Noc zapadła, a w Obozie Skazańców płonęły ogniska.
W przeciwieństwie do ciszy i paniki zeszłej nocy, dzisiejszego wieczoru obóz wypełniała ekscytacja ocalałych i nadzieja na przyszłość.
Żołnierze siedzieli przy ogniskach, czyszcząc świeżo otrzymaną broń, zajadając się wędzonym mięsem, dyskutując o walce z dnia i ich nowym centurionie.