Gdy wszyscy jeszcze pogrążeni byli w szoku po ukazaniu się talentu klasy świętej, młody chłopiec w wytwornej szacie niespodziewanie chrząknął. Ten chrząknięcie, niby ostra sztylet, niczym jednym cięciem przerwało atmosferę pełną zdumienia, sprawiając, że serca zebranych momentalnie się skurczyły.
Spojrzał z pogardą na stojących wkoło, w jego oczach widać było wyniosłą arogancję, jak gdyby wszyscy obecni byli dla niego jedynie nic nieznaczącymi mrówkami. – Czyż zwykła Sekta Xuántiān ośmiela się oferować mi wstąpienie?
Na te słowa cała sala wybuchła!