— Szybko, przeszukajcie ten pokój, czy są tam jakieś przydatne materiały, jeśli coś znajdziecie, zapakujcie to i zabierzcie ze sobą.
Szjien Ji powiedział i szybko podszedł do pierwszego łóżka, zaczynając szukać.
Xu Wǎntíng zareagowała, wiedząc, że Szjien Ji szuka zaopatrzenia, więc wybrała pobliskie łóżko i szybko zaczęła jej szukać.
Szjien Ji, podnosząc pościel, wysłał wiadomość do Ma Tchien-minga, pytając, gdzie jest dron.
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Pod łóżkiem, pod pierwszym łóżkiem blisko drzwi!”
Po otrzymaniu odpowiedzi, Szjien Ji szybko znalazł pod łóżkiem drona zapakowanego w białe pudełko, wyglądał na nowy.
To był dron DJI, a sądząc po opakowaniu, nie tani.
Zabrał drona i poszukał jeszcze chwilę, ale nie znalazł niczego przydatnego, Szjien Ji i Xu Wǎntíng wyszli.
Ich celem było zdobycie drona, więc nie byli rozczarowani brakiem innych znalezisk.
Gdy tylko oboje doszli do klatki schodowej, z dołu nagle dobiegł dźwięk „puk, puk, puk”, jakby coś uderzało w ścianę, dźwięk był bardzo gęsty.
— Co to za dźwięk!? — Xu Wǎntíng była przerażona, mocno chwyciła Szjien Jiego za ramię, prawie krzycząc.
— Nie wiem, idźmy na górę.
Szjien Ji bez cienia ciekawości natychmiast przyspieszył kroku na górę.
Teraz ryzykować ciekawość to czyste szukanie śmierci!
Dotarłszy na szóste piętro, Szjien Ji usłyszał ciche dźwięki dochodzące z niektórych pokoi, jakby ktoś był w środku.
Szjien Ji cicho zapamiętał dwa pokoje, z których dochodziły dźwięki.
W obecnej sytuacji nikt nie wie, czy ocalali nie zaatakują dla jedzenia.
Po szybkim powrocie do pokoju 606, Szjien Ji zamknął na klucz drzwi pokoju, dopiero wtedy odetchnął z ulgą.
— Musimy jak najszybciej odblokować zasoby i zdobyć broń palną!
— Musimy też jak najszybciej dowiedzieć się, jak obudzić zdolności nadprzyrodzone!
— Tylko w ten sposób będziemy mogli bronić się w apokalipsie!
Szjien Ji powziął tę decyzję.
Dopóki odblokuje się jakąkolwiek broń palną, można ją dowolnie kumulować, wtedy już nigdy nie będzie musiał martwić się o brak możliwości samoobrony.
Otworzył pudełko, Szjien Ji znalazł instrukcję obsługi drona i zaczął ją czytać, wcześniej nie miał do czynienia z dronami i nie bardzo wiedział, jak ich używać.
Po chwili czytania, poczuł, że nie jest to zbyt skomplikowane.
— Chcesz tym dronem się pobawić? — zapytała zaciekawiona Xu Wǎntíng.
— Tak, ale nie wiem, czy ten dron udźwignie trzy butelki wody.
Gdyby dron nie dał rady, wtedy Xu Wǎntíng musiałaby zejść na dół, aby dokonać transakcji.
Chociaż istniało ryzyko, było to lepsze niż on sam miałby ryzykować.
— Da radę, dron może udźwignąć około 5 kilogramów, trzy butelki wody to maksymalnie 1,5 kilograma — odpowiedziała Xu Wǎntíng.
— Naprawdę? Bawiłaś się dronami? — Szjien Ji spojrzał na Xu Wǎntíng.
— Tak, tak, kiedyś nagrywałam widoki i krótkie filmiki, moje konto na Douyin ma dziesiątki tysięcy fanów!
Oczy Szjien Jiego zabłysły.
Więc można pozwolić Xu Wǎntíng sterować dronem, żeby sam nie popełnił błędu i nie uderzył w ścianę, co byłoby niezręczne.
— W takim razie ty tym steruj, pomóż mi dostarczyć kilka butelek wody jakiemuś koledze — Szjien Ji podał Xu Wǎntíng kontroler.
— Dostarczyć wodę? Dobrze, zobaczę, czy wystarczy baterii — Xu Wǎntíng, chociaż ciekawa, jakiemu koledze Szjien Ji chce wysłać wodę, nic więcej nie pytała i od razu zaczęła dostrajać urządzenie.
Dzięki jej obsłudze widać było, że jest bardzo wprawna.
Szjien Ji tymczasem wyjął telefon i wysłał wiadomość do Ma Tchien-minga, aby ten wybrał miejsce transakcji.
Oczywiście.
Szjien Ji nie dałby mu wcześniej wody.
