W świecie Pokémon, zwykli ludzie zaczynają swoją podróż z początkowym Pokémonem w wieku około 10 lat.
Niezależnie od tego, czy są Trenerami, hodowcami, czy uczestnikami Konkursów Pokémon…
Każdy ma swoje własne cele i dąży do ich realizacji.
Jednakże, Xiao Chun, po udziale w obozie zorganizowanym przez Profesora Oaka, straciła zainteresowanie Pokémonami, można nawet powiedzieć, że poczuła do nich odrazę.
W wieku 10 lat, zamiast wyruszyć w podróż, zdecydowała się pójść do szkoły.
Jednakże, po ukończeniu nauki, jej niechęć i odraza do Pokémonów jeszcze się pogłębiły.
Mimo wielokrotnych pytań ze strony jej ojca, Doktora Sakuragiego, Xiao Chun nic nie mówiła, co sprawiało mu wielką frustrację.
— Obóz… czy to ten, na który pojechałem ze nią? — Profesor Oak przypomniał sobie obóz, który kiedyś zorganizował, potwierdzając obecność Xiao Chun.
— Tak, dokładnie ten. Nie wiem, co się stało, ale po powrocie Xiao Chun stała się taka, całkowicie straciła zainteresowanie Pokémonami — Doktor Sakuragi potaknął głową, wzdychając z troski o córkę, która nie lubiła Pokémonów.
— Być może tym, co teraz zainteresuje Xiao Chun, nie są Pokémoni, ale ktoś inny. — Profesor Oak spojrzał na wciąż otwartą Bramę Przestrzenną i powiedział ze znaczeniem.
……
Na porcie Miasta Viridian, Taiyi, Ash Ketchum i Pikachu wyszli z Bramy Przestrzennej, natychmiast przyciągając uwagę wielu osób.
W końcu, nagle na środku spokojnego portu pojawiła się brama, z której wyłoniła się świetlista kula, a za nią człowiek i żółty, elektryczny szczur Pikachu.
Widok ten oszołomił wielu obecnych na miejscu.
Czy to sposób na wejście dla kogoś? Taki wyjątkowy.
— Niesamowite, że dotarliśmy do portu tak szybko. — Ash Ketchum spojrzał na pobliską taflę morza, zdziwiony.
— Spokojnie, Ash Ketchum. To nic wielkiego. Dla naszego systemu Przestrzenne Teleportacje są wrodzoną umiejętnością, którą każdy posiada. Jak inaczej moglibyśmy podróżować po Myriad Worlds! — powiedział Taiyi spokojnym tonem, jakby mówił o czymś zupełnie zwyczajnym.
— Wasz system potrafi wszystko? To jest niesamowite. Przez tyle lat spotkałem kogoś, kto potrafi teleportować ludzi, tylko Hoopa. — Chociaż Taiyi mówił spokojnie, Ash Ketchum był nadal oszołomiony.
W końcu, umiejętność Przestrzennej Teleportacji istnieje również w świecie Pokémon, ale Ash Ketchum doświadczył teleportacji ludzi tylko u Hoopa. Jeśli chodzi o Palkia, Boga Przestrzeni, Ash Ketchum go widział i znał, ale nigdy nie korzystał z jego teleportacji.
— Pikachu, Pikachu! — Pikachu na ramieniu Ash Ketchuma gorliwie potakiwał w zgodzie.
Niedaleko za Ash Ketchum i Pikachu, stała Xiao Chun, zastanawiając się, gdzie wcześniej widziała tego młodego człowieka.
Wkrótce po przybyciu Ash Ketchuma i jego towarzyszy, na niebie nad portem Miasta Yedo zebrały się gęste, czarne chmury, które następnie uformowały się w czarny wir.
Nagle niebo i ziemia zmieniły kolor, a zerwał się silny wiatr.
Jednak dziwne było to, że pośród błękitnego nieba i białych chmur, tylko nad portem Miasta Yedo zebrała się wielka plama ciemnych chmur.
Następnie rozległ się potężny ryk, po czym chmury się rozproszyły, a z morza wyłoniła się ogromna, niebiesko-biała sylwetka ptaka, ukazując się oczom wszystkich.\nPotężna postać miała białe ciało, jasno-niebieski brzuch i ciemno-niebieski ogon.
