Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 12

1126 słów6 minut czytania

Nie martw się, tyle energii ewolucyjnej nie zostało zmarnowane na próżno, moje rany szybko się zagoją.
Bańka wiedziała, że Czen Zuming się martwi i pocieszyła go.
Faktycznie, po zaledwie pół dnia odpoczynku i zjedzeniu mięsa Potwora Rybnego, rany Bańki całkowicie się zagoiły.
Czen Zuming wykorzystał ten pół dnia na zajęcie się kilkoma sprawami dotyczącymi Niebieskiej Gwiazdy, a następnie znalazł w Internecie fabrykę produkującą broń białą i rekwizyty, w której zamówił kilka toporów różnego typu oraz popularną broń białą i zbroje.
Te bronie i wyposażenie miały być wykonane z najlepszych materiałów; jedynym ich wadą było to, że ostroże nie były naostrzone.
Oczywiście, cena była również wysoka.
Po wykonaniu tych czynności Czen Zuming wziął książkę do ręki i zaczął czytać.
Patrząc na grube, trudne i niezrozumiałe podręczniki specjalistyczne, nawet w jego obecnym stanie psychicznym czuł ból głowy.
— Ile czasu zajmie mi przyswojenie wiedzy z tych książek, zintegrowanie jej i wykorzystanie jej dla siebie!
Czen Zuming zmarszczył brwi i westchnął.
Dopiero gdy zaczął się poważnie uczyć, zdał sobie sprawę, jak trudne są badania naukowe.
Samo nadrabianie zaległości z podstawowej wiedzy naukowej sprawiłoby, że 99% ludzi by się poddało.
— Nie ma sensu czekać, idźmy teraz poszukać Mądrej Meduzy.
— Bądź ostrożny, przy mojej obecnej obronie i zdolnościach samouzdrawiania, ryzyko nie jest duże.
— W kluczowym momencie po prostu ruszaj się szybciej.
Bańka siedział przed stołem opartym o egzemplarz "Analizy matematycznej", prawą łapą zwinnie przerzucał strony, podobnie jak Czen Zuming.
On również czytał książkę.
Czen Zuming spojrzał na skorupę Bańki, która nie nosiła już żadnych śladów obrażeń, i zdumiony westchnął.
— Widząc twoją tak silną zdolność regeneracji, mam ochotę sam się pociąć, żeby sprawdzić, jak działa!
— Nie musisz próbować, na pewno nie jesteś ode mnie silniejszy.
— Mądra Meduza żyje w głębszych wodach, jesteś pewien, że sobie poradzisz?
— Jak można rosnąć, nie ryzykując?
— Masz rację, w takim razie poszukajmy jej, a przy okazji punktów skupiska ludzi!
— ...
Z powodu Umowy Krwi, Czen Zuming i Bańka byli już jak dwie strony tej samej monety, nierozłączni.
Bańka był jak sobowtór Czen Zuminga, ale Bańka rozwinął świadomość opartą na dziedzictwie Żółwia Sukcesu, ich rozmowy były bardzo swobodne.
Uzdrowiony, najedzony, wystarczająco wypoczęty.
Czen Zuming wszedł do przestrzeni skorupy Bańki, znów zabierając Bańkę do oceanu w innym świecie.
Nie wiadomo, czy to wyczucie Żółwia Sukcesu, czy ocean w innym świecie, ale na bardzo głębokim dnie morskim Czen Zuming wciąż mógł wyraźnie widzieć sytuację na dnie dzięki percepcji Bańki.
W miejscu, gdzie pojawił się Bańka, niedawno toczyła się wielka bitwa, teraz było bardzo cicho, tylko bezmyślne i pozbawione poczucia zagrożenia ławice ryb pływały tu i ówdzie.
Różnego rodzaju drapieżniki morskie, o jeszcze bardziej wyostrzonych zmysłach, ukryły się.
Bańka nie zatrzymywał się przy Muszlach Perłach z tego miejsca, szybko popłynął w kierunku głębszych wód.
Bańka o pierwszorzędnej sile miał jeszcze silniejsze zdolności percepcyjne; o ile będzie ostrożny, będzie w stanie uniknąć większości niebezpieczeństw. Niektóre drapieżniki o niezwykle silnych zdolnościach ukrywania się sprawią pewne kłopoty, ale zazwyczaj nie są w stanie dogonić Bańki, który nie chce się z nimi wdawać w potyczki.
Poszukiwanie Mądrej Meduzy było czysto kwestią szczęścia, w pewnej głębokości wody można było ją znaleźć.
Mięso Mądrej Meduzy jest silnie trujące; nie tylko ludzie nie mogli go jeść, ale nawet różne organizmy morskie nie wytrzymywały tej trucizny.
Dlatego niewiele stworzeń zapuszczało się w ich okolice.
Ich ciała świecą i zmieniają kolor, są niezwykle piękne, przyciągają mikroorganizmy i drobne organizmy morskie, które następnie łowią.
