Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 2

1157 słów6 minut czytania

Lin Sisi była inteligentną osobą, sama dobrowolnie przyznała, że to jej odpowiedzialność, porównując warunki rodziny Lu z tymi rodziny Chen, sprawiając, że wszyscy uważali, iż rodzina Lin nie wyrządziła krzywdy Lin Wanwan, a wręcz przeciwnie – Lin Wanwan skorzystała.
Użyła takiego argumentu, by uciszyć plotki sąsiadów, ale Lin Wanwan wiedziała, jakie ma zamiary Lin Sisi. Chen Wenbin miał świetlaną przyszłość, a Lu Jianguo był prostakiem, do tego dochodziała jeszcze wspomniana przypadłość. Nawet jeśli teraz warunki byłyby lepsze, Lin Sisi nie chciała całe życie spędzić jako wdowa.
„Co to za historia, siostra przespała się z przyszłym szwagrem, a teraz ma za niego wyjść za mąż? Ta Lin Sisi jest bezczelna.”
„Słyszałam, że rodzina Lu to rodzina wojskowa, warunki są faktycznie dobre. Ostatecznie, skoro już do tego doszło, dziewczyna Wanwan nie poniosła dużej straty.”
Lin Wanwan zapłakała, „Bracie Wenbin, czy tak postępując, zasługujesz na mnie? Ty niewierny mężu…” Mówiąc to, z całej siły uderzyła Chen Wenbina w twarz, aż zabolała ją dłoń, a na przystojnym profilu Chen Wenbina szybko pojawił się odcisk jej pięciu palców.
Chen Wenbin, choć wściekły, nie śmiał się odezwać, mógł jedynie znieść tę uwagę Lin Wanwan, patrząc w dół, „Przepraszam, Wanwan, zawiodłem cię.”
„Przez te wszystkie lata, abyś mógł się dobrze uczyć, robiłam za ciebie wszelką brudną i ciężką robotę, bojąc się, że cię przemęczę. Teraz, gdy dostałeś się na uniwersytet, żenisz się z moją siostrą. Naprawdę mnie zawiodłeś. Wszyscy tutaj przyglądają się, dzisiaj to Chen Wenbin i Lin Sisi mnie zawiedli. Nigdy im tego nie wybaczę, a jeśli nie, pójdę do sekretarza wioski i zażądam wyjaśnień.”
Ten incydent Lin Wanwan sprawił, że huczne wesele zamieniło się w farsę. Wang Cuihua podeszła, „Lin Wanwan, wystarczy już, Sisi oddała ci nawet ślub z rodziną Lu, czego jeszcze chcesz, żebyś przestała?”
Jeśli ta scena będzie trwać dalej, na pewno nie będzie wyglądać dobrze. Lin Shiwu był człowiekiem dbającym o reputację i naturalnie nie pozwoliłby Lin Wanwan na takie wybryki.
Chen Wenbin czuł się winny wobec Lin Wanwan i chciał załagodzić sprawę, „Wanwan, powiedz tylko, jak mogę cię zrekompensować, a zrobię wszystko, co w mojej mocy, by spełnić wszystkie twoje żądania.”
W książce Chen Wenbin został oszukany przez Lin Sisi, inaczej nie doszłoby do tego, że zdradzili się jako narzeczeni.
Taka sytuacja poważnie wpłynęłaby na jego wizerunek i mogłaby nawet doprowadzić do unieważnienia jego kwalifikacji do studiów na uniwersytecie. Dlatego Lin Wanwan wykorzystała chęć Chen Wenbina do załagodzenia sprawy, a teraz to od niej zależały warunki.
Lin Sisi również nie chciała, by sprawa nabrała rozgłosu, co mogłoby jej zaszkodzić w przyszłości. „Wanwan, powiedz, co musisz zrobić, żebyś przestała robić sceny.”
Lin Wanwan stała w tłumie, jej drobna sylwetka i wychudzona twarz kontrastowały z Lin Sisi, która była wypielęgnowana i gładka jak panienka z dobrego domu, której palce nie dotknęły nawet bieżącej wody.
„Jeśli nie będziesz mnie ścigać, to w porządku. 300 juanów, a odtąd nie będę miała już nic wspólnego z rodziną Lin. Potraktuj to jako zapłatę za lata pracy jako parobek dla rodziny Lin i rodziny Chen. Jeśli chodzi o ciebie, Chen Wenbin, ten zdezelowany but, nie chcę go więcej.”
„Co?” Lin Sisi uznała, że Lin Wanwan oszalała. „300 juanów? Lin Wanwan, nie przesadzaj. Cały mój posag to tylko 88 juanów, a ty żądasz 300. Dlaczego?”
„Jeśli nie dasz, możesz nawet nie próbować zawrzeć tego małżeństwa dzisiaj, chyba że przejdziesz przez moje martwe ciało. Chen Wenbin, możesz zapomnieć o studiach na uniwersytecie. Z twoim zachowaniem, bluźnierczącym i niemoralnym, żadna uczelnia cię nie przyjmie??”
