Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 6

1015 słów5 minut czytania

Słysząc znajomy głos, Lugia odwrócił się i zobaczył młodzieńca w czerwono-białej czapce, ubranego w krótkie spodenki i koszulę z krótkim rękawem, stojącego na brzegu portu.
Wokół młodzieńca krążyła żółta mysz elektryczna oraz świetlista kula, a za nim stała piękna dziewczyna w szkolnym mundurku marynarskim z brązowo-rudymi włosami.
Lugia spojrzał na znajomą twarz młodzieńca i lekko się zamyślił.
„Hee hee, dawno się nie widzieliśmy, Lugio. Jak się masz ostatnio?” Ash Ketchum, widząc, że Lugia się odwrócił, pośpiesznie uniósł obie ręce i przywitał się z Lugią.
Jednak to zdanie Ash Ketchuma całkowicie zszokowało Koharu stojącą za nim.
„Kolego, znasz Lugię?”
Na powitanie Ash Ketchuma, w umyśle Lugii pojawiło się wspomnienie.
„Ash Ketchum?”
„Tak, to ja.”
„Dawno się nie widzieliśmy. Wyglądasz, jakbyś sporo urósł. Zmieniłeś się bardzo.”
„Oczywiście. Teraz ja i Pikachu jesteśmy super silni. Gdybym znów spotkał Moltresa, Articuno i Zapdosa, na pewno miałbym siłę, by ich powstrzymać.”
„……” Koharu usłyszała to i momentalnie zamarła ze zdumienia.
„Co takiego? Czy ja się przesłyszałam?”
Ten, którego ludź nazwał Ash Ketchum, mówił o trzech boskich ptakach? On już się z nimi spotkał?
A co więcej, powiedział, że teraz jest w stanie ich powstrzymać, i to dzięki Pikachu? Czy Pikachu ma taką siłę?
Jednak Ash Ketchum nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo jego słowa zaskoczyły stojącą za nim Koharu. W tym samym czasie prowadził ożywioną rozmowę z Lugią.
Po chwili rozmowy Ash Ketchum, z bojowym nastawieniem w oczach, zwrócił się do Lugii:
„Rzuć wyzwanie, Lugio. Pozwól mi pokazać ci naszą obecną siłę.”
„Pika”
„Dawaj, pokażcie mi, jak bardzo urosłeś?”
Lugia przyjął wyzwanie. Rozłożył skrzydła i wzbił się w powietrze.
W tym czasie Taiyi otworzył panele Lugii i Pikachu. Przecież swobodne przeglądanie cudzych danych to bardzo niegrzeczne zachowanie, a co dopiero w przypadku Pokémonów już uważanych za boskie bestie, takich jak Pikachu i Lugia, u których bardzo łatwo można było wyczuć, że Taiyi przegląda ich informacje.
W końcu Taiyi był tylko maleństwem, które nie ukończyło jeszcze tysiąca lat, jego umiejętności wciąż nie były w pełni rozwinięte, nawet on sam nie wiedział, ile dokładnie posiada mocy.
(Lugia)
(Kategoria: Podwodny Pokémon)
(Typ: Psychiczny, Latający)
(Siła: Super Boskie Bestie)
(Zdolność: Presja)
(Ataki: Wybuch Powietrza, Hydro Pump, Ancient Power, Deszcz, Recover, Protect, Cyklon, Safeguard, Natural Gift, Calm Mind, Sky Attack…)
Podsumowując, liczba ataków była przerażająca, a lista wyjątkowo imponująca.
(Pikachu)
(Kategoria: Mysz Pokémon)
(Typ: Elektryczny)
(Siła: As Mistrza (posiadający siłę porównywalną z Sub-Legendary posiadającym boską rolę))
(Zdolność: Static Reincarnation God Slayer)
(Ataki: Dziesięciotysięczny Volt, Quick Attack, Żelazny Ogon, Shock Wave, Dazzling Gleam, Volt Tackle, Thunder, Nuzzle, Piorun, Thunder Wave)
(Przedmiot: Brak)
Taiyi przyjrzał się atakom Pikachu i był nieco niezadowolony. Oprócz ataków elektrycznych, wśród ataków typu normalnego był tylko jeden atak typu stalowego, Żelazny Ogon. Zasięg uderzenia był zbyt mały.
Poza tym brak przedmiotu. Naprawdę nie rozumiał, jak Ash Ketchum mógł wytrenować Pikachu w ten sposób?
A nawet mimo to udał się go wytrenować do poziomu As Mistrza, można było tylko powiedzieć, że talent Pikachu jest naprawdę niesamowity.
Następnie Taiyi przyjrzał się zdolności „Slayer of Gods” i przeraził się tym, co zobaczył.
