Przejdź do treści rozdziału

Rozdział 11

1199 słów6 minut czytania

Czen Zuming i Bańka awansowali na pierwszy poziom, oficjalnie wkraczając w domenę nadnaturalnych istot. Ich zdolność przetrwania w innym świecie znacznie się poprawiła, dzięki czemu nie będą już gonieni przez zwykłe, duże ryby. Żółw Sukcesu rozwinął stan bojowy i jest w stanie walczyć z każdym zwykłym stworzeniem, bez względu na jego rozmiar.
Dopóki będą ostrożni i będą unikać potężnych potworów i demonów, nie powinno być większych problemów. Ponadto, z talentem Dziewięciokolorowego Boskiego Produktu, Bańka ma jeszcze większą siłę bojową. W połączeniu z trójpoziomową cechą wrodzoną samouzdrawiania, nie boi się już słabych demonów ani potworów.
Mając to zapewnienie i biorąc pod uwagę, że Bańka zjadła już mięso z małży morskich, Czen Zuming postanowił zabrać Bańkę z powrotem do oceanu w innym świecie. Czen Zuming znalazł starą siekierę do rąbania drewna w domu, naostrzył ją i wszedł do przestrzeni w skorupie żółwia Bańki, aby wrócić z nią na ocean w innym świecie. „Wygląda na to, że będę musiał poszukać fabryki produkującej broń białą i rekwizyty w Internecie i zamówić kilka poręcznych toporów pod pretekstem rekwizytów!”
Czen Zuming trzymając małą siekierę do rąbania drewna, poczuł się dziwnie i wpadł na pomysł stworzenia rekwizytu w postaci Siekiery Otwierającej Niebo Pangu. Topór bojowy wykonany z zaawansowanego stopu i z użyciem nowoczesnych technik produkcji powinien tymczasowo zaspokoić jego potrzeby. Broń ludzka w innym świecie jest głównie tworzona z materiałów pochodzących od różnych demonów, dlatego ich technologia hutnictwa metali nie jest zbyt rozwinięta.
Jednak w innym świecie istnieje technologia magicznych run, a broń i wyposażenie wykonane przy użyciu tej technologii są idealne dla ludzi, którzy rozwinęli energię, oraz dla różnych inteligentnych ras. Te dziedzictwa ludzkości nie są zawarte w podstawowych dziedzictwach, które otrzymał Czen Zuming, i wymagają nauki w miejscach, gdzie gromadzą się potężni ludzie. Odrzucając te myśli, Czen Zuming zaczął obserwować sytuację w morzu za pomocą percepcji Bańki.
To dno morskie nadawało się do życia dla małży morskich, a w pobliżu sporadycznie widywano ich sylwetki. Małże morskie były duże i małe, a niektóre były prawie całkowicie zakopane w piasku. Na pozornie gładkim piasku z pewnością kryło się wiele małży morskich i innych organizmów morskich.
Nie wiedziałem, gdzie ukrywa się czarna sylwetka, którą widziałem poprzednio. Wiele potężnych stworzeń ma silne poczucie terytorium, a czarna sylwetka, którą zaalarmowała Bańka poprzednim razem, gdy zbierała małże morskie, jest prawdopodobnie władcą tego obszaru. Dopóki nie wyjaśni dokładnej siły czarnej sylwetki, Bańka musi być bardzo ostrożna.
„Najpierw rozejrzyjmy się i zobaczmy, czy uda mi się ją znaleźć!” powiedział Czen Zuming do Bańki. Małe ciałko Bańki przemykało między rafałami i wodorostami, szukając w okolicy, ale nie znalazło żadnych groźnych, dużych morskich stworzeń.
Skoro nie było niebezpieczeństwa, Bańka znalazła kamienisty obszar bogaty w małże morskie i przygotowała się do zbierania tych największych. Siła Czen Zuminga była obecnie zbyt duża, aby ryzykować samodzielne zbieranie małży morskich, więc Bańka musiała nadal wykorzystywać specjalną zdolność zbierania swojej przestrzeni żółwiej skorupy, aby kontaktować się z małżami morskimi i natychmiast przenosić je do przestrzeni skorupy. Spowodowałoby to sporo hałasu, a dźwięk, przenoszony przez wodę morską, mógłby rozchodzić się bardzo daleko.
Słabe organizmy morskie mogłyby zostać wystraszone, ale potężniejsze organizmy morskie, potwory i demony mogłyby zostać przyciągnięte. Bańka szybko zbierała małże morskie, a następnie wykorzystywała swoją ogromną prędkość, aby szybko oddalić się. Bańka zebrała w ten sposób kilkadziesiąt małży morskich i przy okazji zebrała kilka zwykłych krewetek morskich, a Czen Zuming poczuł, że przestrzeń w skorupie zaczyna być trochę ciasna.
„Jest wystarczająco dużo małży morskich, ale mimo że przestrzeń znacznie się powiększyła, nadal jest trochę ciasno! Kiedy energia ewolucyjna będzie wystarczająca, będę musiał ją jeszcze trochę powiększyć!” Czen Zuming powstrzymał Bańkę przed dalszym zbieraniem małży morskich.
