Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 7

1016 słów5 minut czytania

Poranek,
Pierwsze promienie słońca wpadały do drewnianej chatki,
Lin Feng wstał wcześnie rano i udał się do sadu, głównie po to, by zobaczyć zasiane rośliny z poprzedniego dnia.
Po jednej nocy.
Już pojawiły się młode kiełki, a nawet miały kilka centymetrów głębokości.
To sprawiło, że Lin Feng nie mógł przestać kiwać głową z zadowoleniem: „Ten Super Nawóz Złota Hałda z systemu naprawdę działa!”
W tym świecie.
Chociaż większość roślin rosła szybciej niż w poprzednim życiu.
Nie rosły aż tak szybko.
Co najwyżej dwa, trzy razy szybciej.
A środowisko wzrostu było łatwiejsze do kontrolowania.
W końcu istniały istoty nadprzyrodzone, takie jak Pokémony, które nie podlegały rozsądkowi.
Po podlaniu.
Lin Feng wrócił do pokoju.
Tutaj już obudziły się Snivy i Feebas, pierwszy stał przed oknem, witając poranne słońce,
Drugi natomiast stał jak kamień, wpatrując się w Lin Fenga tępymi rybimi oczami.
Lin Feng wyjął pozostałe wczoraj kostki Peachy Peach, przełożył je do małej miseczki i zawołał do Snivy: „Chodź, czas na śniadanie.”
„Snivy.”
Snivy odpowiedział. Chociaż wciąż czuł się trochę nieśmiało, zaczął akceptować swoją obecną tożsamość.
Biorąc miseczkę, postawił ją na stole i z gracją podniósł jedną kostkę, by ją zjeść.
Lin Feng podszedł do Feebasa, rozkruszył kostkę i wrzucił ją do miseczki.
Łuski Feebasa nadal miały nierówności.
Gdyby teraz ewoluował.
Chociaż Piękne Łuski w dużym stopniu poradziłyby sobie z tymi niedoskonałościami, nadal wpływałyby na piękno po ewolucji. Lepiej było rozwiązać problem, gdy był Feebasem, niż potem, gdy byłoby trudno to naprawić.
Ten problem nie był duży.
Wystarczyło często wymieniać wodę i dobrze karmić kostkami jedzenia, a po około pół miesiąca te nierówności się wyrównają.
Jednak jednym zdaniem system zdołał zniweczyć jego plany.
[Gratulacje, Gospodarzu, za podniesienie Poziomu Szczęścia Feebasa z 60% do 75%. Nagroda: dziesięć worków Super Nawozu Złota Hałda, jeden Magiczny Cukier, przepis na Poffin care formula.]
„Hm…”
Może nie będzie potrzebował pół miesiąca?
Lin Feng spojrzał ze zdziwieniem na Feebasa.
Ten radośnie jadł kostki jedzenia,
Nieświadomy, że dzięki wzrostowi swojego Szczęścia otrzymał kolejne dobre udogodnienie.
„Wygląda na to, że dzień, w którym brzydkie kaczątko zamieni się w łabędzia, nie jest daleki” – westchnął Lin Feng i przestał zwracać uwagę na Feebasa, po czym podszedł do drzwi i otworzył drzwi do swojej hodowli...
Dziś zadaniem było odebranie swojego certyfikatu hodowcy, zakupienie niezbędnych rzeczy do hodowli, a następnie zarejestrowanie Snivy i Feebasa w swojej hodowli.
Zgodnie z przepisami Ligi Donghua.
Po schwytaniu Pokemona, należy go zarejestrować w ciągu siedmiu dni.
Co więcej… Początkujący Trenerzy mogą posiadać maksymalnie jednego Pokemona!
Wraz ze wzrostem poziomu trenera można stopniowo zwiększać liczbę posiadanych Pokémonów.
Jednak hodowcy nie mają takiego ograniczenia,
Jeśli posiadają hodowlę, mogą posiadać więcej Pokémonów...
Odwracając się w stronę dwóch Pokémonów, które właśnie skończyły jeść,
Lin Feng zamierzał schować je do Poké Balli,
Z tyłu.
Nagle usłyszał wołanie, które sprawiło, że się zatrzymał.
„Bracie Feng~!”
Odwracając się, zobaczył młodą, piękną dziewczynę w białym stroju.
Dziewczyna miała na sobie białą koszulkę i bawełniane spodnie dresowe, krótki kucyk, a jej oczy były czyste jak woda, z odrobiną zagubienia. Jej twarz była nieco okrągła, pełna młodzieńczego kolagenu.
Wyglądało na to, że przyszła na poranny bieg.