Inaczej, gdyby ten z nim oszukał, to by się naraził na straty?
Chociaż trzy butelki wody nie były dla Szjien Jiego ważne, nie chciał być oszukany ani okłamany.
Szjien Ji z Wydziału Języków Obcych: „Dron jest gotowy, ale mam tylko trzy butelki wody. Musisz najpierw upewnić mnie, że to, co mówisz, jest prawdą, inaczej nie dam ci mojej ratującej życie wody!”
Po około dwóch lub trzech minutach przyszła odpowiedź.
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Sposób na uzyskanie zdolności nadprzyrodzonej to zjedzenie czegoś... Co dokładnie, jeszcze ci nie powiem, chyba że najpierw pokażesz mi wodę!”
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Oczywiście, nie próbuj mnie oszukać. Jeśli ci nie powiem, co to jest, na pewno tego nie znajdziesz! Nie myśl o zerwaniu umowy!”
Szjien Ji z Wydziału Języków Obcych: „Heh, rzecz, o której mówisz, jest trudna do znalezienia, prawda? Inaczej sam byś ją już zjadł i nie wymieniałbyś się ze mną.”
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Uch... to prawda, ale mogę zagwarantować, że cię nie oszukuję.”
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Ta wiadomość jest teraz bardzo cenna, nawet oficjalnie jej nie ogłoszono, więc możesz ją wymienić na inne surowce u innych! Na pewno nie będziesz stratny!”
Zjedzenie czegoś, aby uzyskać zdolności nadprzyrodzone?
Szjien Ji zmarszczył brwi.
Co to może być?
— Szjien Ji, gotowe, baterii w dronie jest jeszcze ponad połowa, powinno wystarczyć — odezwała się Xu Wǎntíng.
— Ale teraz na zewnątrz jest gęsta czarna mgła, widoczność jest bardzo niska, jeśli odległość będzie zbyt duża, nie wiem, czy uda mi się dostarczyć wodę.
— Tak, staraj się, jak możesz, jeśli się nie uda, nic się nie stanie.
Szjien Ji nie był szczególnie zmartwiony tym, czy uda mu się dostarczyć wodę Ma Tchien-mingowi.
W końcu już uzyskał potrzebne mu informacje.
— Leć w kierunku stadionu.
— Dobrze! — Xu Wǎntíng podeszła do balkonu i wypuściła drona z trzema butelkami wody przywiązanymi ręcznikiem.
Szjien Ji tymczasem wyjął telefon, zrobił zdjęcie i wysłał je do Ma Tchien-minga.
Szjien Ji z Wydziału Języków Obcych: „Dostarczenie wody zajmie najwyżej kilka minut, możesz mi teraz powiedzieć odpowiedź.”
Ma Tchien-ming z Departamentu Sportowego: „Jeszcze chwilę poczekaj, przynajmniej poczekaj, aż zobaczę drona!”
Szjien Ji spojrzał na Xu Wǎntíng, która sterowała dronem za pomocą pilota, miała lekko zmarszczone brwi, zaciskała usta, jej wyraz twarzy był poważny.
— I co? Możesz dolecieć do stadionu?
— Mogę, tylko nie spodziewałam się, że ta czarna mgła jest tak gęsta...
Szjien Ji przybliżył się i spojrzał na ekran kontrolera, na obraz transmitowany przez kamerę drona.
Z perspektywy drona świat był pokryty warstwami wirującej czarnej mgły.
Czarna mgła miała co najmniej czternaście-piętnaście metrów wysokości, zakrywała większość niskich budynków.
— To naprawdę zdumiewający widok. — Xu Wǎntíng westchnęła cicho.
Gdyby to nie była apokalipsa, byłoby to bardzo artystyczne, zdjęcie byłoby przyjemne dla oka.
Ale,
pod tą gęstą czarną mgłą, kto wie, ile zmutowanych potworów się ukrywa!
Szjien Ji spojrzał na subtelny profil Xu Wǎntíng, na jej poważny wyraz twarzy i nie mógł się powstrzymać od pocałowania jej.
Dobrze.
Przyznał, że też bardzo lubi piękne rzeczy!
Zwłaszcza brutalne traktowanie pięknych rzeczy!
Na przykład ta delikatna twarz.
Dziewczynę, której nigdy nie mógłby dosięgnąć wcześniej, teraz mógł robić z nią, co chciał.
W pewnym sensie apokalipsa była naprawdę świetna!
Twarz Xu Wǎntíng zarumieniła się, spojrzała na Szjien Jiego, a potem ponownie skupiła się na sterowaniu dronem.
Ręce Szjien Jiego nie próżnowały.
Kiedy Xu Wǎntíng zaczerwieniła się do tego stopnia, że wydawała z siebie dźwięki, Szjien Ji wysłał wiadomość do Ma Tchien-minga.