Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1307 słów7 minut czytania

Po wejściu do domu towarowego Fu Xizhou popędził do działu z żywnością, wyciągnął kupony i pieniądze.
„Towarzyszu, poproszę dwadzieścia jin mąki kukurydzianej i dwadzieścia jin brązowego ryżu”.
Gdy sprzedawczyni zapakowała mu żywność, Fu Xizhou przeniósł się do innych działów sprzedaży.
Wykorzystując większość swoich kuponów, w ręku miał już wiele rzeczy.
Malted milk powder, cukierki, olej, a także dwie paczki Da Qian Men i dwie butelki Maotai.
Napełniony po brzegi, przyciągnął uwagę wielu osób.
Gdy Fu Xizhou właśnie zapłacił sprzedawczyni za Maotai i miał już wychodzić, usłyszał z boku złośliwy głos:
„Och, dorosły mężczyzna kupuje tyle cukierków i słodyczy, rzeczywiście łakomy”.
Fu Xizhou odwrócił się i spojrzał.
Kobieta w sukience w kwiecisty wzór patrzyła na niego z nadąsaną miną, a jej oczy, niczym martwe ryby, bez przerwy wędrowały po rzeczach, które niósł.
Wyraz jej twarzy sugerował, że chciała mu wyrwać te rzeczy z ręki.
Fu Xizhou uznał tę kobietę za nieco znajomą, ale nie mógł sobie przypomnieć, gdzie ją widział.
Niegrzecznie odpowiedział:
„Czy mieszkasz nad morzem? Kupuję rzeczy za własne pieniądze, a ty się tak wtrącasz?”
Zhao Mei została nim zbita z pantałyku, jej twarz poczerwieniała.
„Tyle ludzi teraz głoduje, a ty kupujesz tyle rzeczy, to jest właśnie zachowanie kapitalisty!”
Fu Xizhou spoważniał.
„Od razu przypinasz łatki? Moje pieniądze i kupony to efekt mojej ciężkiej pracy, wszystko można sprawdzić. Jeśli masz dowody, idź i zgłoś mnie”.
„Jeśli nie masz dowodów i tutaj cierpisz na tę chorobę zazdrości, to dobrze się zastanów, dlaczego nie możesz sobie pozwolić na te rzeczy. Czyżbyś nie był wystarczająco pracowity? Wtedy na pewno wleczesz społeczeństwo w dół!”
„Świetnie powiedziane!”
Otaczający gapie zaczęli klaskać.
Chociaż wszyscy zazdrościli Fu Xizhou kupionych rzeczy.
Bardziej jednak nie znosili ludzi, którzy od razu przypinali innym łatki.
„Ty!”
„Wy!”
Oczy Zhao Mei natychmiast się zaszkliły. Początkowo chciała przypiąć Fu Xizhou łatkę.
A potem go postraszyć, żeby coś wskórać.
W końcu byli rodziną, po wszystkim i tak nic jej nie zrobi.
Ale nie spodziewała się, że jej zazwyczaj skuteczna metoda zadziała na Fu Xizhou.
Zhao Mei, widząc, jak ludzie wokół niej wskazują palcami, zasłoniła twarz i uciekła.
Przyszła dzisiaj z zamiarem przenocowania u jej dalekiego wujka ze strony męża, Lin Dajūn, ponieważ jutro miała jechać pociągiem na wieś.
W tej chwili była w domu towarowym, myśląc o przygotowaniu zapasów na wyjazd na wieś, nie spodziewała się jednak, że zostanie tak upokorzona przez Fu Xizhou.
Zacisnęła zęby z wściekłości, planując, że jak tylko spotka swoją ciotkę Zhao Chunhuā, natychmiast opowie jej o tym.
A potem coś na tym zyska!
Fu Xizhou wcale nie wiedział, że Zhao Mei jest siostrzenicą Zhao Chunhuā.
Gdyby żył w poprzednim życiu, widział Zhao Chunhuā, ale to było wiele lat temu.
Dlatego też, nie miał najmniejszego pojęcia o obecnej Zhao Mei.
Uśmiechnął się do otaczających go ludzi, podniósł dużą siatkę z zakupami i odwrócił się, by odejść.
Fu Xizhou pomyślał o niewykorzystanych kuponach na tkaniny i postanowił je też wykorzystać, żeby matka mogła uszyć wszystkim nowe ubrania.
Gdy tylko stanął przy sprzedawcy tkanin, usłyszał znajomy głos.
„Xizhou?”
Fu Xizhou podniósł wzrok na Su Yun, stojącą za ladą.
Dopiero teraz przypomniał sobie, że Su Yun jest sprzedawczynią w domu towarowym.
Za cóż to.
Czemu nie pomyślał o tym wcześniej?
Su Yun ani trochę nie wiedziała, że Fu Xizhou czuje do niej wstręt. Gdy zobaczyła dużą siatkę z zakupami w jego ręku, jej oczy niemal do niej przylgnęły.
Malted milk powder, cukierki, papierosy i alkohol – każdy z tych przedmiotów sprawiał, że jej oczy błyszczały z zazdrości.
To na pewno kupione za te osiemset yuanów, które jej dałem!
Myśląc o tych ośmiuset yuanach, serce Su Yun krwawiło.
Po powrocie do domu tego dnia opowiedziała rodzicom o tej sprawie, prosząc ich, żeby dali jej osiemset yuanów, aby mogła oddać pieniądze rodzinie Lin, ale spotkała się z naganą.
Powiedzieli, że pieniędzy, które raz się zjadło, nie da się wypluć?
W ogóle nie powinna była dawać tych pieniędzy!
Ale wiedziała, że jeśli nie odda pieniędzy Fu Xizhou, na pewno zrobi awanturę w miejscu pracy.