Dostrzegając Lin Fenga, dziewczyna rozpromieniła się i natychmiast odwróciła, biegnąc w jego stronę.
Obok niej,
Szedł Squirtle z wyrazem beznadziei na twarzy, ciężko dysząc.
„Hm? Dlaczego wróciłaś? Masz wakacje?”
Lin Feng był nieco zdziwiony.
Dziewczynę nazywano Qin Shu, była wnuczką Dziadka Qina. Podobnie jak on, uczyła się w szkole Wutong Pokémon Middle School w Mieście Wutong.
Różnica polegała na tym,
Że Qin Shu była obecnie w drugiej klasie liceum, a on już ją ukończył.
Oboje pochodzili z tej samej miejscowości.
Po zniknięciu jej rodziców,
Dziadek Qin również bardzo się nim opiekował, często przynosząc Lin Fengowi sezonowe jedzenie.
I nakazał Lin Fengowi, by opiekował się Qin Shu w szkole.
Po wzajemnych wizytach ich relacje układały się całkiem dobrze.
„Tak, tak! Wczoraj mieliśmy wakacje, wróciłam wczoraj w nocy!”
– zawołała Qin Shu z entuzjazmem, a następnie pociągnęła za sobą Squirtle stojącego obok niej: „Spójrz, Bracie Feng~ Poznałam mojego nowego Pokemona! Squirtle, spójrz!”
„Squirtle, Squirtle…”
Squirtle przywitał się bez sił, całe jego czoło było spocone.
Wyraźnie był bardzo zły, że musiał wstać wcześnie rano na bieg.
„Prychnięcie…”
Widząc Squirtle w takim stanie,
Lin Feng nie mógł powstrzymać śmiechu.
Startery, chociaż nie były rzadkie w tym świecie,
Nie były też bardzo powszechne. Zazwyczaj tylko rodziny średnio zamożne mogły kupić jednego starter.
Lin Feng znał sytuację rodziny Qin Shu.
Jej ojciec był nauczycielem w Gymie, a matka pielęgniarką w Pokémon hospital.
Jeśli oboje oszczędzali, mogli kupić swojej jedynej córce Squirtle.
„Hm, całkiem niezły. Poza blaskiem w oczach, skórę ma lśniącą, a kończyny silne, to dobry Pokemon. Czy w końcu zdałaś Novice Trainer Examination?”
Lin Feng powiedział z lekkim westchnieniem.
Po dziewięciu latach obowiązkowej edukacji, aby zostać oficjalnym trenerem, trzeba zdać egzamin dla Trenerów!
Novice Trainer Examination to tylko wiedza teoretyczna,
Dla zwykłych ludzi nie było to trudne.
On zdał go w pierwszej klasie liceum.
W końcu,
Jeśli nie znasz nawet podstawowej wiedzy o Pokemonach,
Po co w ogóle zostawać trenerem?
Ale Qin Shu,
Według wiedzy Lin Fenga.
Podchodziła do egzaminu po raz trzeci.
Cóż… za każdym razem oblewała.
Jednak była niezwykle żywiołowa i była typową dziewczyną sportową.
Czasami Lin Feng podejrzewał, że całe spożywane przez nią jedzenie zamienia się w jej ciało.
Zawsze sprawiała wrażenie, że nie jest zbyt inteligentna.
Squirtle z nią zdecydowanie będzie musiał trochę się pomęczyć.
„Hehe…”
„W końcu zdałam ostatni egzamin…”
Qin Shu zakłopotana podrapała się po głowie,
Nagle przypominając sobie coś, pospiesznie zapytała: „Słyszałam, że nie zamierzasz już być trenerem? Dlaczego? Masz tak dobre wyniki z przedmiotów humanistycznych, dlaczego nie masz Pokemona!?”
„Właśnie dlatego, że mam dobre wyniki z przedmiotów humanistycznych, powinienem zostać Hodowcą. Nie jestem teraz zainteresowany podróżowaniem.”
Lin Feng odszedł na bok, wpuszczając ją do środka, tłumacząc.
„Och, och,” Qin Shu udała, że zamyślona, ale szybko została przyciągnięta przez Snivy’ego jedzącego kostki jedzenia, a jej oczy rozbłysły silnie podniecone: „Bracie Feng, to twój Pokemon? To Snivy! Zagrajmy bitwę trenerów!”
Lin Feng: ???
Okazało się, że nie usłyszała ani słowa z tego, co właśnie powiedział...
„Snivy?”
Snivy skończył ostatnią kostkę jedzenia, spojrzał na ciężko dyszącego Squirtle, a potem na Lin Fenga,
Jakby pytał, czy chcesz walczyć?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…