Slayer of Gods: W obliczu silniejszego przeciwnika, wszystkie atrybuty użytkownika podwajają się. Jeśli przeciwnikiem jest boska bestia, atrybuty wzrastają o kilka stopni wyżej.
Oczywiście ta zdolność ma też skutki uboczne. Jeśli przeciwnik jest słabszy od użytkownika, istnieje prawdopodobieństwo aktywacji, obniżenia atrybutów, zmniejszenia wszystkich atrybutów użytkownika dwukrotnie, a nawet kilkukrotnie.
„Cholera, to chyba dlatego Pikachu ciągle udawał.”
„Świetnie, Pikachu, atakuj pierwszy, Dziesięciotysięczny Volt!!” Ash Ketchum, z ekscytacją w głosie, wydał rozkaz Pikachu.
„Pika~chu!!” Pikachu z jego ciała wyzwolił się przerażający elektryczny wyładowanie.
Przerażające, złote błyskawice, grube niczym wiadro, przecieły niebo i trafiły prosto w Lugię.
„Ryyy” Lugia zaskrzeczał, gdy został uderzony przez błyskawicę, a jego białe pióra zelektryzowały się i stanęły dęba.
Lugia naprawdę nie spodziewał się, że po krótkim czasie, Pikachu z tamtych lat rozwinął się do takiego stopnia.
Chociaż wciąż istniała pewna przepaść dzieląca ich, to i tak było to dla niego wystarczająco szokujące.
Przecież tego typu stworzenia jak Pikachu można było spotkać w lasach Kanto na każdym kroku, można było powiedzieć, że są to jedne z najliczniejszych Pokémonów.
Lugia otrząsnął się, rozpraszając złote błyskawice, które go otaczały, po czym otworzył pysk, gromadząc w nim gwałtowne żywioły wody, po czym wybuchowo je wyrzucił.
Hydro Pump, potężny strumień wody, z impetem popłynął w kierunku Pikachu.
„Nie żartuj sobie, uciekaj szybko, Pikachu!” Ash Ketchum, widząc ten gwałtowny strumień wody, pospiesznie nakazał Pikachu się uchylić.
Przecież uderzony przez ten gwałtowny strumień wody, Pikachu nawet z dziesięcioma życiami, prawdopodobnie by tego nie wytrzymał.
Pikachu zareagował bardzo szybko, zamieniając się w biały błysk i unikając Hydro Pump.
Hydro Pump trafił w ranę i sprawił, że na porcie pojawiło się niezliczona ilość pęknięć, a burza spowodowana falą uderzeniową wpłynęła nawet na otoczenie.
Na szczęście wszyscy ludzie w pobliżu zostali wcześniej odrzuceni przez Lugię, pozostawiając tylko Ash Ketchuma i stojącą za nim Koharu.
Ash Ketchum miał wytrzymałość, więc burza nie stanowiła dla niego żadnego problemu.
Koharu tym bardziej, stała za Ash Ketchumem, więc burza w ogóle jej nie przeszkadzała.
Maksymalnie mógł się zdarzyć podmuch wiatru, który uniósł spódnicę Koharu, ukazując jej bieliznę. Na szczęście Koharu szybko to zauważyła i przytrzymała spódnicę.
Jednak nawet jeśli doszłoby do obnażenia, prawdopodobnie nikt by na nią teraz nie patrzył, ponieważ uwaga Ash Ketchuma była całkowicie skupiona na walce.
„Dobrze, Pikachu, nadal używaj Dziesięciotysięczny Volt!” Wypoczęcie waleczności w oczach Ash Ketchuma było wyjątkowo wysokie, niezależnie od wszystkiego, dzisiaj musiał sobie porządnie pofolgować.
„Pika” Pikachu również miał bojowy nastrój, z woreczków elektrycznych na jego twarzy wydobywały się kolejne błyskawice.
Następnie ponownie użył Dziesięciotysięczny Volt, kierując go w stronę Lugii.
Lugia poruszył skrzydłami, bezpośrednio rozbijając Dziesięciotysięczny Volt Pikachu.
Różnica w sile była wciąż znacząca.
„Niesamowite!” Ash Ketchum nie mógł powstrzymać zdumienia na widok tego.
Jednak natychmiast wzrok Ash Ketchuma się zmienił, krzyknął do Pikachu: „Skoro tak, Pikachu, do dzieła!”
Ash Ketchum uniósł obie ręce, ukazując potężną bransoletę Z na swojej prawej dłoni.
„Pika” widząc to, Pikachu natychmiast zrozumiał, jego oczy były pełne ekscytacji i bojowego ducha.
„Dawaj, Lugio, rozstrzygnijmy to jednym potężnym ciosem. Teraz nadejdzie niezwykle potężny atak ode mnie i Pikachu!” Ash Ketchum krzyknął do Lugii na niebie i nałożył na Pikachu czapkę z głowy.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…