Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 5

1132 słów6 minut czytania

Masked Person uniosła ciężki młot i z zawrotną prędkością ruszyła w kierunku „Su Xiaoxiao”. Waga obu młotów ani trochę nie wpłynęła na jej szybkość biegu.
Natomiast „Su Xiaoxiao” stała w miejscu, nie okazując zamiaru uniku. Białe światło emanujące z jej oczu i kolczyków stawało się coraz jaśniejsze, niczym światła drogowe samochodu, oślepiając każdego, kto na nie patrzył.
Jednakże, Masked Person nie należała do normalnych istot; wyglądało na to, że w ogóle jej to nie wpływało.
W ciągu kilku sekund znalazła się przed „Su Xiaoxiao”, wymachując oboma młotami i ciskając nimi z całej siły w kierunku „Su Xiaoxiao”.
Jednakże, nadal nie trafiła w „Su Xiaoxiao”.
Oślepiające białe światło nie tylko raziło, ale otaczało Su Xiaoxiao, tworząc barierę, której nie dało się dotknąć.
Gdy młoty Masked Person zetknęły się z barierą, zostały natychmiast odbite z powrotem.
Z jaką siłą uderzyła Masked Person, z taką samą, a nawet większą, siłą została odbita.
Kiedy Masked Person została wyrzucona na ziemię, oprócz dźwięku ciężkiego uderzenia młotów o podłoże, rozległy się dwa głośne „trzaski” – ręce Masked Person, obie z połamanymi kośćmi…
W tej chwili odległość między Masked Person a Su Xiaoxiao znów wynosiła ponad dwadzieścia metrów.
Wszystko wydarzyło się zbyt nagle; atak Su Xiaoxiao zaskoczył Masked Person. W poprzednich życiach, podczas ataków, Su Xiaoxiao mogła jedynie nieustannie się uchylać, nie mając żadnej możliwości obrony czy kontrataku.
Masked Person wpatrywała się gniewnie w „Su Xiaoxiao” stojącą niedaleko. Z trudem wstała i zaśmiała się chłodno: „Naprawdę cię zlekceważyłam.”
– Skoro masz możliwość obrony, dlaczego nie broniłaś się ani nie kontratakowałaś, gdy zabijano cię poprzednimi razy… – Mówiła, wykrzywiając swoje ciało, mamrocząc pod nosem.
– Trzask… Trzask…
Masked Person nie odrywała wzroku od „Su Xiaoxiao”, szybko ruszając złamanymi ramionami. Delikatnie je obracając, przywróciła je do pierwotnej pozycji.
W tym czasie nawet nie mrugnęła, jakby była osobą pozbawioną czucia bólu.
Chwyciła ciężki młot w każdą rękę i ponownie z zawrotną szybkością ruszyła w kierunku „Su Xiaoxiao”, atakując z jeszcze większą siłą niż poprzednio.
Jednakże, rezultat był taki sam jak poprzednio: znów została odrzucona dwadzieścia metrów dalej wraz ze swoimi ciężkimi młotami, z tym samym złamaniem obu rąk…
– Hehe… – Masked Person, obracając swoje ramiona, które wróciły do normy, zaśmiała się chłodno w kierunku „Su Xiaoxiao”.
Tym razem nie przyspieszyła ataku, lecz powoli zbliżała się do „Su Xiaoxiao”, ciągnąc za sobą młoty.
Dwadzieścia metrów drogi pokonała w przeciągu pięciu minut!
Masked Person podeszła do białej bariery i zaczęła ją okrążać. Bariera ta, niczym półkula, chroniła Su Xiaoxiao w środku.
Oślepiające białe światło uniemożliwiało Masked Person zobaczenie obrazu w środku, ale była pewna, że Su Xiaoxiao nadal tam jest, wyczuwała jej obecność.
Masked Person zatrzymała się, zaprzestając krążenia. Po dokładnym przyjrzeniu się świetlnej barierze powiedziała: „Myślisz, że schowanie się tam coś da? Na nic… hehe…”
Masked Person podniosła oba młoty i ponownie uderzyła w barierę, po czym sama została odbita na ziemię. Tym razem nie pokonała dwudziestu metrów biegu, lecz upadła niedaleko bariery.
Wstała z ziemi, nastawiając sobie kości w ramionach, po czym ponownie chwyciła młoty i uderzyła w barierę pod innym kątem.
Rezultat był oczywiście taki sam, jak poprzednio – została odrzucona.
Nie poddała się, wstała i kontynuowała ten sam proces, uderzając w barierę…
Została odrzucona…
Wstała… kontynuowała uderzanie… została ponownie odrzucona…
Gdyby Masked Person mogła zobaczyć wnętrze bariery, odkryłaby, że aktualne białe światło pochodzi z kolczyków Su Xiaoxiao, podczas gdy jej oczy były już dawno mocno zamknięte.
