Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 1

1150 słów6 minut czytania

Na przeciwko wielkiej rezydencji rodu Lu stała herbaciarnia.
Bai Fang wpatrywał się w Lu Jina, który wychodził z bramy rezydencji rodu Lu, na jego twarzy pojawiła się iskra radości.
Nareszcie się doczekał!
Bai Fang czekał tu już pięć dni.
Tylko po to, by spotkać się z Lu Jinem.
A raczej, by zmierzyć się z Lu Jinem.
Była noc.
Niewielu przechodniów na ulicy.
To było miejsce, gdzie znajdowała się rezydencja rodu Lu. W pobliżu poruszali się tylko inni nadprzyrodzeni.
Nie obawiali się więc zakłócić spokoju zwykłych ludzi.
Bai Fang zacisnął zęby i wspiął się na parapet okna na drugim piętrze herbaciarni.
Skoczył na stojącego poniżej Lu Jina.
Bai Fang, jakby za pomocą magii, wyjął zza pleców drewniany kij i uderzył nim w tył głowy Lu Jina!
„Przyjmij mój cios!”
Widok ten wywołał okrzyki zdumienia wśród zebranych.
„Uważaj, starszy Lu!”
„Złodzieju, jak śmiesz!”
Ale zdarzenie było nagłe.
Odległość była zbyt duża.
Nikt nie zdążył zareagować.
„Bum!”
Drewniany kij złamał się z trzaskiem.
Jednak ciało Lu Jina pozostało niewzruszone.
Z tyłu głowy Lu Jina, skądś wzięła się czarna chmura dymu.
Kij nie trafił w Lu Jina, lecz w czarną mgłę.
Mga poruszyła się, przybrała ludzką postać i rzuciła się na Bai Fanga.
Talizman Przeszywający Niebiosa – Sztuka Pięciu Duchów Niosących!
W tym momencie z bramy wybiegło dziecko.
Miało różowe kucyki i naiwną, uroczą twarzyczkę, a teraz radośnie się uśmiechało.
„Pradziadku, Linglong zgadła!”
„Wyglądał jak zły człowiek!”
Mała dziewczynka z różowymi kucykami to była właśnie Lu Linglong.
W tym momencie z oddali nadciągnęła grupa ludzi, którzy z zaciekawieniem przyglądali się Bai Fangowi, uwikłanemu w walkę z dwoma duchami niosącymi.
Wyraźnie byli przygotowani.
Głos Lu Jina rozległ się.
„Kiedy tylko wszedłeś na teren rezydencji rodu Lu."
„Zauważono cię."
„Przez tyle dni nie wykazywałeś żadnej aktywności, myśleliśmy nawet, że jesteś tylko ciekawskim podróżnikiem ze świata nadprzyrodzonych."
„Nikt się nie spodziewał… „
„Że twoim celem jestem ja!”
W głosie Lu Jina czuć było bezsilność.
Kto by pomyślał, że Bai Fang, wyglądający na dziesięciolatka, celuje właśnie w Lu Jina!
W Lu Jina, jednego z Dziesięciu Starszych w świecie nadprzyrodzonych!
Dziecko w wieku dziesięciu lat atakuje tajnie stoletniego Dziesięciu Starszych, Lu Jina!
Wszyscy patrzący na tę scenę odczuwali pewne niedorzeczność.
Jednocześnie wydawało im się to dość zabawne.
Otaczając Bai Fanga, ludzie, obserwując jego walkę z dwoma duchami niosącymi, mówili:
„Patrząc na ten styl, wydaje się, że to droga ze szkoły Yan Wu."
„To trochę dziwne, jakby tak i inaczej… „
„Jednak chłopcze, masz odwagę! W tak młodym wieku śmiesz zasadzić się na pradziadka!\
„Wygląda na maksymalnie dziesięć lat… naprawdę młoda krowa nie boi się tygrysa!\
„Ale talent jest niezły, potrafisz walczyć z dwoma duchami niosącymi przywołanymi przez pradziadka na równi.\
„Hmm, w tym wieku, posiadając takie umiejętności, można uznać za niezłe.\
„Niezłe? Co więcej niż niezłe! W wieku dziesięciu lat walczyć na równi z dwoma duchami niosącymi pradziadka! Kto z nas tutaj by to potrafił?\
„Talent można nazwać przerażającym!\
To był ktoś, kto potrafił rozmawiać, ale skutecznie zabił rozmowę.\
【Walcząc z posiadaczem talizmanu Przeszywający Niebiosa, otrzymano Qi +1.】\
【Walcząc z posiadaczem talizmanu Przeszywający Niebiosa, otrzymano Qi +1.】\
Po przybyciu do tego świata Bai Fang otrzymał niebiańską metodę sztuk walki – Drogę Przeszywającą Niebiosa! Była to także metoda osiągnięcia nieśmiertelności!\
【Technika: Niebiańska Metoda Sztuk Walki!】\
【Niepełna!】\
【Aktualny postęp naprawy: 1%.】\
【Funkcja: Podczas walki z innymi, możesz kraść ich Qi i techniki, aby naprawić siebie!】\
【Uwaga: Po nauczeniu się tej techniki, nie możesz już uczyć się innych technik!】\
【Wytyczne dotyczące naprawy techniki: Potrójne Odwrócenie Życia!】\
