Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 9

1291 słów6 minut czytania

Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Jak mamy przeprowadzić transakcję? Muszę najpierw dostać wodę, żeby powiedzieć ci, jak zdobyć tę zdolność. W przeciwnym razie, jeśli się wycofasz, gdy ci powiem, co wtedy?”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Żeby udowodnić prawdziwość moich słów, pokażę ci kilka zdjęć.”
【Ma Tchien-ming z wydziału sportowego wysłał ci zdjęcia】
Na zdjęciach dwaj chłopcy trzymają się za ramiona.
Poza tym, kilka zdjęć, wyglądających na zrobione niedawno, przedstawia wysokiego chłopca wymieniającego uwagi z kilkoma studentami.
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Ten w czerwonej koszulce to Szjao Tjao, powinieneś pamiętać jego wcześniejsze filmy, więc powinieneś go rozpoznać… Ten drugi to ja. Te zdjęcia dowodzą, że jesteśmy współlokatorami i że mamy bardzo dobre relacje, niemożliwe, żebym cię oszukiwał!”
Szjien Ji wpatrywał się w wiadomości od Ma Tchien-minga, pogrążony w myślach.
Miał wielkie wątpliwości co do jego słów.
Jeśli Ma Tchien-ming naprawdę wiedział, jak zdobyć zdolność, dlaczego sam jej nie zdobył?
Chyba że metoda była bardzo trudna, albo po prostu go oszukiwał!
Ale nawet jeśli podejrzewał, że Ma Tchien-ming w ponad pięćdziesięciu procentach go oszukuje, i tak musiał spróbować.
Przecież w obliczu apokalipsy, aby przeżyć, zdolność z pewnością była kluczowa!
Oczywiście,
Szjien Ji nie mógł być tak głupi, żeby samemu iść po wodę.
To byłoby zbyt głupie.
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Jeśli się nie mylę, jesteście w sali gimnastycznej, a odległość do niej nie jest duża.”
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Zróbmy tak: pójdziemy w połowie drogi, i spotkamy się w ogrodzie przed budynkiem akademika. Dam ci wodę, a ty mi powiesz metodę.”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Eee, choć metoda, którą proponujesz, jest rozsądna, ryzyko jest zbyt duże!”
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Czyli sugerujesz, że mam ci przynieść wodę? W takim razie nic z tego! Boisz się ryzyka – ja też się boję!”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Nie, nie, nie, bracie, mam inny sposób!”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Jesteś w akademiku, prawda? Czy możesz pójść do mojego pokoju? Mam tam drona, i to takiego o długim czasie lotu. Możesz przymocować wodę do drona, a my obaj nie będziemy musieli ryzykować, żeby przeprowadzić transakcję.”
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Na którym piętrze jest twój pokój?”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Piąte piętro, 509! Nikogo nie ma w pokoju, może będziesz musiał wyważyć drzwi.”
Szjien Ji lekko się zamyślił.
Ta metoda faktycznie mogła zadziałać.
Jego pierwotna propozycja zakładała, że Xú Wǎntíng zejdzie na dół, żeby przeprowadzić transakcję, a on sam nie pokaże się.
W ten sposób, nawet gdyby coś się stało, nie bałby się.
Ale jeśli byłby dron, Xú Wǎntíng nie musiałaby ryzykować.
W końcu, obecna Xú Wǎntíng była nadal bardzo posłuszna.
Po namyśle, Szjien Ji odpowiedział Ma Tchien-mingowi.
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Dam znać, gdy tylko zdobędę drona.”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Nie ma problemu!”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Bracie, pamiętaj, żeby jak najszybciej! Nie piłem od ponad dwudziestu godzin, strasznie chce mi się pić…”
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „Och? Twój współlokator Szjao Tjao nie obudził swojej zdolności błyskawic? Dlaczego nie wyszedł po wodę? W sklepach powinna być woda, prawda?”
Ma Tchien-ming z wydziału sportowego: „Nie wspominaj o tym! Jego błyskawice mogą co najwyżej porazić ptaka albo otworzyć puszkę, jest strasznie słaby!”
Szjien Ji z wydziału języków obcych: „W porządku, poczekaj na moją wiadomość.”
Po ponownym potwierdzeniu, że zdolność Szjao Tjao była zwyczajna, Szjien Ji zaczął się zastanawiać.
Czy wszystkie zdolności były tak słabe, czy tylko zdolność Szjao Tjao była tak słaba?
Czy to wina człowieka, czy zdolności?
Tak czy inaczej, najpierw musi zdobyć drona.
Mając to na uwadze, Szjien Ji spojrzał na Xú Wǎntíng, która już się ubrała i sprzątała śmieci, po czym zapytał: „Bardzo cię boli? Nadal możesz chodzić?”
„Mogę, chociaż trochę boli, ale nie jest źle.”
Xú Wǎntíng natychmiast odpowiedziała.
Nie chciała wyglądać na zbyt słabą, bo to mogłoby zdenerwować Szjien Ji.
„Dobrze, w takim razie zbierz się, pójdziemy na piąte piętro.” Szjien Ji chciał, żeby Xú Wǎntíng poszła sama, ale pomyślał, że może nie umie wyważać drzwi.
Więc musiał sam się wybrać na górę.
Pójście na piąte piętro nie było zbyt ryzykowne.
