Po odejściu Yan Yan z kawiarni, Cen Suan podarł na drobne kawałki stojący przed nim kontrakt.
Następnie mocno uderzył w stół: „Cholera! Następnym razem niech mi się tylko nawinie! Albo..."
„Uspokój się, stary."
JackeyLove poklepał Cen Suana po ramieniu:
„Nie rób nic niezgodnego z prawem, pieniądze można zarobić z powrotem.
Poza tym, twoja sytuacja jest jeszcze dobra, straciłeś tylko 5 milionów."
Na myśl o utraconych 2 milionach oszczędności i pożyczeniu 3 milionów od Jackeya.
Cen Suan zawył z rozpaczy i bezwładnie zapadł się na siedzeniu.
„Na Boga! Czy na tym świecie jest ktoś biedniejszy ode mnie?"
„Jest, jest." Jackey nagle westchnął: „Ja już kilka lat temu straciłem 6 milionów, o 100 więcej niż ty."
Cen Suan nagle przypomniał sobie o poprzedniej wiadomości Jackeya.
Chciał go pocieszyć.
Ale przypominając sobie o ich różnicy, Cen Suan znów westchnął:
„Stary! Nasze sytuacje są inne, ty jesteś wart dziesiątki milionów, ja jestem bez grosza i bez pracy."
„Stary, to idź poszukaj pracy, przecież jesteś mistrzem S-ki FMVP, twoja wartość na pewno nie jest niska."
Cen Suan wyjął telefon, znalazł post Guo Hao, który mu wysłał, i pokazał go Jackeyowi przed oczyma:
„Gdzie ja mam pracę, po tym jak Guo wysłał mi post, do tej pory nikt mi nie zadzwonił...".
Połowie zdania Cen Suan zmienił słowa: „Nie, to tylko jeden oszust do mnie zadzwonił."
„Dobra, przestań się tym przejmować." JackeyLove uśmiechnął się: „Zbierz się w sobie, ja ci znajdę pracę."
Cen Suan wyprostował się i nieśmiało zapytał: „Z powrotem do Top Esports?"
JackeyLove pokręcił głową: „Top Esports chyba naprawdę nie ma dla ciebie miejsca, zmieńmy lokalizację."
Chwilę się zastanowił i zapytał: „Co powiesz na IG?"
„IG?" Cen Suan zmarszczył brwi: „Przecież oni tworzą All-God Team? Tam nie idzie byle kto."
„Ty też jesteś kimś, ostatnio właśnie rekrutują junglera, supporta i AD, zapytam."
Mówiąc to, JackeyLove wyjął telefon.
„A co z poprzednimi?"
„Odeszli, cała trójka poszła do EDG."
JackeyLove wybrał numer do szefa IG.
Po kilku zdawkowych słowach rozłączył się.
Cen Suan nieśmiało zapytał: „Jak poszło?"
„Poszło.’’ JackeyLove uniósł brwi: „Zaraz idziesz na rozmowę do IG."
„Stary!" Cen Suan chwycił rękę JackeyLove'a: „Jesteś naprawdę wielki!"
„Przestań." JackeyLove cofnął rękę: „Dobrze się zaprezentuj, a jak dostanę wypłatę, to oddasz mi te 3 miliony."
„Spokojnie, nie będę czekał do wypłaty, jak tylko dostanę pieniądze za skórkę, to ci oddam."
„Stary." JackeyLove ugryzł się w wargę: „Radzę ci nie pokładać zbytnich nadziei w tym, dobrze się zaprezentuj na rozmowie."
„Co masz na myśli?"
„Tam wypłaty są bardzo powolne, a poza tym sprzedaż tego bohatera, którego wybrałeś, prawdopodobnie nie będzie duża."
Mówiąc to, JackeyLove spojrzał na zegarek i wstał: „Mam coś do załatwienia, idę już, rozmowa jest po południu, nie zapomnij."
Cen Suan zapytał: „Nie pójdziesz ze mną?"
JackeyLove pokręcił głową: „Po południu mam umówione spotkanie z 69, idź sam, nie martw się, tamten szef jest bardzo rozmowny."
.....
Klub IG, gabinet prezesa.
„Panie Wang, spójrz na mnie..."
Cen Suan nie dokończył, pan Wang uniósł rękę, przerywając mu.
Obejrzał go od góry do dołu i zapytał: „Przyszedłeś sam?"
Cen Suan przez chwilę nie zrozumiał, rozejrzał się dookoła i zapytał: „A kto jeszcze miał być?"
„Gdzie jest Jackey?"
Cen Suan dopiero wtedy zrozumiał i wyjaśnił: „Powiedział, że ma coś do załatwienia z 9. bratem, więc nie przyszedł ze mną."
Pan Wang pogładził się po podbródku: „Czyli nie dołączy do IG?"
„Na pewno nie, on nadal ma z Top Esports kontrakt!"
Pan Wang westchnął, na jego twarzy pojawił się wyraz rozczarowania.
Następnie machnął ręką do Cen Suana: „Możesz już iść!"
Cen Suan oczywiście zrozumiał, co to oznacza.
Gdyby było inaczej, od razu by wyszedł.
Ale teraz sytuacja była wyjątkowa, pilnie potrzebował tej pracy, aby utrzymać swoje życie.
Cen Suan pośpiesznie błagał: „Nie rób tego, panie Wang, daj mi szansę."
Pan Wang uśmiechnął się pogardliwie: „Jakiej szansy chcesz?"
