Wu Tian roześmiał się. Pałac Pangu oczywiście nie stanowił problemu! Jako magiczny skarb, który powstał z serca Wielkiego Boga Pangu, a później stał się Pałacem Sześciu Ścieżek Reinkarnacji Bogini Ping Xin, potęga Pałacu Pangu była niepodważalna.
Jednak...
Wu Tian myślał o czymś innym! Dlatego, uśmiechając się, powiedział:
– Czy jest możliwość, aby Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć dodatkowego nosiciela odwetu, na przykład Górę Buzhou?
W pierwotnej wielkiej tendencji spraw. Gong Gong w gniewie uderzył w Górę Buzhou, powodując jej złamanie, śmierć samego siebie oraz nałożenie na Plemię Czarowników ogromnej karmicznej kary. Wu Tian naturalnie nie chciał, aby ta sytuacja miała miejsce!
On również należał do Plemienia Czarowników, a na dodatek był jednym z Przodków Czarowników… Jeśli Góra Buzhou runie, nawet jeśli ucieknie z Wu-Demon Calamity, ukrywając się w Pałacu Podziemi, on i tak poniesie największą część tej karmy. Jak mógł się na to zgodzić?
Ale drobne tendencje można zmienić, a wielkich nie wolno! Wu Tian nie był pewien, czy upadek Góry Buzhou nie należy do wielkich tendencji Niebiańskiego Makroświata, więc musiał przygotować się z wyprzedzeniem, aby uniknąć nieograniczonej karmy, która mogłaby go spaść. Jeśli upadek Góry Buzhou był nieunikniony, Wu Tian za nic nie pozwoliłby, aby upadła z ręki Plemienia Czarowników…
„A co, jeśli tę karmę poniesie ktoś inny?”
– Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć związany z Górą Buzhou, podobnie jak Księga Ziemi Tworzyć Przodka Ziemi Nieśmiertelnych, Zhen Yuanziego. Jeśli zniszczy się to tworzyć, zadrży Góra Buzhou, a czy wtedy ktokolwiek odważy się swobodnie atakować Przodków Czarowników? – mruczał do siebie Wu Tian.
Natychmiast opowiedział swoje przemyślenia Przodkom Czarowników!
– To… – Di Jiang i pozostali zamilkli.
– To chyba nie jest w porządku?
– Góra Buzhou to kręgosłup Pangu Ojca Boga, jak możemy używać jej jako tarczy? Jak wtedy sprostamy Ojcu Bogu? – Di Jiang po wysłuchaniu Wu Tiana poczuł pewne poruszenie. Ale jednocześnie uznał, że to nieodpowiednie!
Przodkowie Czarowników byli również zaniepokojeni pomysłem Wu Tiana, na ich twarzach malowały się dziwne wyrazem; z jednej strony uważali, że to rzeczywiście dobry sposób, z drugiej zaś zastanawiali się, czy nie jest to świętokradztwo wobec Pangu Ojca Boga?
Widząc to.
Wu Tian westchnął bezradnie! „Dajcie spokój, Pałac Pangu też powstał z serca Pangu, a wy nawet o tym nic nie mówicie…”
W tym momencie Zhujiuyin odezwał się:
– Wu Tian, Góra Buzhou to filar Prasthawnego Świata, jej znaczenie jest zbyt wielkie. Jeśli dojdzie do jakiegoś wypadku, ten świat, który otworzył Ojciec Bóg, z pewnością zadrży… Nie możemy być lekkomyślni!
W sercach Przodków Czarowników. Ten świat został otwarty przez Pangu Ojca Boga. Jako Potomkowie Krwi Pangu, mieli obowiązek chronić ten świat, dlatego Zhujiuyin wypowiedział te słowa!
– Co więcej…
– Góra Buzhou stoi w tym miejscu, nie można jej przesunąć; dla Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć byłoby to zbyt niewygodne!
Wu Tian słuchając tego, lekko skinął głową. To prawda! Nie mogą przecież wszędzie ciągnąć ze sobą Góry Buzhou, prawda? Przodkowie Czarowników też jej nie mogą odciągnąć! W niezliczonych przyszłych bitwach nie mogą też za każdym razem sprowadzać przeciwników w pobliże Góry Buzhou, czekając aż Przodkowie Czarowników się przygotują, by potem walczyć…
Myślami przemknęło mu coś przez głowę. Wu Tian szybko wpadł na kompromisowe rozwiązanie. Natychmiast uśmiechając się, powiedział:
– Starszy Brat ma rację!
– Jednak…
– Nie chcę, bracia, abyście na stałe umiejscowili Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć na Górze Buzhou. Na co dzień niech nadal służy Pałac Pangu do tłumienia tworzyć, a dopiero w krytycznej sytuacji połączymy ją z Górą Buzhou! – Wu Tian podniósł głowę, jego spojrzenie było przenikliwe. Patrzył kolejno na Przodków Czarowników, mówiąc bardzo spokojnie:
– Jeśli pewnego dnia… Plemię Czarowników stanie w obliczu kryzysu zagłady, to nawet jeśli Góra Buzhou runie, co z tego? Świat bez Plemienia Czarowników, czy to nadal będzie świat, który musimy chronić?
