Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 13

1175 słów6 minut czytania

Sześć postaci, niczym sześć lśniących gwiazd, powoli zstępowało na ziemię, krocząc po tłoCzu tęczowego mostu, świetlistego i barwnego.
Most tęczowy przypominał niebiańską ścieżkę, jak ze snu, otaczając ich aurą nieziemskości, niczym bogów z odległej krainy, budząc tęsknotę i podziw.
Na czele stał Patriarcha Sektę Xuántiān, Ling Jiuxiao, w purpurowo-złotej szacie, która pod promieniami słońca nabierała nieodgadnionej powagi.
Jego twarz była poważna i uroczysta, emanowała wrodzoną godnością, ale nie tracąc przy tym lekkości i piękna nieśmiertelnego, niczym istota z innego świata, spoglądająca na to, co ziemskie.
Pięciu mistrzów szczytów za nim, każdy prezentował swój unikalny i czarujący styl. Niektórzy otoczeni byli boską aurą unoszącą się jak dym, niczym nieśmiertelni mieszkający w odległej samotności, emanując niezwykłym wdziękiem; inni emanowali potęgą, niczym bogowie wojny rozsławieni we wszystkich kierunkach, ich postawa budziła podziw i siłę.
Każdy z mistrzów szczytów emanował niemal zapierającą dech w piersiach potężną aurą, wywołując silne poczucie presji.
Jednak wśród tych potężnych postaci, najbardziej przyciągał uwagę Chǔ Chángshēng, idący na samym końcu.
Jego twarz była zaskakująco młoda, jakby czas szczególnie go oszczędzał i nie chciał zostawiać na niej żadnych śladów, emanując młodzieńczą energią, pełną życia i witalności.
Na jego biodrze swobodnie wisiał zielony jadeitowy wisiorek, ciepły i przejrzysty, jakby w jego wnętrzu płynęła duchowa energia, dodając mu odrobinę elegancji i tajemniczości.
Choć sprawiał wrażenie beztroskiego, jego kroki były lekkie i swobodne, jednak każdy z nich wydawał się być precyzyjnie osadzony w rytmie nieba i ziemi, naturalny i spokojny, jak gdyby był jednym z nimi.
Czterej mistrzowie szczytów z przodu, mimowolnie utrzymywali od niego dystans pół kroku. Ten pozornie zwyczajny gest, skrywał niezwykłą pozycję i siłę Chǔ Chángshēng.
— Czy to Mistrz Szczytu Changsheng? — Serce Jiàn Tánghuáng zadrżało. Widziała wyraźnie, jak LIng Jiuxiao, Patriarcha Sektę Xuántiān, lekko uchylił się na bok, robiąc pół kroku w bok, gdy przechodził biały mężczyzna.
Ten z pozoru nieistotny drobny gest uderzył w jej serce jak grom, niosąc ze sobą nieskończone znaczenie, powodując falę wzburzenia.
Co więcej, z jej wrażliwym wyczuciem Boskie Ciało Feniksa Niepowstrzymane, nie była w stanie przeniknąć głębi jego uprawy.
W tej chwili wszystkie spojrzenia skupiły się na Chǔ Chángshēng. Wszyscy patrzyli na niego z niedowierzaniem, ich oczy pełne wahań, a głosy niepewności, mamrotali: „Czy to Mistrz Szczytu Changsheng? Jak może być tak młody…”.
— Tak młody, a już osiągnął taką wzniosłą pozycję, to wręcz niewyobrażalne!
— Tak, tak młody, a już posiada tak wysoką pozycję, to nie do wiary. — zgodził się inny uczeń, jego oczy pełne zdziwienia i podziwu.
Natychmiast tłum eksplodował, głosy dyskusji rozbrzmiewały kolejno, jak wzburzone fale, jedne po drugich.
Rozmaite spekulacje i zdumienia mieszały się ze sobą, ludzie szeptali, w ich oczach widać było ciekawość i podziw.
Jiàn Tánghuáng jednak nie zwracała uwagi na szepty innych. Jej wzrok był utkwiony w Chǔ Chángshēng, a myśli wirowały w jej głowie niczym splątany kłębek.
Próbowała odnaleźć jakąś wskazówkę na pozornie spokojnej twarzy Chǔ Chángshēng, aby rozwiązać zagadki dręczące jej serce.
W tym momencie Chǔ Chángshēng zdawał się wyczuć żarliwe spojrzenie Jiàn Tánghuáng. Lekko obrócił głowę, a jego wzrok, niczym błyskawica, skierował się ku niej, a kąciki jego ust powoli wykrzywiły się w lekkim uśmiechu.
Widząc to, Jiàn Tánghuáng poczuła nagłe dreszcze, jakby jej najgłębiej skrywane sekrety zostały natychmiast przeniknięte. W panice szybko opuściła głowę, myśląc w duchu: Ten człowiek jest rzeczywiście niepojęty. Każdy mój ruch, nawet najmniejsza myśl, wydaje się nie móc umknąć jego wzrokowi.
— Dzisiaj zebrało się sporo dobrych talentów. — powiedział LIng Jiuxiao z uśmiechem, zadowolony.
