Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 3

920 słów5 minut czytania

Wydawało się, że to tylko mignięcie, ale Lin Feng niewątpliwie uchwycił jej sylwetkę.
【Pokémon: Snivy】
【Płeć: Samica】
【Umiejętność: Kontraria】
【Potencjał: Czerwony】
【Wartości indywidualne: HP (23) Atak (21) Spec. Atak (24) Obrona (25) Spec. Obrona (24) Szybkość (31)】
【Siła: Poziom 12-18】
【Umiejętności: Liście Ostrza, Mieszanka Traw, Wąż Wężowy, Uderzenie Rozwijającą się Pnączem, Nasiona Pasożyta.】
【Opis: Czy to Snivy, która lubi jeść Peachy Peach?】
【Intymność: 5】
【Poziom Zadowolenia: 10】
Snivy?
Snivy o czerwonym potencjale!
I to jeszcze Snivy z Kontrarią!?
Lin Feng uniósł brwi ze zdziwienia.
Chociaż Pokémony są istotami o nieskończonych możliwościach,
większość z nich ma pewne ograniczenia w swoim rozwoju.
Wspomniane ograniczenia,
według informacji zawartych w 【Słowach Dochodzenia】, dzielą się na Białe, Zielone, Niebieskie, Fioletowe, Czerwone i Złote.
Im wyższy poziom, tym większe osiągnięcia może mieć Pokémon,
ale to tylko względne.
Nie oznacza to, że Pokémon o białym potencjale nie ma szans na osiągnięcie szczytowej siły!
Wymaga to jedynie odpowiedniej okazji!
Okazja ta może być doskonałym treningiem lub niezwykle silną więzią...
„Wyjdź, ukradłaś moje rzeczy i teraz się ukrywasz? Czyżbyś była złodziejką?”
Lin Feng nie wyciągnął jej od razu zza drzewa brzoskwiniowego, lecz użył Tokiwa Power, by przekazać jej swoją myśl.
Jako Boski Hodowca, doskonale znał charakter Snivy.
Są to inteligentne i dumne Pokémony.
Wybierając Trenerów, wykazywały pewną selektywność.
Snivy za drzewem początkowo była nieco zdezorientowana, ale szybko się zarumieniła.
Wyraźnie, po tym jak człowiek się ukazał, zrozumiała, że ta opuszczona plantacja nie jest bezpańska.
Z tą myślą,
sama chętnie wyszła na zewnątrz.
Smukłe ciało, zielona grzbiet ozdobiony niczym kwiat lilii, mlecznobiały brzuch odbijający światło słoneczne, nawet w świecie rzeczywistym skóra Snivy była gładka jak nefryt....
Machnęła swoimi drobnymi rączkami, spuszczając głowę.
„Snivy?” (Czy to twoje drzewo Peachy Peach?)
Mając Tokiwa Power, Lin Feng bez trudu rozumiał znaczenie słów Snivy.
„Naturalnie...”
Spojrzał na Snivy z lekkim uśmiechem, po czym zamyślony skierował wzrok na leżące na ziemi pestki brzoskwiniowe „Wygląda na to, że zjadłaś sporo Peachy Peach.”
„Kradzież cudzych rzeczy nie jest dobrym nawykiem.”
„Snivy...” (Ale nie wiedziałam, że to twoje drzewo Peachy Peach.)
Snivy zrobiło się jeszcze bardziej wstyd.
Po prostu uznała, że Peachy Peach tutaj smakują lepiej niż te z dzikich drzew.
„Snivy...” (Zwędzę tam na zewnątrz Peachy Peach, żeby ci wynagrodzić!)
Lin Feng potrząsnął głową. „Peachy Peach na zewnątrz nie dorównują tym starannie wyhodowanym przeze mnie.”
„Jak powiesz, akurat przez te dni będę porządkować tę plantację, czy zostaniesz i trochę pomożesz?”
„Snivy?”
Snivy podniosła głowę, jej bursztynowe oczy błyszczały ciekawskim blaskiem.
„Jak na przykład, wyrwać stąd chwasty.”
Lin Feng dał przykład, wyrwał przed sobą chwast i położył go z boku drogi.
„Snivy...” (Dobrze.)
Snivy odetchnęła z ulgą.
Jej charakter nie pozwalał jej na kradzież.
„Oczywiście, jedzenie przez ten czas będzie na mój koszt.”
Widząc, że Snivy się zgodziła, Lin Feng uśmiechnął się.