„Ty…” Chen Wenbin najbardziej martwił się o swoją przyszłość. Po tylu latach ciężkiej pracy w końcu mu się udało, nie mógł pozwolić, by to wszystko zostało zrujnowane. Nie czekając na niczyje słowo, skinął głową i się zgodził.
„Dobrze, dam ci te 300 juanów, ale od teraz nie mamy już ze sobą nic wspólnego.”
Lin Wanwan otarła łzy. „Dobrze, nawet jeśli kiedyś się spotkamy, będziemy obcymi ludźmi.”
„Wenbin, to niedopuszczalne. Dajesz jej tyle pieniędzy, jak potem zamierzacie żyć z Sisi?”
Lin Wanwan wiedziała, że wieś przyznała rodzinie Chen 200 juanów dotacji w ramach pomocy dla ubogich, gdy Chen Wenbin dostał się na uniwersytet. Wiedziała, że ma te pieniądze, plus 88 juanów posagu dla Lin Sisi. Sumując to, 300 juanów było jak najbardziej osiągalne.
„Mamo, jeśli tego nie załatwię, to wpłynie to na moją przyszłość na uniwersytecie. Mam tylko 200 juanów, resztę posagu mogę nadrobić później. Czy możesz mi pożyczyć jeszcze 12 juanów, żeby zebrać całość i jej dać?” Chen Wenbin powiedział błagalnie do Wang Cuihua.
Wang Cuihua była niezadowolona. Miała wydać pieniądze na ślub córki? „Skąd mam wziąć pieniądze? Nie mam, nie mam.”
Wang Cuihua była znana jako skąpiec, jak mogłaby oddać pieniądze, które już zarobiła?
Lin Sisi widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli, nie chciała, by sprawa ta wpłynęła na studia Chen Wenbina.
„Mamo, pomóż mi, a na pewno oddam ci podwójnie w przyszłości, dobrze? Jeśli będziemy tak dalej robić sceny, będziemy pośmiewiskiem. Jak ja potem przeżyję w rodzinie Chen?”
Chociaż Lin Sisi patrzyła na Lin Wanwan z zacisnąętymi zębami, stanowczo nie chciała wychodzić za mąż za rodzinę Lu. Teraz, kiedy już była z Chen Wenbinem blisko, jeśli nie wyjdzie za mąż za rodzinę Chen, stanie się „zdezelowanym butem” i jak potem wyjdzie za mąż? Dlatego dzisiejszy ślub musiał dojść do skutku.
„Moim zdaniem powinni dać jej te pieniądze. Rodzina Lin i rodzina Chen wyrządzili krzywdę dziewczynie Wanwan. Tyle lat dziewczyna pracowała jak wół, te pieniądze należą jej się.”
„Tak, tak.”
Wśród dyskusji mieszkańców wsi, Lin Shiwu nie mógł usiedzieć spokojnie. Gdyby nie pieniądze z odszkodowania po rodzicach Lin Wanwan, on, Lin Shiwu, nie miałby tak dobrego życia jak dzisiaj. Jeśli nie da pieniędzy, ludzie zaczną przypominać stare historie.
„Dajcie jej. Dopóki Sisi wyjdzie za mąż za Chena, przyszłość jest pełna dobrych dni, prawda?”
Lin Wanwan otarła łzy. „Właściwie, te pieniądze, o które proszę, to nie tak dużo. Moje odszkodowanie po rodzicach wynosiło 800 juanów, prawda wujku?”
Gdy Lin Wanwan wspomniała o tamtych wydarzeniach, Wang Cuihua się przestraszyła, bojąc się, że Lin Wanwan będzie chciała odzyskać te 800 juanów. Natychmiast wyciągnęła 12 juanów. „Bierz, bierz, i zjeżdżajcie stąd, nie róbcie już awantur.” Wcisnęła pieniądze w rękę Lin Wanwan i powiedziała: „Wenbin, szybko zabieraj Sisi, żeby nie przegapić pomyślnej godziny.”
Chen Wenbin oddał Lin Wanwan pieniądze z posagu i swoje jedyne 200 juanów. „Wanwan, przepraszam, od teraz nie mamy już ze sobą nic wspólnego. Proszę, nie nękaj już mojej rodziny Chen.”
„Nie martw się, jako „zdezelowany but” nie mam do ciebie pretensji.”
Lin Wanwan porzuciła swój dotychczasowy kwiatuszkowy wygląd i wyciągnęła pieniądze z ręki Chen Wenbina. „Gratulacje dla siostry i szwagra. Życzę wam stu lat razem, wieczności i szczęścia.”
„Ty…” Chen Wenbin myślał, że Lin Wanwan chce tylko powstrzymać jego ślub z Lin Sisi. Nie spodziewał się, że ona naprawdę już nie będzie przeszkadzać. Kobieta, która zawsze obracała się wokół niego, faktycznie już nie przeszkadzała mu, by poślubił kogoś innego.
„Czy to jest rodzina Lin?” W tym momencie pod dom rodziny Lin podjechał pojazd wojskowy. Wysiadł z niego mężczyzna w mundurze wojskowym.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…