Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1219 słów6 minut czytania

Jak powiada przysłowie, mężczyzna goniący kobietę to jak przekraczanie góry, a kobieta goniąca mężczyznę to jak przekraczanie zasłony.
W oczach Qin Wei, Wei Yong porzucił Wang Xiaoling, ponieważ ona stawiała zbyt wysokie wymagania.
Ale gdyby Wang Xiaoling niczego nie chciała, czy Wei Yong nadal by to zniósł?
Qin Wei, która wreszcie zobaczyła nadzieję, stała się teraz niespokojna i zachłanna, nawet gdy mięso w garnku było już ugotowane, nie miała ochoty go jeść.
Wei Yong przyszedł na dziedziniec i spojrzał na Wang Xiaoling przez bramę, mówiąc:
„Co się stało?”
Ten obojętny brak entuzjazmu bardzo zirytował Wang Xiaoling.
Poprzednio Wei Yong doprowadził ją do płaczu w domu, im więcej o tym myślała, tym bardziej się złościła. Dlaczego Wei Yong tak ją traktował?
Wcześniej wszystko było dobrze, a dziś jakby zmienił się w kogoś innego.
Czy możliwe, że wczoraj spotkała się z Xue Yan i Wei Yong się omyłkowo domyślił?
Jeśli to było nieporozumienie, trzeba to wyjaśnić. Ludzie tak posłuszni jak Wei Yong nie są łatwi do znalezienia.
„Wei Yong, czy nie widziałeś wczoraj, jak rozmawiałam z Xue Yan? Nie zrozum źle, za dwa dni będzie dystrybucja żywności, tylko pytałam go o tę sprawę.”
Wei Yong zmarszczył brwi. „Z kim chcesz rozmawiać, z tym rozmawiaj, Wang Xiaoling, powiem ci jasno, mam żonę, nie szukaj mnie ciągle, jeśli ty nie boisz się plotek, ja się boję.”
Po wypowiedzeniu tych słów twarz Wang Xiaoling pociemniała.
Co on miał na myśli? Obawiał się plotek, a Wang Xiaoling się nie bała?
Cała wieś wiedziała, że Wei Yong bije swoją żonę, a wiele osób słyszało, że Wei Yong chce sprzedać swoją żonę, aby poślubić Wang Xiaoling.
Co teraz znaczą jego słowa? Czy chce się z nią pożegnać?
Wang Xiaoling została dziś dwukrotnie upokorzona przez Wei Yonga, była naprawdę zła.
„Wei Yong, czy przemyślałeś to! Jeśli powiesz, że przemyślałeś, będziemy się od teraz jak obcy, i nie myśl, że będziesz mógł do mnie odezwać się jeszcze raz!”
Gdyby to powiedziała Wang Xiaoling zwykle, Wei Yong od razu by ją uspokoił, nie szczędząc niczego, co miał w domu, aby ją zadowolić.
Ale teraz Wei Yong w ogóle nie słuchał, co mówiła Wang Xiaoling.
Odwrócił się i krzyknął do domu: „Żono, gotowe jedzenie?”
Qin Wei stała przy drzwiach, słuchając ich rozmowy na zewnątrz. Dopiero teraz jej drżące serce zupełnie się uspokoiło. Wei Yong naprawdę się odmienił!
Słysząc wezwanie Wei Yonga, Qin Wei szybko otarła łzy, otworzyła drzwi i powiedziała:
„Gotowe jedzenie!”
Kiedy Qin Wei otworzyła drzwi, gęsty zapach mięsa natychmiast się rozniósł.
A Wang Xiaoling stała przy drzwiach i była bezpośrednio uderzona tym gęstym aromatem. W tych czasach nawet zgrubnych ziaren nie można było zjeść, nie mówiąc już o mięsie.
Więc od razu, gdy poczuła zapach mięsa, apetyt Wang Xiaoling zaczął jej dokuczać.
„Wei Yong, dusiłeś mięso?”
Skąd Wei Yong wziął mięso, o czym ona nie wiedziała?
Wei Yong uśmiechnął się lekko. Właśnie zawołał żonę, żeby otworzyła drzwi, żeby mogła poczuć ten zapach.
„Tak jest.”
„Skąd masz mięso, o czym ja nie wiem?”
Wang Xiaoling, która jeszcze przed chwilą była pełna gniewu, teraz mówiła znacznie łagodniej.
Wei Yong powiedział obojętnie: „Skąd wziąłem mięso, nie muszę ci mówić, prawda?”
Wang Xiaoling stłumiła złość, ugryzła się w wargę, przybierając pozę, która uważała za niewinną. Powiedziała:
„W takim razie nalej mi miskę, a nie będę zła.”
Chociaż Wei Yong dzisiaj był naprawdę przesadny, ale gdyby specjalnie zrobił dla Wang Xiaoling miskę mięsa, mogłaby wybaczyć.
Wei Yong był tak zirytowany, że się zaśmiał. Ta Wang Xiaoling była naprawdę samolubna.
„O czym ty myślisz, czy potrzebuję twojego przebaczenia? To mięso jest dla mojej żony, żeby wzmocnić jej ciało, kim ty jesteś?”
