Su Yanran uniosła głowę i spojrzała na statecznego i przystojnego mężczyznę przed sobą, jej pierś falowała, a smukłe palce nieświadomie zaciskały się na rogu ubrania.
Złoty Rdzeń...
Ten tani mąż okazał się być potężnym mistrzem Złotego Rdzenia!
Li Qingxuan uniósł kąciki ust: „Madame, dlaczego tak patrzysz na swojego męża?”
„Ty… wcześniej pozwalałeś mi na wszystko?”
Głos Su Yanran zadrżał, jej uszy zaczerwieniły się jakby miały zaraz krwawić.
Wspominając swoje aroganckie deklaracje o zerwaniu zaręczyn i swoje kapryśne zachowanie, gdy celowo sprawiała mu trudności, w tej chwili życzyła sobie, by mogła zapaść się pod ziemię.
Li Qingxuan roześmiał się cicho, wyciągnął rękę i delikatnie ścisnął rozgrzaną twarz Su Yanran: „Jeśli nie pozwolę mojej żonie, komu mam pozwalać?”
Te słowa poruszyły serce Su Yanran, a jej oczy niespodziewanie się zaszkliły.
Potężny mistrz Złotego Rdzenia, który mógł tolerować jej takie wygłupy...
„Siła mojego męża ma cię chronić, a nie popisywać się przed tobą.”
Li Qingxuan delikatnie przemknął palcami po policzku Su Yanran i rzekł z uśmiechem: „W domu zawsze możesz być kapryśna.”
„Ty…”
Su Yanran wpatrywała się w Li Qingxuana z otępieniem, poczuła ukłucie w nosie i nie mogła już dłużej powstrzymać łez, wtulając się w jego ramiona: „Ty… dlaczego nie powiedziałeś wcześniej?”
W jej głosie była złość i zakłopotanie, ale także ukrywana słodycz.
„Gratulacje dla gospodarza, punkty sympatii Su Yanran wzrosły do 70%”
Och!
Jest też niespodziewany bonus?
Li Qingxuan rozbłysnął oczami i przytulił ją mocniej: „Gdybym powiedział wcześniej, jak mógłbym zobaczyć, jak moja żona się do mnie przymila?”
„Nieznośny jesteś.”
Twarz Su Yanran poczerwieniała: „Ludzie wokół nas patrzą.”
„Ojej, dlaczego ojciec nagle oślepł?”
Su Shouchu udawał, że pociera oczy: „Stary jestem, już nic nie potrafię. Powinniśmy wrócić do domu i przygotować posag.”
Su Yanran: „……”
Li Chuan zakręcił oczami i rzekł wzniośle: „Ojcze, na zewnątrz wieje silny wiatr, szybko zabierz mamę do domu, żeby zrobili brata. Syn posprząta fragmenty skały, które właśnie rozbiłeś.”
„Dźwięk! Wykryto zachowanie synowskie, dobrowolne przejęcie obowiązków domowych, stworzenie rodzicom okazji do spędzenia czasu sam na sam, nagroda: wysoka jakość współczucia.”
Cholera?
Synowskie współczucie też można poprawić?
W tej chwili Li Chuan poczuł, jak jego percepcja i zrozumienie tego świata wzrosły o dużą część.
To uczucie było jak olśnienie!
Twarz Su Yanran zarumieniła się z zakłopotania. „Li Chuan, co ty bredzisz?”
„Ach!”
Li Chuan zamyślił się na chwilę, po czym z rozbudzoną świadomością rzekł: „Ach, tak, tak, tak! Mama, masz rację, nie powinienem faworyzować synów nad córkami.”
„Mamo, nie martw się, czy to syn, czy córka, dopóki jest jego, mój ojciec na pewno ich pokochana!”
Li Qingxuan na poważnie skinął głową: „Madame, mój syn ma rację, kocham wszystko.”
„Ty… ja… nie będę się do was odzywać!”
Twarz Su Yanran zaczerwieniła się mocno, zirytowana i zawstydzona, tupnęła nogą i odwróciła się, biegnąc do domu.
Jej smukła talia lekko kołysała się wraz z jej szybkimi krokami, a spódnica unosiła się, odsłaniając kawałek śnieżnobiałej łydki.
„Noga żony jest taka biała, wygląda tak pięknie.”
Li Qingxuan oblizał usta, drapiąc się po podbródku, w myślach rozważał: „System nie wspomniał, że mogę mieć tylko jednego syna. Jeśli urodzę jeszcze jednego syna i wychowam go na uzdolnionego, czyż nie będę miał kolejnego obiektu do wykorzystania?”
„Ojcze!”
Li Chuan nagle się przybliżył, uśmiechając się psotnie: „O czym myślisz, tato? Nie myślisz o tym, jak wpędzić moją mamę do łóżka, prawda?”
„Słyszałem, że w Pawilonie Dziesięciu Tysięcy Skarbów jest taki środek odurzający, zwany 'Proszkiem Rozpuszczającym Kości i Rozluźniającym Mięśnie', niezależnie od płci, kto go zażyje, popada w zachwyt, nawet mistrz Złotego Rdzenia tego nie wytrzyma. Syn ma ci go kupić?”
Tato, po prostu się zgodź. W ten sposób syn znów będzie mógł wykonać misję synowską dla systemu.
