Twarz małego dostawcy jedzenia wyrażała wdzięczność. Skłonił się przed obiektywem, a potem ruszył sprintem w stronę Zhou Zhengjie, czując po raz pierwszy w życiu coś na kształt wiatru wiejącego szybko i chłodno.
Mały dostawca podszedł do Xiao Wanga, stanął na palcach i klepnął go w ramię. Gdy Xiao Wang spojrzał na niego, mały dostawca skinął głową.
Na twarzy Xiao Wanga natychmiast pojawiła się radość. Widząc skinienie małego dostawcy, wiedział, że tajemniczy Wielki Brat Bóg-Hao zgodnie z obietnicą wykupił Karnawał. Szybko ustąpił miejsca przed Zhou Zhengjie!
„Pozwól, że ukradniesz moje jedzenie!”
Mały dostawca podskoczył i ryknął, wymierzając policzek w nieosłoniętą twarz Zhou Zhengjie!
– Pac!
Zhou Zhengjie natychmiast zarumienił się, jego twarz pokryła się gniewem! Patrząc na mężczyznę, który nie sięgał mu nawet do piersi, uniósł rękę, gotów do kontrataku.
Ale zanim jego dłoń opadła, Xiao Wang, szybki jak błyskawica, złapał go za nadgarstek i warknął: „Co! Ukradłeś nasze jedzenie i chcesz jeszcze oddać?”
Zastraszony stanowczością Xiao Wanga, gniew na twarzy Zhou Zhengjie natychmiast zniknął. Pruł się: „Bracie! Naprawdę nie ukradłem jedzenia!”
„Powiedziałem, że ukradłeś, więc ukradłeś! Co? Masz jakieś zastrzeżenia?”
Xiao Wang wpatrywał się w Zhou Zhengjie, gotowy do kolejnego ciosu, jeśli ten ośmieli się protestować!
Zhou Zhengjie przełknął ślinę, skulił się i nieśmiało powiedział: „Nie… nie.”
Cudownie!
Zhou Zhengjie, ty tchórzu i łajdaku, który gnębisz słabszych! Dopadłeś swojego dnia! Zobacz, jak cię dzisiaj urządziłem!
Xu Feng pomyślał w duchu, po czym bez wahania wysłał kolejne dziesięć Karnawałów w transmisji na żywo!
„Poszło! Poszło! Jak zawsze, Wielki Brat Bóg-Hao, jaki szybki!”
„Qiang, to ja! Następny, pozwól mi!”
„Ja! Qiang, wybierz mnie!”
„……”
Li Qiang skinął głową do jednego z dostawców jedzenia. Dostawca natychmiast zrozumiał, złożył pięść przed kamerą, odwrócił się i ruszył w stronę Zhou Zhengjie!
Mały dostawca, widząc to, dyskretnie ustąpił miejsca i wrócił do tłumu, podczas gdy Xiao Wang, niczym ochroniarz, nadal trzymał Zhou Zhengjie za nadgarstek.
„Pozwól, że ukradniesz moje jedzenie!”
– Pac!
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 10 Karnawałów】
„To ty ukradłeś moje jedzenie, prawda!”
„Ja nie……”
– Pac!
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 10 Karnawałów】
„Naprawdę nie ukradłem wam jedzenia!”
„Pozwolę ci kraść moje jedzenie i mieć czelność się sprzeciwiać!”
– Pac!
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 10 Karnawałów】
„Ja… przepraszam! Nigdy więcej nie będę kraść jedzenia!”
„Dobrze, wreszcie przyznajesz, że kradłeś jedzenie!”
– Pac!
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 10 Karnawałów】
„Zapłacę! Zapłacę za jedzenie, proszę, nie bijcie więcej!”
„Bezczelny, pozwoliłem ci kraść jedzenie.”
– Pac!
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 10 Karnawałów】
……
Przez całe kilkanaście minut, z wyjątkiem Li Qianga, ponad trzydziestu dostawców jedzenia miało okazję kolejno uderzyć Zhou Zhengjie trzy razy w policzek. Oznaczało to, że każdy z nich otrzymał co najmniej 30 Karnawałów, czyli 45 000 RMB! Była to wypłata wielu dostawców jedzenia za pół roku ciężkiej pracy! A wszystko, co musieli zrobić, to trzykrotnie uderzyć Zhou Zhengjie w policzek! W tym momencie poczuli głęboką wdzięczność wobec tego tajemniczego Wielkiego Brata Bóg-Hao!