Mówiąc to, lekko się odwrócił, jego oczy były pełne szacunku, spojrzał na Chǔ Chángshēng i z uśmiechem powiedział: — Supreme Elder Chu, mam nadzieję, że podczas tej ceremonii rekrutacji zwrócisz szczególną uwagę i jeśli znajdziesz godnych kandydatów, będziesz mógł ich gruntownie szkolić. Przyszłość sekty zależy od tych młodych talentów.
Chǔ Chángshēng lekko skinął głową, jego postawa pozostała spokojna i opanowana. — Niech się Pan Patriarcha nie martwi, oczywiście będę zwracał uwagę.
Ling Jiuxiao, słysząc to, zadowolony lekko pogłaskał swoją brodę, jego twarz rozjaśniła się uśmiechem ulgi. Odwrócił się i zwrócił do stojącego obok Wielkiego Starszego Murong Hana z poleceniem: — Wielki Starszy, zacznijmy! Nie każmy nikomu czekać.
Wielki Starszy Murong Han lekko skinął głową, zrobił krok naprzód i machnął ręką. Dziesięć Platforma Testowania Ducha, niczym boskie artefakty spadające z nieba, z tajemniczą i potężną aurą, natychmiast pojawiło się na placu.
Platforma Testowania Ducha emanowała prastarą i tajemniczą aurą, jej powierzchnia była pokryta niezrozumiałymi runami, które migotały słabym i mistycznym światłem, jakby opowiadając starożytne i wieczne historie, budząc głęboki szacunek.
Następnie, z głośnym głosem, niczym dźwięk dzwonu, rozległ się głos rozchodzący się po całym placu: — To jest Platforma Testowania Ducha naszej Sektę Xuántiān, która może dokładnie zbadać Heavenly Grade Talent waszych młodych przyjaciół.
— Osoby z talentem Klasa Ducha mogą wstąpić do naszej Sektę Xuántiān; osoby z talentem Klasa Niebiańska mogą wstąpić do Zewnętrznej Sekty; osoby z talentem Klasa Ziemska mogą bezpośrednio wejść do Wewnętrznej Sekty; osoby z talentem Heavenly Grade mogą zostać oddanymi uczniami sekty, stając się prawdziwymi uczniami poszczególnych szczytów i być osobiście nauczane przez Mistrzów Szczytów metodą cultivation. — W tym miejscu celowo się zatrzymał, tworząc zawieszenie.
A potem, w oczekiwaniu tłumu, powiedział znacząco: — Co do osób z talentem Klasa Królewska i wyższym, mogą oni zostać Boskie Dziecię lub Święta Dziewica sekty, siedzieć na równi z Patriarchą, ciesząc się najwyższym honorem i bogatymi zasobami do cultivation.
Po tych słowach, całe miejsce natychmiast zagrzmiało. W oczach wszystkich błysnęły płomienne iskry nadziei, ponieważ posiadanie talentu wysokiej klasy oznaczało jasną przyszłość na ścieżce kultywacji, szybki awans, osiągnięcie szczytu, rozpoczęcie legendarnej i świetlanej podróży życiowej, stając się obiektem podziwu.
— Cholera, jeśli wyjdzie talent Klasa Królewska, to będzie to skok do nieba! Potem będziesz miał władzę, zasoby do kultywacji i nieskończoną chwałę! — Młody uczeń krzyknął z ekscytacją, jego oczy pełne zazdrości i nadziei.
— Tak, ale taki talent Klasa Królewska jest rzadkością raz na tysiąc lat, nie wiem, czy dzisiaj będziemy mieli szczęście go zobaczyć. Jeśli go zobaczymy, to będzie to naprawdę pouczające. — Zgodził się inny uczeń, jego twarz pełna oczekiwania.
Uczniowie szeptali i dyskutowali, cały plac zamienił się w tętniący życiem rynek, pełen energii i oczekiwania.
Wszyscy byli gotowi do działania, pragnąc wyróżnić się w tym teście i wkroczyć na ścieżkę chlubnej kultywacji.
Jiàn Tánghuáng jednak nie zwracała na to uwagi. Jej myśli nadal były skupione na Chǔ Chángshēng, tak jakby był on jedynym kluczem do rozwiązania tajemnic jej serca. Tajnie postanowiła, że niezależnie od wszystkiego, odkryje sekret Chǔ Chángshēng.
W tym momencie Murong Han kontynuował: — Ustawcie się w kolejce i po kolei podejdźcie do testu. Nie panikujcie, każdy ma szansę.
Młodzi kultywatorzy natychmiast ustawili się w długą kolejkę, ich oczy pełne napięcia i oczekiwania. Napięcie było niczym napięta cięciwa łuku, a oczekiwanie niczym strzała gotowa do wystrzelenia.
Każdy nosił w sercu marzenie, licząc na to, że na Platforma Testowania Ducha rozbłyśnie jego własne światło.
Pierwszy na Platforma Testowania Ducha podszedł młody mężczyzna w niebieskiej szacie. Wziął głęboki oddech, próbując uspokoić swoje bijące serce.
Powoli położył lekko drżące dłonie na Platforma Testowania Ducha, jakby delikatnie dotykał tajemniczego koła fortuny, modląc się w duchu o dobry talent i rozpoczęcie swojej wspaniałej ścieżki kultywacji.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…