„Dobrze… dobrze…” Xú Wǎntíng lekko się spięła i w duchu pożałowała.
Gdyby wiedziała, powinna była powiedzieć, że nie może chodzić z bólu!
Naprawdę nie chciała wychodzić.
Chociaż w tym ciasnym pokoju też nie było zbyt bezpiecznie, było o wiele bezpieczniej niż na piątym piętrze, gdzie unosiła się czarna mgła.
Szjien Ji też się ubrał i przygotował swój ekwipunek.
Właściwie nie miał żadnego ekwipunku.
Jedynym skutecznym środkiem ataku był składany nóż do owoców, który przyniosła Xú Wǎntíng.
Nie nadawał się do zabijania zmutowanych zwierząt ani roślin!
Jednakże,
można go było użyć do obrony przed ludźmi!
W czasach apokalipsy ludzie bywają czasem groźniejsi niż potwory...
„Chodźmy.”
Pakując rzeczy, oboje wyszli z pokoju.
To był pierwszy raz, kiedy Szjien Ji wyszedł z pokoju od czasu pojawienia się tej dziwnej czarnej mgły!
Jeśli chodzi o to, jak wcześniej załatwiali potrzeby fizjologiczne, było to proste – zbierali je w plastikowe torby, a następnie wyrzucali przez okno.
Skoro była apokalipsa, naturalnie nie było już takich ceregieli.
„Yyy, Szjien Ji, po co idziemy na piąte piętro?” Xú Wǎntíng ze strachem chwyciła Szjien Ji za ramię.
Wreszcie się ustabilizowali, nie martwiąc się o jedzenie ani picie, naprawdę nie chciała wychodzić i ryzykować.
Czy nie byłoby lepiej po prostu cierpliwie czekać na ratunek?
Tak, aż do teraz, Xú Wǎntíng wciąż miała złudzenia co do państwowego ratunku.
Można powiedzieć, że większość ludzi miała złudzenia co do ratunku.
W końcu, do dzisiaj nie przerwano dostaw prądu ani wody, a sygnał internetowy działał normalnie. Jedynie oficjalne komunikaty wzywające obywateli do ostrożności nie zawierały żadnych dodatkowych działań.
To sprawiło, że część ludzi zaczęła podejrzewać, że państwo celowo kontroluje sieć, tworząc iluzję normalności… W końcu, kiedy ludzie umierali, a władze nie reagowały, można było dostrzec, że jest w tym niemały problem.
„Nie mów, po prostu idź za mną.” Szjien Ji nie tłumaczył zbyt wiele Xú Wǎntíng.
Jego cel w zabraniu jej ze sobą był prosty: gdyby pojawiło się prawdziwe niebezpieczeństwo, dodatkowy ludzki wabik pozwoliłby mu czuć się bezpieczniej.
Chociaż takie myślenie było okrutne, było to jedyne, co Szjien Ji wymyślił, aby zwiększyć swoje szanse na przeżycie.
Jeśli to możliwe, nie chciałby, żeby Xú Wǎntíng zginęła.
W końcu, w czasach apokalipsy, towarzystwo drugiej osoby do rozmowy było czymś dobrym.
Czasami można było też rozwiązać pewne problemy...
Idąc po cichym korytarzu, Szjien Ji był bardzo ostrożny.
Przypuszczał, że piąte piętro powinno być stosunkowo bezpieczne.
Inaczej Xú Wǎntíng nie weszłaby tak łatwo.
Podchodząc do klatki schodowej, Szjien Ji zobaczył, że korytarz na piątym piętrze jest spowity gęstą czarną mgłą.
W końcu musiał zetknąć się z tą dziwną czarną mgłą!
Wziął lekki oddech i wszedł do środka.
Xú Wǎntíng mocno trzymała Szjien Ji za rękę i nerwowo za nim podążała.
Wchodząc w czarną mgłę, Szjien Ji odruchowo wstrzymał oddech.
Jednak po krótkim czasie nie mógł dłużej wytrzymać.
Czarna mgła natychmiast wpłynęła do jego ciała...
Ale ciało nie reagowało w żaden niezwykły sposób.
Co najwyżej zapach był nieprzyjemny.
Jeśli chodzi o wywoływanie pragnienia, nie było to tak szybkie.
No cóż, gdyby natychmiast ludzie zaczęli odczuwać palące pragnienie, prawdopodobnie ponad dziewięćdziesiąt procent populacji świata by umarło.
Odprężając się, Szjien Ji zaczął szukać numerów drzwi w czarnej mgle.
Widoczność była niska, ale nie aż tak bardzo, wciąż można było widzieć rzeczy w odległości kilku metrów.
„507… 508… 509, to ten!”
Szjien Ji pociągnął za klamkę, drzwi były zamknięte na klucz.
Ale to nie stanowiło dla niego problemu.
Takie stare drzwi akademickie miały tradycyjny drewniany zamek, który z powodu wieloletniego braku wymiany był łatwy do sforsowania. W zasadzie nie trzeba było go nawet forsować, wystarczyła karta obiadowa, a Szjien Ji mógł otworzyć zamek na całym piętrze!
Nauczył się tego w liceum.
Szjien Ji spędził kilkadziesiąt sekund, a wraz z lekkim zaskrzypieniem, zamek otworzył się.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…