To był również powód, dla którego Bai Fang zainteresował się Lu Jinem.\
Ponieważ w tym życiu Lu Jin był jedynym spadkobiercą Potrójnego Odwrócenia Życia.\
Nawet Lu Lin nie!\
W tym okresie Lu Lin był tylko kilka lat starszy od Bai Fanga.\
Ale prawdopodobnie nie nauczył się jeszcze Potrójnego Odwrócenia Życia.\
Głos Lu Jina powoli się rozległ.\
„Chłopcze, mów, po co przyszedłeś?\
„Czy naprawdę przyszedłeś mnie zamordować!? „\
Po chwili namysłu, Lu Jin sam poczuł pewną absurdalność sytuacji.\
Bai Fang mówił cicho.\
„Słyszałem, że Potrójne Odwrócenie Życia jest bardzo silne, a dawniej Trzy Jedności były uważane za pierwszą mistyczną szkołę!\
„Chcę zobaczyć Potrójne Odwrócenie Życia!\
Twarz Lu Jina była nieco przygnębiona.\
„Trzy Jedności?\
„Dawno nie słyszałem tej nazwy… „\
Patrząc na Bai Fanga, który był przygniatany przez dwa duchy niosące i zaciekle się opierał.\
Na twarzy Lu Jina pojawił się błysk – iskra podziwu.\
Jakby widział samego siebie, gdy studiował w Trzech Jednościach.\
W tamtych czasach, czyż nie był tak samo spragniony Potrójnego Odwrócenia Życia?\
„Chcesz zobaczyć Potrójne Odwrócenie Życia?\
„Proszę!\
Na ciele Lu Jina rozbłysło białe światło, niczym biały płomień.\
Stan Potrójnego Odwrócenia Życia!\
Lu Jin wyciągnął rękę w stronę Bai Fanga.\
„Jeśli przebijesz się przez przeszkodę dwóch duchów niosących, pokażę ci Potrójne Odwrócenie Życia!\
„Inni niech się odsuną.\
Słysząc to, inni zaczęli mamrotać i przygotowywać się do odejścia.\
„Przebić się przez dwa duchy niosące?\
„W tym wieku… „\
„Nawet jeśli ma wielki talent, nie da rady… „\
„Różnica w sile jest zbyt duża.\
Ten mały rozdział jeszcze się nie skończył, kliknij następną stronę, aby kontynuować ekscytującą treść!\
W tym momencie Bai Fang, otoczony przez tłum i przygniatany przez dwa duchy niosące, nagle się zaśmiał!\
„Starszy Lu, dotrzymasz słowa!\
„Nie trzeba się tak męczyć!\
Bai Fang nagle krzyknął.\
Ciężko uderzył pięścią!\
Ta pięść była znacznie silniejsza niż poprzednio!\
Ogromna siła ciosu bezpośrednio odrzuciła dwa duchy niosące!\
Potem! \
Na zdumienie wszystkich, Bai Fang nagle zamienił się w złoty promień i natychmiast przemknął przez tłum, pojawiając się przed Lu Jinem!\
Krok naprzód, zdeponowanie siły, krok do przodu!\
Potarcie Żelazną Górą!\
Nagle nastąpił zwrot wydarzeń, nawet Lu Jin zdrętwiał.\
Kiedy zrozumiał, Bai Fang był już bardzo blisko.\
Lu Jin mógł tylko zgiąć rękę i położyć ją przed klatką piersiową, próbując zablokować ten cios Bai Fanga!\
Ale nagła zmiana pozycji sprawiła, że nie mógł zablokować tego naładowanego ciosu Bai Fanga.\
Został odtrącony o krok przez Bai Fanga!\
【Walcząc z Potrójnym Odwróceniem Życia, Qi +1!】\
Bai Fang wewnętrznie przeklął!\
„Cholera!\
Bai Fang zacisnął zęby, odwrócił się i zamachnął ramieniem, chcąc ponownie uderzyć pięścią!\
Teraz Lu Jin był całkowicie odsłonięty i nie mógł się bronić!\
To była doskonała okazja do ataku!\
Nagle poczuł głębokie osłabienie w ciele.\
Bai Fangowi ugięły się nogi i prawie upadł na ziemię, nie wspominając już o kolejnym ciosie.\
Bai Fang ponownie wewnętrznie przeklął.\
Mógł tylko z bezradnością patrzeć, jak doskonała okazja wymyka mu się z rąk.\
Scena na chwilę ucichła.\
Otaczający tłum w osłupieniu patrzył na Bai Fanga.\
Niektórzy wciąż przecierali oczy z niedowierzaniem, patrząc na środek kręgu.\
Następnie podnieśli wzrok, by spojrzeć na Bai Fanga przed Lu Jinem.\
Pełni niedowierzania.\
Nie mogli zrozumieć.\
Jak Bai Fang to zrobił.\
Lu Jin również patrzył na Bai Fanga przed nim zszokowany.\
Po chwili, z pewnym niedowierzaniem odezwał się.\
„To… „\
„Skok Złotego Promienia Wniebowstąpienia!? „\
ps: nowa książka, nowy autor.\
W sercu czuję niepokój.\
Proszę czytelników, aby dodali moją książkę do zakładek.\
Możecie mnie skrytykować.\
Tylko nie zostawiajcie mnie samego.\
Dziękuję wszystkim.\
Pochylił się, skłonił, oddał pokłon!\
Bum-bum-bum.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…