【Gratulacje dla gospodarza za zdobycie unikalnej cechy: Nieśmiertelność】
【Nieśmiertelność: Nieśmiertelny i nienaruszalny, nigdy nie starzeje się ani nie słabnie.】
【Uwaga: Oznacza to dokładnie to, co brzmi. Innymi słowy, twoje punkty życia są zablokowane.】
– Gdzie są moje punkty życia?
– Czy ja stałem się Tang Seng?
Cao Qiliang zadał sobie dwa pytania w swojej duszy.
Cecha Nieśmiertelności, w połączeniu z mocą „Plunderer System” do przejmowania umiejętności.
Od tamtego dnia był skazany na to, by nie być już zwykłym człowiekiem.
Ale stał się kimś wyjątkowym, z nieskończenie wysoką tolerancją na błędy, kto mógł robić wszystko, co chciał.
To jak stary, rozpadający się Volkswagen Jetta z dwunastocylindrowym silnikiem; wygląda niegroźnie, ale jest niesamowicie potężny!
W ciągu siedmiu dni od odblokowania systemu, Cao Qiliang był niezwykle zajęty. Od tylnej góry do przedniej rzeki, od przedniej rzeki do małego zagajnika.
Zabił dziesiątki razy w tę i z powrotem, a jego ręce splamiła krew niezliczonych niewinnych istnień.
Zabił dżdżownicę, zdobył umiejętność: Jedzenie ziemi (białe): Pozwala trawić glebę i wchłaniać z niej składniki odżywcze. Dostarcza składników odżywczych zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu ludzkiego, pozwalając jeść co najmniej dwadzieścia jin (około 10 kg) dziennie.
Zabił komara, zdobył umiejętność: Przyciąganie komarów (białe): Przyciąga komary poprzez emisję specyficznych dźwięków.
Kto na litość boską, normalnie przyciąga komary, do cholery.
Zabił karpia, zdobył umiejętność: Wypuszczanie bąbelków.
Uch…
Po niezliczonych próbach, Cao Qiliang zrozumiał sposób użycia Plunderera: jedno słowo: ZABIJAJ!
Wygląda na to, że był skazany na ścieżkę głębokiego grzechu zabijania.
Osobowość pierwotnego gospodarza była tą słabą i uległą postacią, której istnienie polegało na byciu gnębionym przez innych uczniów.
Xu Meng był dowódcą tej psiej bandy. Ten typ zwykle znęcał się nad słabszymi i bał się silniejszych, zajmował się tylko złymi rzeczami, których nie można opisać, a jego największą przyjemnością było znęcanie się nad Cao Qiliangiem.
Dzisiaj słońce wzeszło z zachodu, ale Xu Meng nie zaczął od razu działać. Zamiast tego usilnie go namawiał dobrotliwym tonem, a nawet mieli w tym ukrytą prośbę.
Cao Qiliang już nie był tym samym Cao Qiliangiem co dawniej.
W poprzednim życiu należał do grupy „społecznych niewolników”, często uciskanego i manipulowanego przez kolegów, szefów i dyrektorów. Aby sobie z tym poradzić, opanował sztukę życia i wykształcił przenikliwe oko.
Był w stanie rozpoznać problem nawet u psa firmowego, gdy tylko zaczął szwankować.
Te drobne sztuczki Xu Menga nie mogły się przed nim ukryć.
Cao Qiliang poczuł rozbawienie. Nie wiedział, skąd Xu Meng to usłyszał, ale na górze, w Linshui Town, ukrywał się poważnie ranny Demon cultivator. Chcieli go wykończyć taktyką „fal ludzkich”, ale plan potrzebował kogoś do zwiadu.
Ten zaszczyt oczywiście przypadł jemu, Cao Qiliangowi, dlatego teraz był tak usilnie namawiany.
Nie wspominając już o tym, czy źródło informacji było wiarygodne, nawet jeśli było, Xu Meng prawdopodobnie był tylko pionkiem w grze kogoś innego, w końcu nie był zbyt bystry.
Zabić Demon cultivatora? Żarty!
Z tymi ludźmi razem wziętymi, skończyliby pokonani i poturbowani przez Demon cultivatora.
