Szpital Ludowy Miasta An.
Zhou Cziao zgarnęła majątek zgromadzony przez Zhou Fulai przez te lata, „bogata i arogancka”, chciała świętować dobrą kolacją, ale wieczorem poszła do stołówki i była bardzo rozczarowana. Była tylko jedna potrawa – smażone paski rzodkiewki, jedna – sałatka z pokrojonej w cienkie paski cukinii, nawet trochę tłuszczu nie było, wyglądało na bez smaku.
Zniknęł ten dziwny chleb gotowany na parze, który drażnił gardło. Jako główny posiłek był wielki gar zupy, której zróżnicowany skład był trudny do określenia.