Su Xiaoxiao stała nieruchomo w punkcie centralnym półkolistej bariery, niczym posąg bez duszy i świadomości.
– Energia wkrótce się wyczerpie, świadomość wejdzie w stan głębokiego snu, proszę przygotować się… – zimny głos rozległ się wewnątrz bariery, ale nie przeniknął na zewnątrz.
– Wymuszone wezwanie R008… – Głos R156 również się rozległ, choć brzmiał nieco słabiej.
Zimny głos: – Energia wymagana do wymuszonego wezwania R008 zużyje energię aktywacji głębokiego snu, kontynuować wykonywanie…
– Wykonać, wezwać R008. – R156 brzmiał bardzo zdecydowanie.
– Proszę podać hasło wykonania.
– Xiaoxiao… Naprawdę dałam z siebie wszystko, tak wspaniale było was poznać. – Odpowiedź R156 najwyraźniej nie była hasłem wykonania. – Chociaż nasze misje zawsze kończyły się niepowodzeniem, wierzę w ciebie. Mam nadzieję…
– Błąd sprawdzania hasła. Proszę podać poprawne hasło wykonania…
– R008… jest uroczy, z nim u boku nie będziesz samotna… – R156 zawahał się przez chwilę. – Tak, twój nastrój zawsze był optymistyczny, samotność nie jest dla ciebie przerażająca. Poza tym, dobrze być z R008.
– Proszę podać poprawne hasło wykonania……
– Xiaoxiao, R008 może nie być dobry w wielu rzeczach, nie będzie mógł ci pomóc tak, jak ja wcześniej. Ale jego uprawnienia to…
Zanim R156 zdołał dokończyć, został przerwany przez bezlitosny głos maszyny: – R156, twoja energia wkrótce się wyczerpie, zostaniesz zmuszony do przejścia w stan głębokiego snu, proszę wykorzystać czas na podanie poprawnego hasła wykonania…
– Xiaoxiao, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy. – Głos R156 brzmiał pełen emocji.
Następnie jej głos powrócił do zimnego tonu: – Wezwać R008, brak poprawnego hasła wykonania, wniosek o zużycie świadomości do wezwania. Po udanym wezwaniu, wejść w stan głębokiego snu.
– R156, zużycie świadomości do wezwania, ty…
R156 przerwał: – Wezwać R008, wniosek o zużycie świadomości do wezwania, proszę natychmiast wykonać.
– …
– Wniosek o zużycie świadomości do wezwania R008, proszę natychmiast wykonać.
– Otrzymano polecenie, uruchamianie procesu uwolnienia i zużycia świadomości…
Oba głosy zniknęły na około trzy minuty, po czym znów rozległ się głos maszyny: – Świadomość R156 zużyta w 15%, sprawdzanie… świadomość nie rozproszyła się… R008 jest wymuszane wezwanie…
– Wymuszane wezwanie R008…
– Wymuszane wezwanie…
– Wezwanie…
– …R008 pomyślnie wezwany!
– Dziękuję ci, 52.
Po tych słowach, niebieskie światło rozbłysło wewnątrz białej bariery…
Masked Person, znajdująca się poza białą barierą, dostrzegła przelatujące niebieskie światło i na chwilę zwolniła. Kilka sekund później przyspieszyła tempo uderzeń, podnoszenia się i rzucania młotami.
Natomiast wewnątrz bariery rozległ się dziecinny głos.
– R156! Ach, nie, Mistrzyni! Mistrzyni, wreszcie udało mi się z tobą skontaktować! – Dziecinny głos brzmiał jak głos sześciu lub siedmioletniej dziewczynki.
– Mistrzyni, Mistrzyni! Jesteś tam? Gdzie to jest?
– Kim jest ta ludzka dziewczyna? L, to ty?
– R008. – Zimny głos przerwał jej protekcjonalnie. – Proszę przejść w stan czujności, sto procent bariery wkrótce zniknie.
Ich gospodarz, R008, zdziwiony zapytał: – Kim jesteś, co mówisz?
– Funkcja „100% Barrier” zakończyła ochronę.
Po ostatnich słowach zimnego głosu, biała bariera, która trwała kilkadziesiąt minut, zaczęła powoli ustępować od góry…
Su Xiaoxiao, która przez cały czas miała zamknięte oczy, nagle je otworzyła. Jej oczy wróciły do normalności, nie emanując już światłem. Zdezorientowana mrugnęła, a następnie na jej twarzy pojawił się widoczny wyraz przerażenia.
Długa, czerwona szata i złowroga maska na twarzy kobiety unoszącej ciężki młot w kierunku jej głowy.
– Bzzzzzz…
Rozległ się dzwonek w uszach, a zanim pojawił się ból, przed oczami Su Xiaoxiao zrobiło się ciemno, a krew prysnęła z jej twarzy.
Jednakże, dłonie Masked Person wcale się nie zatrzymały…

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…