Może skończyć na krytyce.
Rodzice ani na chwilę nie chcieli dać jej pieniędzy, twierdząc, że rodzina Lin chce ją poślubić, więc te osiemset yuanów należy traktować jako wiano od rodziny Lin.
Su Yun nie miała wyjścia i do tej pory nie odważyła się porozmawiać z Lin Jianyé o sprawach ślubnych.
Mysleląc o tym, Su Yun czuła złość i gorycz, i wycisnęła na twarzy błagalny wyraz.
„Xizhou, kupiłeś tyle rzeczy...”
Fu Xizhou nic nie mówił, tylko patrzył na nią.
Su Yun ugryzła się w wargę, jej głos stał się jeszcze cichszy.
„Po zerwaniu zaręczyn, tak bardzo cierpiałam, że przez te kilka dni nie mogłam jeść ani spać...”
„Czy możesz dać mi tę puszkę malted milk powder? Choćby po to, żeby wzmocnić organizm.”
Po tym spojrzała na niego z wyczekiwaniem.
W przeszłości, dopóki tylko udawała słodką, Fu Xizhou zawsze dawał jej wszystko, czego chciała.
Była pewna, że tym razem też tak będzie.
Su Yun oblizała usta, czując, że za chwilę posmakuje słodkiego malted milk powder.
Fu Xizhou patrzył na jej zachowanie i uśmiechnął się z pogardą.
W poprzednim życiu, właśnie za pomocą tej sztuczki wyłudziła od niego tyle racji żywnościowych.
Nie zwracając uwagi na Su Yun, zwrócił się do starszej kobiety w średnim wieku za ladą, która wyglądała na lidera.
„Liderze! Pani lider! Chcę zgłosić!”
Jego okrzyk sprawił, że wszyscy klienci i sprzedawcy dookoła spojrzeli na niego.
Twarz Su Yun pobladła w jednej chwili.
„Xizhou, ty...”
Kobieta w średnim wieku podeszła.
„Towarzyszu, co chcesz zgłosić?”
„Towarzyszu, czy pani jest liderem tej sprzedawczyni?”
Kobieta w średnim wieku skinęła głową.
„Tak, co się stało?”
Fu Xizhou wskazał na Su Yun.
„Ta towarzyszka sprzedawczyni, wykorzystując swoje stanowisko, żąda ode mnie łapówki!”
W oczach Su Yun przemknął błysk przerażenia. „Ja nie...”
„Fu Xizhou, nie oczerniaj mnie!”
Fu Xizhou miał zamiar dalej kłamać.
„Liderze, ona właśnie powiedziała, że jeśli nie dam jej malted milk powder, to nie sprzeda mi tkaniny”.
„Chciałbym zapytać, od kiedy do sprzedaży tkanin potrzebny jest malted milk powder?”
Twarz kobiety w średnim wieku ściągnęła się, spojrzała na Su Yun.
„Czy to, co mówi, jest prawdą? Czy żądałaś czegoś od klienta?”
Su Yun szybko zaprzeczyła, kręcąc głową.
„Liderze, nie, skądże bym śmiała! On mnie oczernia!”
Fu Xizhou dodał:
„Dlaczego miałbym ją oczerniać? Nie mam z nią żadnych urazów ani wrogich uczuć”.
„Fu Xizhou, ty!”
Su Yun chciała powiedzieć, że nienawidzi go za zerwanie zaręczyn.
Ale jeśli tak powie, wszyscy dowiedzą się, że umawiała się z Fu Xizhou, bogatym spadkobiercą kapitalisty!
Su Yun zacisnęła zęby z wściekłości i mogła tylko powiedzieć:
„Ty mnie po prostu oczerniasz!”
Fu Xizhou zaśmiał się z pogardą.
„Liderze, proszę zobaczyć, ona się nie przyznaje, ale właśnie tak powiedziała. Ja tylko chcę zapytać, co to za zasady?”
„W domu towarowym nie ma takich zasad. Towarzyszu, proszę wybrać tkaninę, ja ją dla pana potnę”.
Kobieta w średnim wieku zwróciła się do Su Yun.
„Su Yun! Wszystkie twoje premie w tym miesiącu przepadają! Teraz idź do magazynu z tyłu i napisz tysiąc słów samokrytyki! Bez napisania jej nie wolno ci iść do domu!”
„Liderze, ja...”
„Na co jeszcze czekasz? Idź!”
Su Yun spojrzała na Fu Xizhou z nienawiścią, jej wzrok zdawał się mówić, że chce go połknąć żywcem.
Z płaczem odeszła od lady.
Fu Xizhou uśmiechnął się do kobiety w średnim wieku.
„Liderze, pani jest naprawdę przenikliwa, sprawiedliwie rozwiązała sprawę. Podziwiam panią, taką kadrę, która ma zasady”.
Pochlebstwa sprawiły, że na twarzy kobiety w średnim wieku pojawił się lekki uśmiech, a jej postawa stała się bardziej uprzejma.
„Towarzyszu, czego chcesz kupić?”
„Chciałbym kupić kilka kawałków wytrzymałych i odpornych na zużycie tkanin, żeby uszyć ubrania dla starszych członków rodziny.”
„Dobrze, wybiorę dla pana kilka dobrych.”
Fu Xizhou z powodzeniem kupił poliester i tkaninę khaki, po czym zadowolony opuścił dom towarowy.
Znalazł opuszczony zaułek, gdzie schował wszystkie swoje zakupy w przestrzeni.
Następnie otworzył grupę wymiany i wybrał zwykłego Yuan Datou, po czym myślą przesłał zdjęcie Yuan Datou na grupę.
【Yuan Datou, jeden, ktoś chce?】

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…