W poprzednim życiu Wang Xiaoling wycisnęła Wei Yonga do granic możliwości, w tym życiu, jeśli Wei Yong nadal będzie okazywał jej jakiekolwiek względy, to nie jest Wei!
Na twarzy Wang Xiaoling pojawiły się zaczerwienienia, była wręcz wściekła.
Przecież już powiedziała łagodnie, dając Wei Yongowi wyjście. Dopóki Wei Yong nałożył jej miskę mięsa, dzisiejsza sprawa byłaby załatwiona.
Ale nie spodziewała się, że Wei Yong powie takie krzywdzące słowa!
„Wei Yong! Zapamiętaj to sobie, od teraz będziemy się jak obcy, a jeśli odezwę się do ciebie jeszcze raz, przyjmę twoje nazwisko!”
Wang Xiaoling wyszła w gniewie. Po drodze otarła twarz rękawem. Chociaż nie widziała jej twarzy, prawdopodobnie znów się rozpłakała ze złości.
Gdy Wei Yong miał wracać do pokoju, żeby zjeść mięso, podszedł do niego nagle mężczyzna.
„Da Yong, w domu dusiłeś mięso? Pachnie przyjemnie!”
Ten mężczyzna był znanym skąpcem we wsi, nazywał się Chen Rongmao.
Chen Rongmao był leniem, zawsze uchylał się od pracy na roli i był niezwykle oszczędny. Całe swoje życie poświęcił na zdobywanie drobnych korzyści.
Ale ten typ miał szczęście, poślubił piękną żonę, Wang Yu.
Wang Yu była znaną pięknością w promieniu dziesięciu mil, miała jasną skórę i piękną twarz. Co gorsza, jej dwa worki z ziarnem były jeszcze bardziej imponujące niż u wdowy Qu.
Co więcej, Wang Yu była młoda i pełna życia, co budziło zazdrość wielu ludzi we wsi.
Ale ten typ był niegodziwy, przez tyle lat nie miał dzieci.
Wang Yu, mając swoje dwa wielkie „kombajny”, nie miała nikogo, kto mógłby ich użyć.
„O co chodzi, bracie Chen?”
Chociaż wiedział, kim jest ten typ, nadal musiał być uprzejmy.
Chen Rongmao, czując zapach mięsa, miał ślinotok. Chciał miskę mięsa, ale wstydził się prosić.
„Da Yong, skąd masz to mięso?”
„Złowiłem je podczas polowania w górach.”
„Naprawdę? Zabierz mnie ze sobą, bracie. Połączymy siły, będziemy mogli wzajemnie się osłaniać.”
Oczywiście, że polowanie w górach w grupie było lepsze, ale Chen Rongmao wyglądał jak słaby pomocnik. Zwykłe rolnictwo pokazało, że jest leniem, wożenie go byłoby bezużyteczne.
Jednak jego pełna życia żona była całkiem niezła.
Nie dlatego, że Wei Yong zazdrościł mu żony, ale dlatego, że Wang Yu hodowała groźnego psa, który był bardzo dziki. Nikt w ich domu, oprócz Wang Yu, nie potrafił go wytresować.
Co więcej, Chen Rongmao miał łuk i strzały. Z łukiem i strzałami szansa na udane polowanie na pewno byłaby większa.
Chociaż rodzina Wei Yonga miała broń, naboje były trudne do zdobycia. Nawet jeśli kupiłby je w mieście, niekoniecznie byłby w stanie je dostać.
Więc lepiej było oszczędzać i używać ich, gdy pojawiła się duża zwierzyna.
Wei Yong powiedział: „Bracie Chen, jeśli chcesz ze mną pójść, możesz. Ale musisz pozwolić swojej żonie przynieść twojego Da Hei i pożyczyć mi swój łuk i strzały.”
Chen Rongmao usłyszał: „Nie ma problemu, idziesz dziś wieczorem?”
„Tak, nocą, czekaj na mnie w domu.”
Po ustaleniu szczegółów Chen Rongmao odszedł z żalem. Chciał spróbować mięsa, ale Wei Yong go nie zaprosił, więc nie mógł się wcielić i żebrać o jedzenie.
Po odejściu Chen Rongmao, Wei Yong wrócił do pokoju.
W tym czasie mięso sarny i jajka bażanta zostały już podane. Dziś Qin Wei w końcu zrobiła trochę kaszy jaglanej. Chociaż była to lekka zupa, była to jednak prawdziwa żywność, znacznie lepsza niż breja z dzikich warzyw.
Qin Wei siedziała przy stole. Dopóki Wei Yong nie wrócił, nie śmiała sięgnąć po jedzenie.
Chociaż ślinka ciekła jej na myśl o jedzeniu, musiała się powstrzymać.
W ciąży apetyt jest wzmożony, a do tego przez wiele dni była głodna. Fakt, że Qin Wei mogła się powstrzymać, świadczył o tym, jak ważny był dla niej Wei Yong.
„Żono, jedz szybko.”
Po słowach Wei Yonga, Qin Wei w końcu sięgnęła po pałeczki.
A Wei Yong z entuzjazmem czekał. Chciał zobaczyć, o ile wzrośnie nasycenie Qin Wei po tym posiłku.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…