Mądra Meduza sama w sobie nie posiada inteligencji, ale ludzie odkryli, że w jej ciele znajduje się niezwykły, sercowaty organ, który może połączyć się z Żółwiem Sukcesu, zwiększając jego inteligencję.
Ludzie nazwali je dlatego Mądrymi Meduzami, a ten sercowaty organ to cudowne Serce Mądrości.
Jednak połączenie Żółwia Sukcesu z Sercem Mądrości, podobnie jak z Perłą z Muszli Perłowej, wymaga zużycia ogromnej ilości energii ewolucyjnej.
Chociaż Żółw Sukcesu po połączeniu z Sercem Mądrości może obudzić niezwykle rzadką cechę wrodzoną 【Mądrość】, ilość energii ewolucyjnej potrzebnej do połączenia z Sercem Mądrości i podniesienia poziomu cechy wrodzonej była poza zasięgiem zwykłych ludzi.
Później ludzie odkryli wiele innych duchowych przedmiotów, które mogły zwiększać inteligencję Żółwia Sukcesu, dlatego niewiele osób łączyło się już z Sercem Mądrości.
Ten pozornie nieefektywny, ale łatwy do zdobycia duchowy przedmiot do fuzji był idealny dla obecnej sytuacji Czen Zuminga.
Czen Zumingowi stosunkowo łatwo było zdobyć energię ewolucyjną, ale zdobycie duchowych przedmiotów do fuzji było niezwykle trudne.
Bańka popłynął w głębsze wody i zaczął szukać świecących organizmów morskich.
Bańka, unikając niebezpieczeństw, szukał Mądrej Meduzy, od czasu do czasu odważnie wynurzając się na powierzchnię, by na bezkresnym morzu rozejrzeć się za wyspami wystającymi ponad wodę.
Czen Zuming przebywał w przestrzeni skorupy Bańki, nie śmiał się zrelaksować ani na chwilę, stale zwracając uwagę na niebezpieczeństwa wokół Bańki.
Musiał przenieść Bańkę z powrotem na Niebieską Gwiazdę, gdy pojawi się niebezpieczeństwo, któremu Bańka nie będzie w stanie się oprzeć; jego odpowiedzialność była ogromna, nie mógł sobie pozwolić na żadną nieuwagę.
Przez dwie godziny oboje, człowiek i żółw, pracowali w tak napiętej atmosferze, że Czen Zuming pierwszy nie wytrzymał i musiał zabrać Bańkę z powrotem na Niebieską Gwiazdę.
Pozostawanie na morzu w innym świecie i odpoczywanie było zbyt ryzykowne.
Bańka napotkał po drodze wiele niebezpiecznych miejsc i w ogóle nie odważył się do nich zbliżać.
Dopiero po powrocie na bezpieczne środowisko Niebieskiej Gwiazdy, Czen Zuming i Bańka mogli najlepiej wypocząć.
Czen Zuming odpoczywał na Niebieskiej Gwieździe przez kilka godzin, zajmując się sprawami Niebieskiej Gwiazdy, a Bańka wykorzystał ten czas na wchłanianie 【karmy】 w celu przekształcenia jej w energię ewolucyjną.
Gdy ich stan się poprawił, ponownie udali się na ocean w innym świecie, kontynuując swoją podróż, poszukiwania.
Czas szybko mijał, minęły trzy dni, ale Bańka nadal nie spotkał Mądrej Meduzy, co nieco zaniepokoiło Czen Zuminga.
— Czyż to nie mówiono, że Mądre Meduzy są bardzo powszechne? Dlaczego jeszcze ich nie znaleźliśmy?
— Powszechne jest pojęciem względnym, po prostu mamy kiepskie szczęście.
— Czy żółwie nie są leniwe? Zauważyłem, że lubisz szukać zwady?
— Nie jestem żółwiem.
— Jesteś walecznym żółwiem!
— ...
W ciągu tych trzech dni Bańka kilkakrotnie znalazł się w niebezpieczeństwie, ale za każdym razem prosił Czen Zuminga, żeby nie wracał na Niebieską Gwiazdę, i sam stawał do walki z potężnymi drapieżnikami, które go pożerały.
Drapieżniki te były dziwaczne i różnorodne, większość z nich to były zmutowane potwory, silniejsze od Potworów Rybnych, które Bańka zabił.
Za każdym razem Bańka był pokonany, raniony i uciekał w popłochu, ale za nic nie chciał, by Czen Zuming zabrał go z powrotem na Niebieską Gwiazdę.
Jednak za każdym razem po odniesieniu ran i uzdrowieniu, siła i zdolność bojowa Bańki nieco rosły.
Czen Zuming w końcu zrozumiał, że Bańka postępował tak pod wpływem genów i dziedzictwa Żółwia Sukcesu, a jego niezrównane talenty i cechy sprawiły, że miał znacznie silniejszą niż inne Żółwie Sukcesu chęć walki, a raczej chęć ewolucji.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…