„Łobuzie, o czym ty bredzisz?”
Li Qingxuan uderzył Li Chua w tył głowy, prychnął: „Czy twój ojciec jest tak podły?”
„Z moim urokiem, moja żona dobrowolnie pójdzie ze mną do sypialni wkrótce.”
„Tato, w takim razie powodzenia.”
Mimo to, Li Chuan w duchu lekko powątpiewał. Gdy jego ojciec i Su Yanran spędzą noc poślubną, minie wiek. Tak! Dlaczego miałby czekać, aż jego ojciec sam zaproponuje noc poślubną z Su Yanran? Czyżby nie mógł mu pomóc? Czyż to nie kolejna wielka okazja do zdobycia nagrody od systemu? Myśląc o tym, serce Li Chua rozradowało się. Tato, bądź sobie szlachetnym panem, złego człowieka zagra m in i!
Jednak teraz najważniejsze jest, aby opanował „Pięść Pogromcy Demonów Wadżry”.
„Dźwięk! Wykryto, że siła syna gospodarza jest niska, często doznaje obrażeń.”
„Obecnie publikowana jest główna misja: w ciągu tygodnia pomóż synowi podnieść siłę do 7. poziomu Fundamentu.”
„Ukończenie misji, nagroda: losowy Duchowy Artefakt Najwyższej Klasy Niebiańskiej x1.”
Co ja mówię?
Słysząc misję systemu, oczy Li Qingxuana rozbłysły.
Broń niebiańskiej klasy? To broń, którą mogą posiadać tylko potężni mistrzowie Złotego Rdzenia!
Niesamowite!
„Synu, po sprzątaniu od razu zabierz się do ćwiczeń.”
Li Qingxuan zakaszlał i rzekł poważnie: „Tato pójdzie do Pawilonu Dziesięciu Tysięcy Skarbów.”
To jest świat kultywacji.
Siedząc w domu, jak można poprawić siłę?
Aby szybko poprawić siłę, trzeba aktywnie szukać szans, trzeba brać leki!
Dla dobra syna, on, jako ojciec, musi osobiście się tym zająć.
Li Chuan patrzył na oddalającą się sylwetkę Li Qingxuana z bezradnością: „Ojciec jest wspaniały, chce kupić 'Proszek Rozpuszczający Kości i Rozluźniający Mięśnie', a powinien po prostu powiedzieć, syn mu to kupi, co w tym złego?”
„Ach, znowu straciłem okazję na okazanie synowskiego szacunku…”
Nad Miastem Qingyun błękitny strumień światła przeciął niebo.
Li Qingxuan stał z rękami założonymi za plecami na latającym mieczu, jego szaty powiewały.
Pół godziny później przed Li Qingxuanem pojawiła się monumentalna siedmiopiętrowa budowla.
Na złotej tablicy z napisem „Pawilon Dziesięciu Tysięcy Skarbów” lśniły wielkie trzy znaki w słońcu.
„Naprawdę godny największego domu handlowego w promieniu tysiąca mil, jest naprawdę imponujący.”
Li Qingxuan wylądował przed głównymi drzwiami, patrząc na wchodzących i wychodzących kultywujących, nie mógł powstrzymać się od oblizania ust.
Dwóch strażników na poziomie Fundamentu Dziesięciu Poziomów przy wejściu miało wzrok jak błyskawice, a na ich pasach wisiały jadeitowe zawieszki z tożsamością Dziewięciu Niebios, każda warta setki tanich kamieni duchowych, co świadczyło o zasobności Pawilonu Dziesięciu Tysięcy Skarbów.
Wszedłszy do holu, różnorodne magiczne skarby i pigułki zapierały dech w piersiach.
Li Qingxuan skierował się prosto do działu z pigułkami i wskazując na butelkę „Pigułki Stworzenia” zapytał: „Ile kosztuje ta pigułka?”
„Pięćset tanich kamieni duchowych.” Kelner nawet nie podniósł wzroku.
„Pięćset? Tyle drogo?”
Li Qingxuan dotknął pustej torby na przechowywanie i kaszlnął: „Ten, nie przywiozłem dzisiaj wystarczająco dużo pieniędzy.”
„Co powiesz na to, jeśli wasz Pawilon Dziesięciu Tysięcy Skarbów napotka kryzys, mogę za darmo pomóc wam raz, czy to wystarczy za zapłatę?”
Po tych słowach rozległy się głośne śmiechy.
„Skąd wziął się ten głupiec? Czy uważa Pawilon Dziesięciu Tysięcy Skarbów za herbaciarnię na rogu ulicy?”
„Ten dzieciak nie jest przypadkiem szalony?”
„Szybko sobie idź, nie rób tu wstydu.”
„……”
W tym samym czasie kelner w końcu podniósł wzrok i kpiąco spojrzał na Li Qingxuana: „Drogi kliencie, nasz Pawilon Dziesięciu Tysięcy Skarbów posiada ukrytego mistrza szczytowego z epoki Kryształu Mistycznego, potrzebujemy twojej pomocy?”
Li Qingxuan wzdrygnął się, patrząc na tę ignorancką i głupią minę rozmówcy, nie mógł powstrzymać się od śmiechu:
„Szczytowy mistrz epoki Kryształu Mistycznego? Od kiedy epoka Kryształu Mistycznego zasługuje na miano szczytowego mistrza?”