„Chcę zostać junglerem w IG."
„Znasz warunki rekrutacji IG?"
Cen Suan skinął głową: „Znam, przecież to All-God Team!"
„Bzdura!" Pan Wang krzyknął: „Przestań pieprzyć o tym All-God Team! Czy to nie wystarczająco wielki żart!"
S15 IG zainwestowało ogromne środki, można powiedzieć, że byli to najlepsi zawodnicy na wszystkich pozycjach.
Ale ostatecznie wyniki nie były zadowalające.
To spowodowało, że klub był codziennie obiektem drwin w Internecie, a nawet powstały piosenki je wyśmiewające.
Przypominając sobie o tym, Cen Suan mimowolnie się uśmiechnął.
Pan Wang spojrzał na niego gniewnie: „Z czego się śmiejesz?"
Cen Suan pośpiesznie powstrzymał uśmiech: „To jakie są tegoroczne warunki rekrutacji?"
„Gracze łączący siłę z renomą."
„To zbieg okoliczności!" Cen Suan wskazał na siebie: „Panie Wang, ja jestem graczem łączącym siłę z renomą!"
„Ty!"
„Tak! Jestem FMVP S15!"
„Idź, idź, idź sobie gdzie indziej." Pan Wang machnął ręką do Cen Suana:
„Nie udawaj, że nie widziałem finału, co ma ten twój FMVP do ciebie, nie mów mi tu...".
Klik, klik, klik...
Drzwi gabinetu nagle zapukały.
Zza drzwi dobiegł głos sekretarki: „Panie Wang."
Pan Wang wrócił na swoje miejsce w fotelu i zapukał w biurko: „Wejdź."
Sekretarka otworzyła drzwi i weszła.
Pan Wang spojrzał na nią: „Co się stało?"
Sekretarka miała trudną minę i powoli zaczęła mówić: „Naprawdę nie możemy znaleźć dobrego AD!"
„Bzdura!" Pan Wang krzyknął gniewnie: „Czy to takie trudne, żeby znaleźć AD łączącego siłę z renomą? Co wy, banda ludzi, robicie?!"
„Panie Wang!" Sekretarka miała zatroskaną minę: „W LPL są tylko 3 mistrzowskie AD, Lwx przeszedł na emeryturę, JackeyLove ma nadal kontrakt z Top Esports, a pozostały...".
„A co z tym pozostałym?"
„Ten pozostały to Viper, jeśli przyjedzie, co stanie się z Rookie i TheShy? Może stworzymy drużynę trzech zawodników z Korei?"
To pytanie postawiło pana Wanga w kropce.
Oczywiście nie chciał zrezygnować z Rookie i TheShy, ale jednocześnie bardzo chciał mieć AD łączącego siłę z renomą.
Po chwili ciszy, pan Wang nagle uderzył w biurko:
„Czy ty jesteś szefem, czy ja jestem szefem?! Ja cię zatrudniłem do rozwiązywania problemów, a nie do ich zgłaszania."
„Przepraszam." Sekretarka skłoniła głowę.
„Wynoś się!" Pan Wang zepchnął wszystkie książki z biurka na podłogę: „Idź i szukaj!"
Sekretarka wielokrotnie się kłaniała i wyszła z gabinetu.
Cen Suan widząc to, poczuł się przestraszony.
Jackey mówił, że tamten szef jest łatwy w obejściu! Ależ z niego złośnik! Lepiej szybko uciekać!
Cen Suan odwrócił się, żeby odejść, ale pan Wang zawołał go: „Zostań na chwilę."
„Co... co się stało?" Cen Suan odwrócił się.
Pan Wang wziął głęboki oddech i spokojnym tonem powiedział: „Bardzo chcesz tej pracy?"
Cen Suan skinął głową.
„Dam ci szansę."
„Jaką szansę?"
Pan Wang przywołał Cen Suana ręką.
Cen Suan podszedł bliżej.
Pan Wang nachylił się mu do ucha i powiedział szeptem: „Idź i sprowadź Jackeya, a ty będziesz junglerem w IG."
Stojąc przed takim warunkiem, Cen Suan długo się wahał.
Nie mówiąc już o tym, czy ma zdolność przekonania Jackeya.
Już po tym, jak Guo Hao tak dobrze go traktował, nie mógłby czegoś takiego zrobić.
Ale rzeczywiście bardzo potrzebował tej pracy, aby rozwiązać swoje obecne problemy.
Po długich wahaniach Cen Suan w końcu pokręcił głową: „Panie Wang, nie mogę tego zrobić."
„W takim razie wynoś się!" Pan Wang wskazał ręką w kierunku drzwi.
„Ale mam rekomendację!" Cen Suan pośpiesznie dodał.
„Kogo?" Pan Wang cofnął rękę i spojrzał na Cen Suana: „Nie mów mi o zwykłym AD."
„Absolutnie nie jest zwykły, to AD z Galerii Sław!"
„Uzi?" Pan Wang pogładził się po podbródku: „Ma wystarczającą renomę, ale siła..."
Pan Wang zawahał się.
Cen Suan wyczuł jego obawy i zapytał:
„Panie Wang, bądźmy szczerzy, czy możesz znaleźć w LPL AD, którego siła przewyższa Uzi?"
Pan Wang odruchowo pokręcił głową: „Ale on już przeszedł na emeryturę."
„W takim razie poproś go o powrót!"