Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 18

1122 słów6 minut czytania

Po tym, jak trzykrotnie zbił trzech blondynów i oddał ich policji, Wu Zhen i jego dwóch znajomych wrócili do domu samochodem. — Wu Zhen, czy ty jesteś robotem? — zapytała Nakano Miki, siedząc na miejscu pasażera i ostrożnie szturchając go w ramię. — Miki-chan, ja też nie wiem. Po prostu ci tamci blondyni ośmielili się tak niegrzecznie odzywać do Miki-chan, że gniew zawładnął moim mózgiem i tak się stało — odparł Wu Zhen z zaciśniętymi zębami.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.