Zhujiuyin zamilkł natychmiast. Był oszołomiony słowami Wu Tiana! Tak… Jeśli nawet ten świat nie będzie tolerował Plemienia Czarowników, to dokąd oni pójdą?
W tym momencie Starożytny Czarownik Zhu Rong nagle odezwał się:
– Jak to możliwe?
– Jesteśmy Potomkami Krwi Pangu, świat otwarty przez Ojca Boga powinien należeć do nas, jak to możliwe, że nas nie będzie tolerował? – Pozostali Przodkowie Czarowników zamarli na chwilę. Natychmiast zaczęli wrzeszczeć! Następnie z wyrazem głębokiego zrozumienia na twarzy.
Widząc pyszną postawę Przodków Czarowników, Wu Tian z gorzkim uśmiechem mruknął do siebie:
– Wiedziałem już…
Przodkowie Czarowników byli niezwykle dumni. Jak mogli zaakceptować słowa Wu Tiana?
Na szczęście Przodkowie Czarowników nie byli całkowicie niezdolni do myślenia. Di Jiang, Zhujiuyin i inni z większą liczbą przemyśleń, nie zachowywali się jak Zhu Rong i pozostali, lecz zmarszczyli brwi i pogrążyli się w głębokim namyśle. Wyraźnie poruszeni słowami Wu Tiana!
Di Jiang uważał, że taki dzień nigdy nie nastąpi… Ale co jeśli?
Wcześniej Wu Tian mówił prawdę w każdej sprawie, więc jeśli faktycznie nadejdzie taki dzień, jak wtedy odnajdą się oni, Przodkowie Czarowników?
Wreszcie Di Jiang powoli podniósł głowę. Jego spojrzenie było przenikliwe, skierowane na Wu Tiana:
– Dobrze!
– Zrobimy, jak mówisz. Następnie zastanowimy się, jak powiązać Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć z Górą Buzhou… Zwykle tego nie używamy, będzie to nasza kolejna karta atutowa Plemienia Czarowników! – Wu Tian natychmiast bardzo się ucieszył.
Nie wiedział, co myśli Di Jiang. Ale fakt, że zaakceptował jego propozycję, sprawił mu wielką radość. Cel został osiągnięty. Szybko skinął głową, złożonymi rękami pozdrowił Di Janga:
– Dziękuję bracie za zaufanie!
Wu Tian nie myślał o bezpośredniej zmianie Przodków Czarowników. Na świecie są dwie najtrudniejsze rzeczy: jedna to wyciąganie pieniędzy z czyjejś kieszeni i zamienianie ich na swoje; druga to wpajanie swoich myśli do cudzych głów… Ta druga jest trudniejsza od pierwszej!
Dlatego myślał bardziej o tym, jak subtelnie, od małych spraw, powoli wpływać na Przodków Czarowników, a nawet jeśli się nie uda, to i tak trzeba się przygotować z wyprzedzeniem…
Skoro Di Jiang zgodził się na to.
Wu Tian nie musiał już martwić się, że Di Jiang tylko mówi. Przodkowie Czarowników pod tym względem są bardzo wiarygodni. W ten sposób Plemię Czarowników zyskało swój własny „moralny szantaż tworzyć”!
Zhen Yuanzi, dzięki posiadaniu Księgi Ziemi.
Nikt nie odważył się zniszczyć bariery Księgi Ziemi, dlatego mógł swobodnie i beztrosko żyć w Wielkim Dzikim Świecie…
Czy Plemię Czarowników również doczeka swojej szansy?
Nawet jeśli się nie uda, w przyszłości, podczas ostatecznej wojny między Plemieniem Czarowników a Klanem Demonów, Przodkowie Czarowników będą mogli przenieść karmę złamania Góry Buzhou.
Do tego czasu.
Niezależnie od tego, czy przeciwnikiem będą demony, czy święci…
Będą mieli kłopoty.
Po zakończeniu rozmowy, Di Jiang zabrał Przodków Czarowników i pożegnał się, mówiąc z uśmiechem:
– Ty dobrze ugruntuj swoją własną siłę!
– Tą sprawą nie musisz się martwić, zostaw ją nam, niedługo przedyskutuję to z twoimi braćmi, jak zmodyfikować tworzyć… – Po czym zabrał ze sobą Przodków Czarowników i odszedł.
Xuanming i Houtu nie poszły za nimi, pozostały na miejscu. Gdy wszyscy odeszli, Bogini Ping Xin (Houtu) z pewną troską zapytała:
– Wu Tian…
– Czyżbyś był pesymistycznie nastawiony do przyszłości Plemienia Czarowników?
Houtu była jedyną z Dwunastu Przodków Czarowników, która wykształciła Prymarną Duszę, jej myśli były niezwykle wrażliwe. Miała większe wyczucie Wróżb Niebiańskich i Liczb Przeznaczenia. Już z działań Wu Tiana coś wyczuła!
Czy to jej własna praktyka Prymarnej Duszy, czy dzisiejsza modyfikacja Dwunastu Niebiańskich Bogów i Demonów Tworzyć, wszystko wydawało się być przygotowaniem do przyszłości…