To był Sea God – Lugia, który był szczególnie znany w regionach Kanto i Johto.
Spekulacja Doktora Sakuragiego okazała się słuszna, na porcie pojawił się bardzo rzadki Pokémon.
Tylko, że był niezwykle rzadki, być może na całym świecie istniało tylko kilka Lugii.
Trenerzy, którzy z góry otrzymali wiadomość i przybyli na port, na widok Lugii rozpromienili się, rzucając kule Pokémon i wypuszczając swoje stworki.
Jolteon, Gengar, Wartortle.
— ??? — Taiyi patrzył na te Pokémony, a na jego kuli Pokémon pojawiły się trzy znaki zapytania.
Czy oni próbują oddać te Pokémony? Wśród Pokémonów na placu ani jeden nie był na Poziomie Gym. W obliczu dorosłego Lugii o sile Boska Bestia Pierwszego Rzędu, czyż nie byłoby to natychmiastowe unicestwienie?
Warto pamiętać, że legendarny Lugia miał zdolność do zdmuchnięcia domu jednym machnięciem skrzydła.
Istniały nawet pogłoski, że machnięcie skrzydłem Lugii mogło spowodować ulewny deszcz, trwający ponad 40 dni.
Przeciwko tak potężnemu bóstwu, czy oni zamierzają go zaczepiać używając tych Pokémonów?
Nie przestaną dopóki nie doprowadzą Lugii do tego, że stanie się ich Pokémonem.
Lugia na niebie nawet nie spojrzał na trzy Pokémony, które pojawiły się poniżej, jakby spokojnie wygrzewał się w słońcu, delektując się chwilą.
Jednak takie zachowanie Lugii zostało odebrane przez trzech Trenerów jako obrazę, więc pospieszyli, by rozkazać swoim Pokémonom do ataku.
Lodowy promień, Piorun, Mroczny cień.
Trzy energie – lód, błyskawica i ciemność – wystrzeliły w kierunku Lugii.
Wszelako Lugia, jednym machnięciem skrzydła rozproszył wszystkie trzy ataki.
Następnie machnął skrzydłem ponownie, a silny podmuch wiatru wyrzucił wszystkich Trenerów na port, z wyjątkiem Ash Ketchuma i Xiao Chun ukrywającej się za nim, wyrzucając ich daleko.
Co do Ash Ketchuma, okrzykniętego Super True Newbie, najsilniejszej fizycznie osoby w świecie Pokémon, wiatr nawet go nie drgnął.
A co do Xiao Chun stojącej za nim, choć nie miała takiej fizycznej wytrzymałości jak Ash Ketchum, wind nie mogła jej dosięgnąć, więc nic jej się nie stało.
Zanim Xiao Chun zdążyła zdziwić się, dlaczego Ash Ketchum nie został zdmuchnięty?
Więcej Trenerów przybyło z innych miejsc, aby sprawić kłopoty Lugii, a właściwie, aby spróbować go schwytać.
Pokémony, które przybyli ze sobą, wreszcie sprawiły, że Taiyi poczuł, że sytuacja jest znośna.
Bisharp, Garchomp, Corviknight i inne Pokémony, które ewoluowały do ostatecznej formy, Taiyi ocenił, że są całkiem dobre. Wszystkie osiągnęły poziom Poziomu Gym.
Jednak zanim zdążyli zareagować, Lugia machnął skrzydłem, odrzucając ich wszystkich wraz z ich Trenerami, rozwiązując sprawę bardzo łatwo, nawet bez używania ataków.
To było coś, czego Taiyi się nie spodziewał. Wygląda na to, że ten Lugia nie jest zwykłym Lugią, ale tym z Boską Pozycją.
W takim razie ta Lugia nie jest zwykłą Boska Bestia Pierwszego Rzędu, z pewnością ma poziom Super Boskie Bestie.
Lugia spojrzał wokół, port nie był już nękany przez nikogo, i zamierzał odpocząć na morzu, podziwiając widoki. Wtedy rozległ się znajomy dla Lugii głos.
— Dawno się nie widzieliśmy, Lugia.