Tymczasem Zhou Zhengjie, z opuchniętą jak świński łeb twarzą, ze łzami i katarem w oczach, błagał: „Bracie, proszę, przestań już, to już czwarty raz, kiedy mnie bijesz…”
„Gdybyś wiedział, że tak będzie, po co to robiłeś! Pozwól, że ukradniesz moje jedzenie!”
– Pac!
Dostawca jedzenia uderzył bez wahania, 15 000 RMB w kieszeni! Ależ satysfakcja!
„Przestańcie! Co wy robicie!”
Doniosły głos rozległ się przy wejściu do sali bilardowej. Gdy dostawcy jedzenia odwrócili się, ujrzeli Wujka JC i na ich twarzach pojawił się wyraz rozczarowania.
Okazało się, że właściciel sali bilardowej dyskretnie wezwał policję. Gdyby nie to, właściciel obawiał się, że Zhou Zhengjie mógłby umrzeć w sali bilardowej.
Jednak tej sytuacji Li Qiang i inni przewidzieli. Ustalili, że gdy tylko pojawi się Wujek JC, natychmiast przestaną.
„Wujku! Ratuj mnie! Popatrz, jak mnie pobili!”
Kiedy Xiao Wang zobaczył Wujka JC, puścił nadgarstek Zhou Zhengjie.
Zhou Zhengjie natychmiast podbiegł do Wujka JC i chwycił go za nogawkę! Wujek JC, widząc, jak Zhou Zhengjie ociera nos i łzy o jego spodnie, obrzydliwie się skrzywił!
„Wujku, ten gość ukradł nasze jedzenie!”
„Tak, to ten typ, od ponad miesiąca kradnie nam jedzenie!”
„Dokładnie! To złodziej! Wujku, sprawiedliwości!”
„……”
Ponad trzydziestu mężczyzn otoczyło Wujka JC, nieustannie mówiąc, cała sala bilardowa pogrążyła się w chaosie!
„Stać!”
Wujek JC uniósł rękę, sygnalizując im, by się uspokoić, po czym spojrzał na Zhou Zhengjie z jeszcze większą pogardą!
„Ja… ja nie! Oni mnie oczerniają!”
Zhou Zhengjie, zauważając wzgardę w oczach Wujka JC, pospiesznie zaczął się tłumaczyć.
„Nawet jeśli naprawdę ukradł wam jedzenie, nie możecie go bić! Czy wiecie, że to jest łamanie prawa?”
Wujek JC krzyknął surowo.
„Przepraszam, nie mogliśmy się powstrzymać, wiemy, że zrobiliśmy źle!”
„Chwilowy impuls, chwilowy impuls!”
„Wujku, obiecujemy, że to się nie powtórzy.”
„……”
„Stać! Wszyscy zabieramy się do komisariatu!”
Dostawcy jedzenia oraz Zhou Zhengjie zostali zabrani przez Wujka JC……
A w transmisji na żywo, która początkowo miała tylko Xu Feng, pojawiło się już ponad 1000 widzów.
„Chyba widziałem tego pobitego chłopaka.”
„Kto to jest, ustalmy jego tożsamość! Jak śmiał kraść jedzenie!”
„Raz mu dostarczałem jedzenie! Dał mi złą ocenę, więc go pamiętam! Student Uniwersytetu Yangcheng, pamiętam tylko, że nazywa się Zhou!”
„Masz może numer telefonu tego faceta? Zadzwonimy do niego i zaleje mu telefon!”
„Tak! Zmasakrujmy mu telefon!”
„Jednak nasz Wielki Brat Bóg-Hao jest genialny, jeden policzek i dziesięć Karnawałów!”
„Tak, oglądanie tego było po prostu satysfakcjonujące!”
„……”
Xu Feng obserwował, jak Li Qiang z kamerą podąża za dostawcami jedzenia wychodzącymi z sali bilardowej. Wiedział, że spowodował pewne negatywne skutki, więc natychmiast kliknął Karnawał.
【Spokojny Wiatr Nadchodzi Powoli wysłał 100 Karnawałów】
A potem, ignorując ponowne wybuchy czatu, wyszedł z transmisji na żywo.
Chociaż na twarzy Xu Fenga pojawił się promienny uśmiech, w jego oczach przemknął chłodny błysk. Mruknął do siebie: „Myślisz, że to koniec? Zemściłem się za prześladowanie, którego doświadczyłem, setki razy!”