nie wybieraj jeszcze, pozwól mi się z tym dokładnie zapoznać..."
Wygląda na to, że po tym, jak został przestraszony wizją bycia prochem, ten nowy dyrektor stał się znacznie ostrożniejszy.
"A właśnie, systemie," Liu Chu nagle zapytał. "Jeśli wybiorę źle, czy odeślesz mnie z powrotem do bycia prochem?"
"......" System zamilkł na chwilę. "Gospodarzu, proszę skup się na badaniu opcji."
"Dzyń! Druga pozycja: podstawowa obsada pracowników 16 osób. W tym..."
"Czekaj!" Liu Chu przerwał. "Dajesz mi tylu pracowników, co z pensjami?"
"Trzy miesiące okresu powitalnego, w tym czasie pensje są dotowane przez system."
"A po trzech miesiącach?"
"Polegasz na sobie," powiedział system zwięźle. "Albo zarabiaj pieniądze, żeby płacić pensje, albo sam sprzątaj i karm ptaki."
Liu Chu prawie płakał. "Kontynuuj..."
"Dzyń! Trzecia pozycja: budynek pracowniczy, w którym się teraz znajdujesz."
Liu Chu rozejrzał się po okolicy. "Ten nędzny budynek jest wart dziesięć milionów?"
"Jeśli gospodarz nie jest zadowolony, może przenieść się do przechowalni zwierząt," powiedział system. "Będziesz sąsiadem Żurawi Królewskich."
"Jakich Żurawi Królewskich?"
"Dzyń! Czwarta pozycja: pakiet zwierząt. Zawiera cztery Żurawie Królewskie, witryny dla gadów i losowe zwierzęta."
"Tylko tyle?" Liu Chu był niezadowolony. "Nie ma nawet tygrysa?"
"Gospodarzu, tygrysy to duże, rzadkie, dzikie zwierzęta, których jeszcze nie możesz zdobyć. Tak bardzo lubisz narzekać, denerwujesz się." System powiedział powoli. "Może jeśli się zdenerwujesz i umrzesz, będziesz mógł znowu wrócić do bycia prochem." ?????? !!!
"Dobrze, dobrze, dobrze!" Liu Chu machnął rękami. "Żurawie Królewskie są w porządku, zwierzęta też są w porządku! A właśnie, jakie są te cztery rodzaje gadów?"
"Gekony, jaszczurki, g…"
"Czekaj, czy nie są one złapane z mojego nędznego mieszkania?"
"Gospodarzu," system powiedział poważnie. "Proszę o podstawowy szacunek dla pakietu powitalnego dla początkujących."
"Cóż..." Liu Chu westchnął. "Przynajmniej lepiej niż hodowla kurczaków."
"Gospodarz w końcu się zorientował." System powiedział z ulgą.
"Systemie," Liu Chu błysnął oczami. "Kwestia wejścia jest ważniejsza, pozwól mi jeszcze trochę pomyśleć. Ale czy możesz najpierw przesłać mi zawartość pozostałych pakietów?"
"Można." System jakby przejrzał jego małe sztuczki. "I tak będziesz musiał kiedyś wybrać."
"Więc najpierw prześlij pozostałe!" Liu Chu natychmiast wyprostował się, bojąc się, że system się wycofa.
"Dzyń! Podstawowa obsada pracowników 16 osób:
Czterech sprzątaczy, dwóch hodowców, dwóch ochroniarzy, dwóch sprzedawców, dwóch weterynarzy, dwóch techników, jeden kucharz, jeden administrator parku."
"Dzyń! Potwierdzenie budynku pracowniczego:
Sześciopiętrowy budynek, zawierający centrum handlowe, centrum badawcze, przechowalnię zwierząt, centrum kwarantanny, stanowisko pracy hodowców, akademiki pracownicze i strefę wypoczynku oraz inne powiązane udogodnienia."
"Dzyń! Pakiet zwierząt:
Cztery Żurawie Królewskie, dwa samce i dwie samice,
Cztery witryny dla gadów,
Cztery rodzaje losowych gadów."
Liu Chu pospiesznie potwierdził: "A zwierzęta? Gdzie są?"
"Czekają już w przechowalni," powiedział system. "Ale zanim zostaną zbudowane odpowiednie pawilony, będą tymczasowo odpoczywać w przechowalni."
"Więc... jakie dokładnie są te gady?" Liu Chu był nieco zaniepokojony.
"Para pytonów królewskich, para legwanów zielonych, para gekonów cętkowanych, para kameleonów."
"Och..." Liu Chu odetchnął z ulgą. "Na szczęście nie gekony ani jaszczurki."
"Czy gospodarz jest rozczarowany? Mogę je zamienić na..."
"Nie, nie, nie!" Liu Chu szybko przerwał. "To wszystko jest w porządku! A właśnie, czy mogę teraz obejrzeć Żurawie Królewskie?"
"Oczywiście," powiedział system. "Przy okazji możesz też ponownie rozważyć opcję wejścia."
"......" Liu Chu przewrócił oczami. Ten system naprawdę łapał okazję, żeby coś sprzedać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…