Odrzucając strupek z nosa, Cao Qiliang udawał wahanie i powiedział: „To zbyt niebezpieczne, moi rodzice zginęli z ręki Demon cultivatora.”
Widząc, że jest jakiś haczyk, Xu Meng znajomo objął go ramieniem.
– Młodszy Bracie Cao, czy nie chcesz kultywować? Czy nie chcesz, aby twoi rodzice, widząc cię z dołu, stali się prawdziwym kultywującym? Demon cultivators palą, rabują i zabijają, wszyscy są bogaci. Może mają coś, co może obudzić twoje korzenie duchowe. Jeśli tak, dam ci to jako pierwszemu. Jeśli nie, możesz jako pierwszy wybrać jakąś zdobycz.
Cao Qiliang zawahał się przez chwilę i odpowiedział: – Jakiego są poziomu? Czy naprawdę możemy sobie z nim poradzić?
Xu Meng klepnął się w pierś z pewnością siebie: – Ten Demon cultivator jest najwyżej na etapie Wczesny etap Fundamentowania. Nie martw się, nawet najlepszy bohater nie poradzi sobie z czterema rękami, poza tym jest poważnie ranny.
Po tych słowach Cao Qiliang, jakby przekonany, westchnął: – Mogę iść z wami, ale najpierw potrzebuję zaliczki w postaci dwóch Pigułek Krwi i Energii. Ostatnio mam bezsenność i brak mi energii. Obawiam się, że mój stan nie będzie dobry i zepsuję wielki plan Starszego Brata.
Pigułka Krwi i Energii to bardzo niski poziom pigułki, która ma tylko efekt zwiększania energii, krwi i ducha. Uważana jest za pigułkę doświadczenia dla kultywujących na etapie Okres Ćwiczenia Qi.
Jej efekt nie był silny, ale dla zwykłych ludzi była to cudowna pigułka.
Zewnętrzni uczniowie mogli dostać zaledwie dwie rocznie, głównie dlatego, że Qingming Sect samo w sobie nie było zbyt zamożne.
Według wspomnień pozostałych po poprzednim właścicielu, dwie Pigułki Krwi i Energii, które otrzymał Cao Qiliang pierwszego dnia, zostały zabrane przez Xu Menga.
Wykorzystując tę okazję, mógł odzyskać to, co należało do niego, i trochę potrząsnąć Xu Mengiem.
Xu Meng usilnie tłumił gniew, wyciągnął małą porcelanową butelkę, ostrożnie wylał dwie tabletki i powiedział z uśmiechem, ale bez uśmiechu: – Młodszy Bracie Cao, nadal pamiętasz tamtą sprawę? Po prostu pożyczyłem ci dwie Pigułki Krwi i Energii, jesteś taki skąpy. Oto one.
Cao Qiliang przyjął dwie Pigułki Krwi i Energii: – To jest to, co powiedział Starszy Brat. To są dwie zwrócone, nadal jesteś mi winien dwie.
– Ty...
Xu Meng chciał wybuchnąć, ale przypomniał sobie, że jeszcze musi skorzystać z pomocy Cao Qilianga. W końcu musiał tylko zacisnąć zęby i wylać jeszcze dwie.
Cao Qiliang schował pigułki, opuścił wzrok i powiedział chłodnym tonem: – Zawołaj mnie, gdy będziemy wychodzić.
Już zaplanował w sercu.
Kampania przeciwko Demon cultivatorowi? Niech oni sobie idą grabić psy.
Dzisiaj wieczorem opuszczę Qingming Sect. Musicie dobrze ukryć swoje skarby, zanim odejdę, chcę się obłowić.
Czy życie w świecie ludzi, bawiąc się z pięknymi kobietami, nie jest przyjemniejsze?
Pozostanie w Qingming Sect nie przyniesie wielkiego rozwoju.
Zabił już prawie wszystko w obrębie i poza sektą. Jeśli zabije jeszcze więcej, będzie musiał zabijać ludzi.
W końcu, do starego psa pilnującego bramy, miał jeszcze trochę uczuć.
W pamięci gospodarza, nie był nielubiany przez psy, a Da Huang bawił się z nim dobrze.
...