Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 8

1023 słów5 minut czytania

Po powrocie na komisariat policji, Chen Qingfeng został tymczasowo potraktowany jako podejrzany.
Natomiast Bai Shengnan i Wang Jian-hua zostali rozdzieleni.
W tym czasie Su Yuanchao wpadł wściekły do pokoju przesłuchań i chwycił Chen Qingfenga za podkoszulek. „Czy wiesz, że teraz są surowe działania! Ty gówniarzu, jak śmiałeś molestować kobiety?” „Mistrzu!” „Kto jest twoim mistrzem!” „Nie, proszę najpierw wysłuchaj mojego wyjaśnienia, śledziłem Bai Shengnan dzisiaj, wcześniej dzwoniłem do biura, czy osoba odbierająca telefon to była Yan Fengxia z Biura Bezpieczeństwa Publicznego?” „Yan Fengxia? Ona może cię potwierdzić?” „Tak! Poprosiłem ją wtedy przez telefon, żeby poczekała na mnie na przystanku autobusowym, ale potem zostałem uderzony i ogłuszony, nie wiem, gdzie ona jest teraz?” „A Mała Jen?” „Mistrzu, Mała Jen jest dzisiaj wieczorem na dyżurze w Biurze Bezpieczeństwa Publicznego!” „Sprowadźcie ją! Chen Qingfeng, jeśli ośmielisz się mnie okłamać, jutro zedrę ci mundur policyjny i osobiście odeślę cię do aresztu!”
Wang Aimin na widok tego pobiegł pośpiesznie na drugie piętro, do biura Biura Bezpieczeństwa Publicznego, po czym zapukał do drzwi. Była już głęboka noc, początkowo w środku nie było słychać żadnego ruchu, ale potem w biurze zapaliło się światło; okazało się, że Yan Fengxia już spała. Kiedy wreszcie drzwi się otworzyły, widząc zaspaną Yan Fengxię, Wang Aimin poczuł niepewność i pospieszył z zapytaniem. „Mała Jen! Czy dzisiaj dzwonił do ciebie Chen Qingfeng?” „Chen Qingfeng? Dzwoniłem do niego właśnie! Czy w taki upał do mnie dzwonił, żeby kazać mi pół dnia czekać na przystanku autobusowym! Gdzie on jest?” „Naprawdę do ciebie dzwonił?” „Wrócili, tak? Muszę się z nim policzyć!” Yan Fengxia, mówiąc to, zeszła na dół. Początkowo przyszła w gniewnym nastroju, ale zobaczywszy Mistrza Su, natychmiast zmieniła ton na cieplejszy. „Mistrzu Su, Chen Qingfeng zadzwonił dzisiaj i oszukał mnie, każąc iść na przystanek autobusowy, mówiąc, że jest jakiś podejrzany…” „Jesteś pewna, że do ciebie dzwonił?” „Chen Qingfeng? W taki upał kazałeś mi czekać tam przez całe popołudnie…”
Wreszcie wszystko się wyjaśniło; nikt nie śledził kobiety, a wcześniej informował o tym kolegów z jednostki. Logicznie rzecz biorąc, nie miało to sensu, nieważne jak by było, Mistrz Su poczuł ulgę. Jednak skoro tak, musiał dowiedzieć się, po co Chen Qingfeng śledził tę młodą dziewczynę. „Dobrze! Wasze sprawy omówimy innym razem, Chen Qingfeng, mówisz, że złapałeś podejrzanego, po co śledziłeś tę młodą dziewczynę?” „Mistrzu, podejrzaną jest Bai Shengnan, mam dowody!” „Masz dowody?” „Tak! Gdzie jest ciało Liu Fengying?” „Nadal jest… jest w kostnicy szpitalnej!” „Mistrzu, dzisiaj w ciągu dnia obserwowałem ciało i zauważyłem, że pod paznokciami Liu Fengying są jakieś skórki i niteczki krwi. Według moich przypuszczeń, było to spowodowane walką z przestępcą. Dzisiaj najpierw udałem się do Powiatowej Szkoły Zawodowej, potem szukałem informacji o kierunku studiów dawnych kolegów Liu Fengying, a następnie udałem się do Ice Pop Factory i skontaktowałem się z tamtejszym kierownikiem ochrony, pytając o dzisiejszą frekwencję. Zbiegiem okoliczności dzisiaj Bai Shengnan poszła do szpitala na badania, podając powód, że została podrapana przez kota. Czy to nie jest taki zbieg okoliczności…” „Podrapana przez kota?” „Mała Jen, ponieważ jesteś kobietą, sprawdź za chwilę Bai Shengnan, zobacz, gdzie ma zadrapania! Jeśli dobrze zgaduję, powinno to być w miejscu, którego mężczyźni nie widzą!” Ta wiadomość przyszła zbyt nagle.
