Yin Zhiping ukrył się pod okapem herbaciarni, obserwując, jak dyscypliny Szkoły Prawdziwej Jedności rozbiegają się niczym sieć. Ciężar w jego sercu narastał, niczym nasączona wodą wata, stając się coraz cięższy.
Ostrzeżenie Systemu wciąż brzmiało mu w uszach. Życie Yin Chengfenga było nie tylko jego własnym losem, ale także życiodajną nicią dwóch linii fabularnych.
On nie tylko musiał ocalić życie tego Lewego Niestosuje Światła z Sekte Bulan Sabit pod czujnym okiem Zhao Zhijinga, ale także znaleźć sposób, by bezpiecznie opuścił Góry Zhongnan.