Posiadanie pomocnika na etapie tworzenia plantacji było czymś wspaniałym.
Przynajmniej....
Wyrywanie tych chwastów zajęłoby mu osobiście dwa, trzy dni?
A po zasadzeniu tych roślin, potrzebowałby jeszcze pomocnika do ochrony.
Inaczej,
w ziemi byłyby Rattata, a na niebie Spearow.
Wszyscy próbowaliby zjeść twoje uprawy.
Skoro Snivy zgodziła się na swoją pierwszą „umowę o pracę”, z pewnością zgodzi się na drugą!
W końcu był Boskim Hodowcą.
Lin Feng był tego pewien.
Patrząc na zaczytającą już pracę Snivy, skinął głową. „Najpierw wyrywaj, ja zrobię ci trochę Energy Cube.”
„Snivy~” (Zostaw to mnie~)
Snivy poważnie skinęła głową, całkowicie nieświadoma, że Lin Feng już planował, jak ją zatrzymać na dłużej....
...
Rozdrabnianie, podgrzewanie, krzepnięcie...
Proces tworzenia Energy Cube nie był trudny.
Jako uczeń, który przed otrzymaniem systemu posiadał poziom Boskiego Hodowcy, Lin Feng posiadał w domu różne urządzenia, takie jak mikser do owoców do tworzenia Energy Cube, liofilizator itp.
W ciągu godziny.
Powstał Energy Cube, którego głównym składnikiem były Peachy Peach.
„Dużo szybciej niż kiedyś...”
Patrząc na kilkanaście różowo-białych Energy Cube w dłoniach, Lin Feng skinął głową.
【B-klasowy Energy Cube — Wykonany z Peachy Peach, jego twórca wydaje się specjalizować w wydobywaniu zapachu Peachy Peach, dodał również odrobinę jogurtu, dlatego nie w pełni aktywował efekt oczyszczania i detoksykacji Peachy Peach, zdolny do niwelowania efektów jadowitych ataków Pokémonów klasy Overlord.
Efekt kulinarny: Umiarkowanie wzbogacony o lekko kwaskowaty smak, po spożyciu przez pół godziny Pokémon jest odporny na 10% obrażeń od trucizn.】
To były informacje uzyskane przez 【Oko Rozpoznania】.
Dla dawnego Lin Fenga, większość wytworzonych Energy Cube była zwyczajna, takie jak ten B-klasowy Energy Cube, który pogłębiał efekt detoksykacji... mogły produkować tylko zaawansowani... a nawet czołowi hodowcy.
Nie mówiąc już o efekcie kulinarnym.
Czy to było wzmocnienie Boskiego Hodowcy?
Jego pewność co do zatrzymania Snivy wzrosła.
Po powrocie na farmę.
Snivy nadal pilnie wyrywała chwasty, zaledwie po godzinie.
Połowa chwastów na jednym obszarze została już usunięta, przy tej szybkości, wszystko będzie gotowe przed wieczorem.
Farma była duża, z wyjątkiem miejsca przy zbiorniku wodnym, reszta terenu była otoczona drewnianym płotem, najgłębsza część łączyła się z lasem, który był dzikim terenem obok Miaseczka Wutong, a pośrodku znajdowała się duża powierzchnia pól ryżowych.
Na zewnątrz ogrodzenia rosło wysokie sosnowe drzewo.
Teraz Snivy porządkowała chwasty na obszarze wejściowym farmy.
„Dobrze sobie radzisz, chodź, zjedz coś.”
Lin Feng machnął do niej ręką.
„Snivy?”
Snivy podeszła ciekawa.
Nie spodziewała się, że ludzka obietnica o jedzeniu na koszt właściciela okazała się prawdą.
Różowo-biały Energy Cube, wydzielający kuszący zapach Peachy Peach, Snivy, która trochę popracowała, nie mogła się powstrzymać od oblizania ust, spojrzała na Lin Fenga, a po uzyskaniu jego potwierdzającego spojrzenia, w końcu nie mogła się powstrzymać i wzięła jeden do ust językiem.
„!!”
Jakby całe jej ciało przeszedł dreszcz, Snivy otworzyła szeroko oczy, ciepłe uczucie ogarnęło całe jej ciało, a potem szybko zaczęła żuć.
Jak to możliwe...
Tak pyszne?

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…