Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 16

1566 słów8 minut czytania

Qing Xuan i Tianyu Jun wsiedli na statek za przewodnikiem, udając się do elegancko urządzonej kabiny na najwyższym pokładzie. W kabinie czekały już służące, które zostały powiadomione o ich przybyciu i przygotowywały herbatę oraz ciastka. Służące poruszały się sprawnie, szybko kończąc przygotowania. Qing Xuan i Tianyu Jun usiedli wygodnie, po czym przewodnik i służące z szacunkiem się pożegnały i opuściły kabinę. Kilku strażników czuwających na zewnątrz dyskretnie obserwowało to, co dzieje się w środku. Widząc, że na brzegu pozostała jeszcze połowa towarów, a Xuanyu będzie musiał jeszcze chwilę nadzorować rozładunek, Tianyu Jun nie mógł powstrzymać się od narzekania do Qing Xuana: – Powiedz mi, Starszy Xuan, dlaczego od razu nie odezwałeś się, żeby mnie wybawić? Strasznie mnie to wyczerpało, prawie skończyły mi się wszystkie słowa.

Zaloguj się, aby kontynuować

Zaloguj się, aby kupić ten rozdział lub subskrypcję.