Wraz z awansem Bańki, jej przestrzeń w skorupie również wzrosła, powiększając się do około 1000 metrów sześciennych. To znacznie przekraczało rozmiar przestrzeni skorupy zwykłego żółwia sukcesu pierwszego poziomu. Czen Zuming wydzielił część jako przestrzeń życiową, a resztę wykorzystał do przechowywania małży morskich.
Kilkadziesiąt dużych małży morskich o wielkości ponad metr zajmowało już większość miejsca. Gdy tylko Bańka skończyła zbierać małże morskie i przepłynęła wśród wodorostów, zbliżyła się do niej ogromna czarna sylwetka. Tym razem Czen Zuming zobaczył wyraźnie, że czarna sylwetka to potwór rybny o długości sześciu do siedmiu metrów, z muskularnym ciałem i pełnym pyska ostrych zębów.
„Co to za ryba? Nie mam tutaj żadnych informacji!” Czy powinniśmy natychmiast wrócić na Niebieską Gwiazdę?
– zapytał Czen Zuming Bańkę. „To chyba jakiś zmutowany potwór rybny, czuję, że mogę z nim walczyć. Jeśli przegram, zabierz mnie z powrotem.”
– powoli odpowiedziała Bańka. Percepcja potwora rybnego była bardzo wyostrzona. Wyczuł zagrożenie ze strony malutkiej Bańki i natychmiast przyspieszył, otwierając potworną paszczę i rzucając się w kierunku Bańki!
„Bum!” Bańka weszła w stan bojowy, jej ciało natychmiast się powiększyło, przekształcając się w dużą żółwicę o długości nieco ponad trzech metrów. Trzy metry długości nie stanowiły już tak dużej wady w porównaniu do sześciu do siedmiu metrów.
„Chrup!” Bańka nie uchyliła się, celowo pozwoliła potworowi rybnemu ugryźć się w skorupę. Ostre zęby potwora rybnego, wraz z jego potężną siłą zgryzu, zagłębiły się w skorupę Bańki.
W tym momencie głowa Bańki nagle wysunęła się i ugryzła potwora rybnego w ciało, a jej silne i ostre pazury ostro zadrapały go po głowie! Potwór rybny poczuł ból, instynktownie puścił, chcąc uciec, ale pysk Bańki już go chwycił! Bańka chwyciła potwora rybnego i jej cztery żółwie pazury nieustannie drapały i rozdzierały kluczowe miejsca na jego głowie i brzuchu!
„Rwetes…!” Krew i mięso latały z głowy i brzucha potwora rybnego, a ten z bólu wił się, próbując uwolnić się od ataku Bańki. Mały panie, ten rozdział ma więcej treści, kliknij następną stronę, aby kontynuować, będzie jeszcze bardziej ekscytujący!
Potężny ogon potwora rybnego uderzył, niosąc ze sobą Bańkę, i uderzył w otaczające, twarde rafy! „Grom… łomot…!”
Siła potwora rybnego była ogromna. Gwałtowne uderzenia spowodowały ponowne poważne obrażenia skorupy Bańki. W tym momencie zadziałała trójpoziomowa cecha wrodzona samouzdrawiania Bańki, a jej świeżo odniesione obrażenia zaczęły się odradzać w niewiarygodnym tempie.
Ta szybkość regeneracji skutecznie zapewniała potężną siłę ataku Bańki. Brzuch potwora rybnego został rozpruty przez ostre pazury Bańki, a jego wnętrzności były widoczne! Jego twarda głowa również była poszarpana, jedno oko zostało wyrwane, a biała kość czaszki była wyraźnie widoczna!
Potwór rybny szamotał się i uderzał jeszcze przez chwilę, aż w końcu wyczerpał siły i padł martwy! „Walenie i brzęk…!” W przestrzeni skorupy żółwia Bańki rozległ się hałas.
Bańka przeniosła ogromne ciało potwora rybnego do środka, odsuwając stertę małży morskich. „Ten potwór rybny to wielka uczta, zachowajmy go jako nasze zapasy. Strasznie bolało, zabierz mnie szybko stąd.”
Bańka wyszła ze stanu bojowego i ponagliła Czen Zuminga. Czen Zuming, który z napięciem obserwował całą walkę, natychmiast zabrał Bańkę z powrotem na Niebieską Gwiazdę. Po powrocie do pokoju w willi, Czen Zuming wyszedł z przestrzeni w skorupie żółwia Bańki.
Sprawdził obrażenia Bańki i odkrył, że na górnej i dolnej powierzchni jej skorupy znajdowały się głębokie ślady zębów, a w głębokich miejscach sięgały one do mięsa Bańki. Na powierzchni skorupy pojawiły się również nieregularne pęknięcia, jakby miała się całkowicie rozpaść! „Ten potwór rybny, który potrafił cię tak pogryźć, prawdopodobnie był na drugim poziomie!”
Od teraz nie walcz tak zaciekle, bądź ostrożniejszy! – pouczył Czen Zuming z pewnym bólem w sercu. „Walka była całkiem niezła.”
Odpowiedź Bańki sprawiła, że Czen Zuming nie wiedział, czy się śmiać, czy płakać.

Komentarze do rozdziału

0
Zaloguj się Zaloguj się, aby zostawić komentarz.
Ładowanie komentarzy…