Na szczęście Przodkowie Czarowników też nie byli głupi. Choć ich temperament był porywczy, wiedzieli, że teraz nie jest czas na bezmyślne działania, które przysporzyłyby im nienawiści wszystkich Trzech Klanów, choć drobne tarcia miały miejsce… ale wielka wojna nie wybuchła!
Ponieważ Przodkowie Czarowników mieli ważniejsze zadania: pospiesznie rozwijać plemię. Wraz z wrzucaniem niezliczonych zwłok do Basenu Krwi, siła Basenu Krwi została znacznie uzupełniona, a pod naporem Przodków Czarowników, z Basenu Krwi rodził się nieprzerwany strumień członków Plemienia Czarowników! W tym kluczowym momencie Wu Tian oczywiście też nie przegapił okazji, po prostu patrząc, jak członkowie plemienia wyłażą z Basenu Krwi, miał pewne wrażenie: „Jak to jest tak sfabularyzowane?”
Wśród pierwszych członków Plemienia Czarowników było kilka postaci, które Wu Tian dobrze znał, takich jak Chi You, Xing Tian, Kua Fu, Hou Yi… Byli to przedstawiciele środkowej siły Plemienia Czarowników. Potężni Wielcy Czarownicy!
Tylko ci Wielcy Czarownicy znali tożsamość Wu Tiana, wiedząc, że ta postać, która zawsze odpoczywała w pobliżu Basenu Krwi, była ich Trzynastym Duchem-Przodkiem… — Wu Tian… — Przygotowujemy się do podziału członków plemienia według ich praw, aby każdy mógł się nimi zająć i pielęgnować, co będzie sprzyjać ich rozwojowi!
— Co o tym myślisz? Kiedy liczba członków Plemienia Czarowników znacznie wzrosła. Przodkowie Czarowników zwrócili się do Wu Tiana.
Di Jiang uśmiechnął się i rzekł: — Również to omówiliśmy, ostatecznie to ty będziesz w stanie przyjąć prawa nas wszystkich, więc wśród tych członków plemienia nie musisz się ograniczać do żadnych praw, możesz wybrać, kogo chcesz! Wu Tian pomyślał przez chwilę. Ale potrząsnął głową i odmówił!
— Darujcie sobie… — Nie będę z nich korzystał, nawet jeśli udoskonalę dwanaście praw, to będzie to tylko inicjacja, i tak potrzeba będzie mnóstwo czasu na gromadzenie! Co za frajda mieć pod opieką taką gromadę członków Plemienia Czarowników?
Ci goście cały dzień się awanturują! Niesamowicie pełni energii. On nie zamierza się tym martwić!
Jakież to przyjemne trzymać się mocno nogawki siostry Hou Tu, siostra jest taka wspaniała… Myśląc o tym. Wu Tian spojrzał prosto na Przodkinię Czarownicy Hou Tu: — Siostro Hou Tu!
— Może połączymy siły? Przodkowie Czarowników zamarli na chwilę. Po czym natychmiast z ekscytacją krzyknęli, tyle czasu spędzili na zewnątrz i widzieli coraz więcej, choć Przodkowie Czarowników nie interesowali się sprawami między mężczyznami a kobietami, to nie byli ich nieświadomi…
Starożytny Smok był wręcz żywym podręcznikiem! Starożytny Czarownik Zhu Rong nagle przemieszczał się wzrokiem między nimi, w myślach podekscytowany pomyślał: — Och! — Nic dziwnego, że siostra Hou Tu bez słowa oddała swoją esencję krwi, a młodszy brat Wu Tian zawsze pomagał siostrze Hou Tu, abyśmy oddali jej całą zasługę…
— Okazuje się, że im się spodobali! Po czym uderzył się w czoło. Z wyrazem twarzy wyrażającym żal, że nie zrobili tego wcześniej.
Powiedział do Di Janga: — Bracie, powinniśmy pozwolić młodszemu bratu Wu Tianowi i siostrze Hou Tu połączyć się, może to przyspieszy reprodukcję członków naszego Plemienia Czarowników? Wu Tian pomyślał: „Czy ja jestem Starożytnym Smokiem? Kiedy uda mi się spłodzić wystarczająco członków plemienia, opierając się tylko na sobie?
Ponadto, Plemię Czarowników ma słabe zdolności reprodukcyjne, to absolutnie niemożliwe!” Zanim zdążył coś powiedzieć. Nagle zobaczył, jak Starożytny Czarownik Zhu Rong wylatuje!
— Bum! Bezpośrednio przykleił się do ściany Pałacu Pangu, powoli zsuwając się w dół… Hou Tu miała na twarzy wyrażnie zawstydzony i wściekły wyraz.
Okazało się, że również pokazała swoją brutalną stronę! To jeszcze nic… Dlaczego Przodkini Czarownicy Xuanming też zaatakowała?
Patrząc na spojrzenia obu, kierujące się na innych Przodków Czarowników, tym razem nawet Di Jiang musiał powstrzymywać śmiech i nie mówić nic więcej. Wu Tian natychmiast zaczął się trochę denerwować. Bicie Zhu Ronga jeszcze ujdzie, przecież jest wytrzymały i nic mu się nie stanie po kilku razach; czyżby mieli mnie też pobić?
Na szczęście Hou Tu szybko odzyskała łagodny temperament, skinęła głową do Wu Tiana i z uśmiechem powiedziała: — Dobrze! — Od teraz będziemy wspólnie zarządzać Plemieniem Hou Tu… Obecnie Plemię Czarowników nie zostało jeszcze oficjalnie założone.