Mistrz Su zmarszczył brwi, zamyślił się przez chwilę, a następnie powiedział do Yan Fengxii, która jeszcze nie wyszła: „Mała Jen, idź ją zbadać, nie mów o sprawdzaniu zadrapań, powiedz, że sprawdzasz, czy nie padła ofiarą napaści Chen Qingfenga!” Mistrz Su rzeczywiście był starym wróblem, wiedział, jak uśpić czujność podejrzanego.
W ten sposób Mała Jen wraz z Wang Aimin udali się do osobnego pokoju przesłuchań. Kiedy dotarli do drzwi pokoju przesłuchań, Mała Jen weszła pierwsza. Wang Aimin stał przed drzwiami, słuchając tego, co działo się w środku. „Jesteś towarzyszką Bai Shengnan, prawda! Musimy zbadać twoje obrażenia. Słyszeliśmy, że nasz policjant cię nękał, nie wiem, czy spowodowało to jakieś kłopoty, ale ten typ został już przez nas złapany!” „Złapany?” „Tak, złapany! Czy na twoim ciele są jakieś ślady po tym, jak cię drapał lub dotykał?” Wang Aimin przed drzwiami palił papierosa, opierając się o ścianę, spokojnie słuchając tego, co działo się w środku. Po chwili Wang Aimin usłyszał dźwięk spadających ubrań na ziemię. „Dobrze! Wiemy już! Za chwilę nasz inny kolega przyjdzie pobrać twoje zeznania!” … Yan Fengxia mówiła, wychodząc z pokoju przesłuchań. Następnie udała się do pokoju Chen Qingfenga. Mistrz Su, widząc Yan Fengxię, niecierpliwie zapytał: „Jak poszło?” „Widziałam, trzy zadrapania na piersi!” „Naprawdę to oni!” … Mistrz Su uderzył pięścią w stół i powiedział do Chen Qingfenga: „Chodź, pójdziemy razem zmierzyć się z tą kobietą o sercu węża!”
Chen Qingfeng podążył za Mistrzem Su. Kiedy dotarli do drzwi, Wang Aimin zapukał, a z wnętrza natychmiast dobiegł głos Bai Shengnan. Następnie Wang Aimin otworzył drzwi, a kilka osób weszło razem. „Chen Qingfeng, czyż nie zostałeś aresztowany? Czy wasz urząd, policja, tak chroni swoich ludzi?” „Bach!” Chen Qingfeng uderzył mocno w stół i powiedział do Bai Shengnan: „Bai Shengnan! Śmiesz dalej mówić bzdury, wierzysz, czy nie, teraz zerwę twoją fałszywą maskę? Powiedz! Gdzie byłaś wczoraj wieczorem?” „Ja… spałam w domu?” „Spałaś w domu? Kiedy ostatnio widziałaś Liu Fengying?” „Ja, odkąd skończyłam studia, nie widziałam Liu Fengying!” „Tak sama powiedziałaś!” „I co z tego?” „Więc pytam cię, skąd te trzy zadrapania na twojej piersi?” „Ja! To ty, kiedy ty łobuzie robiłeś te rzeczy, zadrapałam cię, obraziłam łobuza! Ludzie z komisariatu niesłusznie oskarżyli dobrego człowieka!” „Bai Shengnan! Gdyby te trzy zadrapania były mojego autorstwa, dlaczego twoje skórki znalazły się między paznokciami Liu Fengying?” Na te słowa Chen Qingfenga, Bai Shengnan natychmiast zbladła ze strachu.
Nareszcie przypomniała sobie o swojej pomyłce. Tamtej nocy mocno przycisnęła Liu Fengying, ale została ona podrapana przez Liu Fengying w klatkę piersiową, co ją piekielnie bolało. Jednak Wang Jian-hua kazał jej szybko pilnować! Bai Shengnan natychmiast przypomniała sobie tamtą scenę. „Ty… skąd wiedziałeś?” „Skąd wiem? Powiedziała mi Liu Fengying, czy odważysz się teraz pociągnąć cię do kostnicy i skonfrontować z nią osobiście?” „Nie… to nie ja, to nie ja to zrobiłam!” „Nadal się wymigujesz? Dobrze, teraz pójdziemy wydobyć te skórki z paznokci Liu Fengying, są tam również niteczki krwi, kiedy już zrobimy badanie krwi, będziemy wiedzieć, czy masz ten sam grupę krwi!” „Ja… ja… ja…” „Bai Shengnan, powiesz prawdę? Jak zginęła Liu Fengying!”

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…