Wu Tian pamiętał o tej sprawie, ale nic nie powiedział, po pierwsze dlatego, że członków Plemienia Czarowników było wciąż za mało; po drugie, wojna Trzech Klanów jeszcze się nie zakończyła, ogłoszenie tego teraz światu i założenie Plemienia Czarowników byłoby zbyt ostentacyjne! Ryzyko naraziłoby ich na wrogość ze strony Trzech Klanów… Zamierzał poczekać do pierwszego wykładu w Pałacu Zixiao, zanim omówi tę kwestię z Di Jiangiem, teraz po prostu powoli się rozwijać.
Następnie przez jakiś czas. Czas potrzebny Wu Tianowi na udoskonalenie każdej kropli esencji krwi stawał się coraz dłuższy, na szczęście czas w kultywacji nie ma znaczenia, pogrążony w treningu, wydawał się nie czuć upływu czasu… …
Kiedy Wu Tian udoskonalił dziesięć kropli esencji krwi. Pozostała tylko esencja krwi Di Janga i Zhujiuyina, tych dwóch Przodków Czarowników, którzy byli odpowiednio Starożytnym Czarownikiem Przestrzeni i Starożytnym Czarownikiem Czasu, byli najsilniejsi wśród Dwunastu Duchów-Przodków! Ich prawa były również najtrudniejsze.
W tym momencie. Wu Tian został obudzony przez Przodków Czarowników z długiego treningu, zanim zdążył odzyskać zmysły, Starożytny Czarownik Di Jiang z ogromną radością powiedział: — Wu Tian, miałeś rację! — Trzy Klany złożyły przysięgę niebios i dobrowolnie wycofały się z Prasthawnego Świata…
Wu Tian natychmiast się zdziwił. Tak szybko? W tym momencie Hou Tu podeszła z uśmiechem, otworzyła dłoń, a na jej dłoni pojawiły się trzy krople esencji krwi Starożytnego Smoka, Hou Tu z uśmiechem powiedziała: — Esencja krwi Starożytnego Smoka, której chciałeś!
W oczach Hou Tu również pojawiło się zdziwienie. Ale myśląc o procesie zdobywania esencji krwi Starożytnego Smoka, Hou Tu poczuła się trochę zawstydzona i spojrzała gniewnie na Wu Tiana! Starożytny Smok pobożnie i ze smutkiem złożył przysięgę, a ona i Xuanming ukryły się z boku, czekając, aż Starożytny Smok porzuci swoje ciało i odda esencję krwi…
jak sępy czekające na zwłoki. Wu Tian szybko odebrał esencję krwi Starożytnego Smoka, uśmiechnął się i podziękował Przodkini Czarownicy Hou Tu. W tym momencie Di Jiang niecierpliwie powiedział: — Wu Tian, skąd ty to wiedziałeś?
Kiedy Wu Tian o tym mówił. Trzy Klany były u szczytu potęgi! Di Jiang wtedy nie bardzo w to wierzył, ale dziś się sprawdziło…
Wu Tian również się uśmiechnął, oczywiście dlatego, że znał pierwotny bieg wydarzeń, dlatego odważył się tak stwierdzić, ale nie mógł tego powiedzieć. Po czym poklepał się po głowie i z uśmiechem rzekł: — Oczywiście, że wywnioskowałem to dzięki mózgowi! Widząc, że Przodkowie Czarowników nadal nie wierzą.
Wu Tian rzekł żartobliwie: — Bracia, czy jest taka możliwość, że nie urodziłem się z wrodzoną kontrolą praw, ponieważ opanowałem Prawo Mądrości? Moce, które mnie powołały, całe wykorzystałem na rozwój mózgu? — Dlatego…
— Powinienem być Przodkiem Mądrości Czarowników! W tym momencie z pośród Przodków Czarowników dobiegły szepty: — Naprawdę? — Naprawdę istnieje Prawo Mądrości?
Di Jiang natychmiast zaniemówił, odwrócił się i uderzył otwierającego Przodka Czarowników, mówiąc trochę zirytowany: — On bredzi! — Jaki Przodek Mądrości Czarowników… Hmpf, w Plemieniu Czarowników to ja jestem moim bratem, najmądrzejszym, gdyby istniał Przodek Mądrości Czarowników, to powinienem być ja!
Ale niedługo potem. Kiedy Wu Tian miał udoskonalić esencję krwi Starożytnego Czarownika Di Janga i zrozumieć z niej Prawo Przestrzeni, nagle został przerwany przez Di Janga i innych. Kiedy obudził się ze swojego treningu.
Di Jiang rzekł zamyślony: — Wu Tian, znowu miałeś rację! — Hongjun wygrał… Wu Tian natychmiast się roześmiał.
— Teraz wierzysz? Di Jiang mocno skinął głową, jednorazowy przypadek to jeszcze nic, ale jeśli każde ważne wydarzenie, które przepowiedział młodszy brat Wu Tian, to tylko dowodzi jednego: Wu Tian rzeczywiście jasno widzi bieg wydarzeń. A nawet posiada wielką mądrość!
Di Jiang zamilkł na chwilę, po czym bezpośrednio powiedział: — Wierzę! — Teraz zaczynam wątpić, czy nie jesteś przypadkiem Przodkiem Mądrości Czarowników…